AktualnościMakroSteve Witkoff skrytykowany za „upokarzający serwilizm” po słowach do Putina o wyjątkowym wspomnieniu

Steve Witkoff skrytykowany za „upokarzający serwilizm” po słowach do Putina o wyjątkowym wspomnieniu

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Steve Witkoff i Jared Kushner spotkali się w sobotę w Moskwie z Władimirem Putinem, aby wynegocjować zakończenie wojny w Ukrainie.
  • Witkoff powiedział Putinowi, że spotkanie będzie jednym z jego najmilszych wspomnień emerytalnych, co wywołało szeroką krytykę na platformie X.
  • Międzynarodowy Trybunał Karny wydał w 2023 roku nakaz aresztowania Putina za domniemaną deportację ukraińskich dzieci, co Moskwa kwestionuje.
  • Krytycy, w tym były rzecznik RBN Tommy Vietor i ekonomista Lars Christensen, potępili te słowa jako upokarzające i hańbiące.
  • Pokojowe wysiłki administracji Trumpa są kwestionowane przez zwolenników Ukrainy ze względu na omawiane warunki i podejście do Moskwy.
Steve Witkoff skrytykowany za „upokarzający serwilizm” po słowach do Putina o wyjątkowym wspomnieniu

Steve Witkoff, wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, wywołał w sobotę oburzenie, mówiąc rosyjskiemu przywódcy Władimirowi Putinowi, że ich spotkanie będzie jednym z jego najmilszych wspomnień — krytycy zarzucają mu „wylizywanie butów” rosyjskiemu prezydentowi.

Witkoff i Jared Kushner przybyli w sobotę do Moskwy na spotkanie z Putinem, aby wynegocjować zakończenie wojny w Ukrainie. Podróż ta jest częścią szerszych starań administracji Trumpa o doprowadzenie do porozumienia kończącego konflikt, który rozpoczął się od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku i pochłonął dziesiątki tysięcy istnień. W pewnym momencie spotkania Witkoff zasugerował Putinowi, że to zdarzenie stanie się później w życiu wyjątkowym wspomnieniem.

„Prezydencie Putin, dziękuję bardzo za przyjęcie nas. Właśnie siedzieliśmy na zewnątrz” — powiedział Witkoff, odnosząc się do siebie, Kushnera i ich rosyjskich odpowiedników. „Rozmawialiśmy o tym, że gdy przejdziemy na emeryturę, będziemy mieli te wszystkie niesamowite historie i wspomnienia, a pańskie będzie na samym ich szczycie”.

Słowa te wywołały szerokie potępienie na platformie X, gdzie komentatorzy przypominali dossier Putina jako rosyjskiego przywódcy oraz toczącą się wojnę w Ukrainie. Międzynarodowy Trybunał Karny wydał w 2023 roku nakaz aresztowania Putina w związku z domniemaną deportacją ukraińskich dzieci — zarzuty, które Moskwa odrzuca — a rosyjskie ataki wielokrotnie trafiała w ukraińską infrastrukturę cywilną podczas wojny.

„To do człowieka, który wystrzeliwuje pociski balistyczne w szpitale położnicze i masowo wykrada ukraińskie dzieci” — napisał były rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i podcaster polityczny Tommy Vietor. „Upokarzający serwilizm”.

„Nigdy nie myślałem, że zobaczę dzień, w którym Ameryka zachowa się tak słabo” — zareagował dziennikarz Jay Beecher z Ukrainy. „A jednak tu są, wylizując buty rosyjskiemu dyktatorowi-mordercy masowemu, który przy okazji pomaga również Iranowi zabijać amerykańskich żołnierzy”.

„Steve Witkoff zwraca się do swojej prawdziwej miłości, zbrodniarza wojennego” — podsumował ekonomista Michael MacKay.

Ekonomista Lars Christensen nazwał wypowiedzi Witkoffa „hańbą”.

Blogger zajmujący się technologiami wojskowymi Jim Stewartson, częsty krytyk dyrektora FBI Kasha Patela, nazwał w swojej reakcji spotkanie Witkoffa, Kushnera i Putina „połączeniem zdrady, konfliktu interesów i czystej korupcji, jakiego nie widziano na tym poziomie geopolityki”.

„To będzie niesamowite wspomnienie dla nas wszystkich” — zażartowała brytyjska wykładowczyni badań nad wojną Ruth Deyermond. „Czas, gdy prezydent USA wysłał dwóch ze swoich najbliższych, choć najmniej kompetentnych, współpracowników, żeby schlebiać autokracie odpowiedzialnemu za niesprowokowaną wojnę z sąsiadem i zamordowanie wielu tysięcy jego obywateli. Na oczach kamer całego świata”.

Krytyka wobec Witkoffa pada w momencie, gdy pokojowe wysiłki administracji Trumpa są scrutinowane przez zwolenników Ukrainy, którzy kwestionują omawiane warunki oraz podejście Waszyngtonu do Moskwy. Pozostaje kwestią otwartą, jak potoczą się rozmowy w Moskwie i czy ewentualne porozumienie uwzględni kwestie wskazywane przez krytyków, takie jak deportowane dzieci.