AktualnościMakroHistoria socjalizmu w USA — i dlaczego amerykański sen zwycięża

Historia socjalizmu w USA — i dlaczego amerykański sen zwycięża

Autor: Fox Business Markets·

Najważniejsze informacje

  • Kandydat socjalistów Eugene Debs zdobył około 900 tysięcy głosów, czyli 6% głosów powszechnych, w wyborach prezydenckich w 1912 roku.
  • Ruch osłabił wewnętrzny rozłam między frakcjami rewolucyjną i umiarkowaną oraz represje państwowe, w tym uwięzienie Debsa w 1918 roku na podstawie ustawy o szpiegostwie.
  • Nowy Ład Roosevelta wprowadził federalną sieć bezpieczeństwa, zachowując własność prywatną i kapitalizm rynkowy, co zdaniem historyków zmniejszyło atrakcyjność socjalizmu.
  • Wrogość epoki zimnej wojny i ostateczny upadek Związku Radzieckiego dodatkowo pogorszyły pozycję amerykańskiego socjalizmu.
  • Obecnie 65% Amerykanów posiada domy, 62% akcje, a 36 milionów małych firm zatrudnia niemal połowę amerykańskiej siły roboczej, co czyni nacjonalizację własności trudną do przeforsowania.
Historia socjalizmu w USA — i dlaczego amerykański sen zwycięża

Na długo przed rewolucją rosyjską 1917 roku socjaliści w Stanach Zjednoczonych wygrywali setki wyborów lokalnych i ogólnokrajowych.

Na Manhattanie w 1915 roku do Kongresu został wybrany socjalistyczny imigrant z Litwy. Milwaukee miało trzech socjalistycznych burmistrzów — tradycję często zwaną „socjalizmem ściekowym”, ze względu na nacisk na praktyczne reformy sprawnego zarządzania, a nie na rewolucję. W wyborach prezydenckich w 1912 roku kandydat socjalistów Eugene Debs zdobył 6% głosów powszechnych — około 900 tysięcy głosów — co było jednym z najlepszych wyników ugrupowania trzeciego w tamtej epoce.

Socjaliści nie zdołali jednak wykorzystać tych zwycięstw. Po pierwsze, wewnętrzny rozłam między rewolucjonistami a umiarkowanymi uniemożliwił ruchowi stworzenie zjednoczonego frontu. Po drugie, coraz bardziej gwałtowny charakter bolszewików odstraszył wielu zwolenników. Jak zdonosił Fox Business, Ameryka osiągnęła polityczny punkt zwrotny dla socjalizmu. Presja rządowa przyczyniła się do upadku ruchu: sam Debs został uwięziony w 1918 roku na podstawie ustawy o szpiegostwie za przemówienie antywojenne, a „czerwona panika” po I wojnie światowej przyniosła aresztowania i deportacje wymierzone w radykałów.

Bardziej decydujący od obu tych czynników był rosnący amerykański klasa średnia, której inwestycje w prywatne mieszkania i małe firmy stały w bezpośredniej sprzeczności z ideałami socjalistycznymi.

Wielki kryzys lat 30. XX wieku przywrócił zainteresowanie socjalizmem i pobudził część projektów publicznych byłego prezydenta Franklina D. Roosevelta. „Ta ustawa o ubezpieczeniach społecznych zapewnia przynajmniej częściową ochronę 30 milionom naszych obywateli”, powiedział Roosevelt podczas podpisywania ustawy o ubezpieczeniach społecznych 14 sierpnia 1935 roku, zgodnie z historycznym zapisem Administracji Ubezpieczeń Społecznych.

Nawet jednak te działania dalekie były od pełnego socjalizmu. Nowy Ład zachował własność prywatną i kapitalizm rynkowy, dodając federalną sieć bezpieczeństwa — kompromis, któremu historycy często przypisują osłabienie szerszej atrakcyjności socjalizmu.

Następnie nadeszła zimna wojna, podczas której każdy ślad socjalizmu był piętnowany jako bezpośrednie zagrożenie ze strony Związku Radzieckiego i komunistycznych Chin.

Lata 60. przyniosły odrodzenie radykalnego socjalizmu w ramach ruchu antywojennego. Gdy jednak wojna w Wietnamie wygasła, a później Związek Radziecki upadł, socjalistyczna lewica ponownie znalazła się po złej stronie historii.

Dziś pojawiła się kolejna fala amerykańskiego socjalizmu. Jednak, jak w przeszłości, radykałowie wewnątrz ruchu okazują się znacznie bardziej skrajni, niż amerykańska klasa średnia gotowa jest zaakceptować. Ponownie utrwalone interesy amerykańskiego interioru stanowią mocne bariery przeciwko socjalistycznym próbom obalenia fundamentów amerykańskiego snu.

Wystarczy spojrzeć na liczby: 65% Amerykanów posiada własne domy, 62% posiada akcje, a 36 milionów małych firm zatrudnia niemal połowę amerykańskiej siły roboczej. Na tym tle socjalistyczne obietnice nacjonalizacji własności prywatnej pozostają trudne do sprzedania.

Źródło: Fox Business