Walmart zgodził się na 50 milionów dolarów odszkodowania w związku z zarzutami nielegalnego realizowania recept na opioidy w jego aptekach
Najważniejsze informacje
- •Walmart zapłaci 50 milionów dolarów, aby rozstrzygnąć zarzuty DOJ i DEA, że jego apteki nielegalnie realizowały tysiące recept na opioidy i substancje kontrolowane.
- •Z pozwu wynika, że Walmart realizował nieważne recepty od czerwca 2013 roku, za wiedzy zarówno farmaceutów, jak i zespołu ds. zgodności.
- •Farmaceuci Walmartu sygnalizowali domniemaną działalność poprzez tysiące formularzy odmowy realizacji, ale zespół ds. zgodności przedkładał cele sprzedażowe nad zgodność z CSA.
- •Porozumienie nakłada na Walmart obowiązek utworzenia infolinii do zgłaszania podejrzeń nielegalnej działalności oraz aktywnego monitorowania wzorców wydawania leków w aptekach.
- •Sprawa jest częścią szerszych federalnych i stanowych działań egzekucyjnych wobec dystrybutorów i sieci aptek związanych z kryzysem opioidowym.

Walmart zgodził się zapłacić 50 milionów dolarów w ramach porozumienia rozstrzygającego zarzuty, że jego apteki nielegalnie realizowały tysiące recept na opioidy i inne substancje kontrolowane — poinformowały Departament Sprawiedliwości (DOJ) oraz Drug Enforcement Administration (DEA).
Pozew rządowy, złożony po raz pierwszy pod koniec pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa, a następnie zmieniony za kadencji byłego prezydenta Joe Bidena, zarzucał Walmartowi naruszenie ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA) — federalnego statute z 1970 roku, który reguluje wytwarzanie i wydawanie substancji kontrolowanych oraz nakłada na apteki obowiązek chronienia się przed nieważnymi receptami.
„Dzisiejsze porozumienie dowodzi, że ten departament jest zobowiązany do stawiania dobrobytu Amerykanów na pierwszym miejscu”, oświadczył wiceminister sprawiedliwości Stanley Woodward. „Kongres uchwalił przepisy promujące odpowiedzialność i rozliczalność firm wydających substancje kontrolowane, aby chronić Amerykanów”.
„Ten departament nigdy nie uchyli się od energicznego egzekwowania obowiązków aptek w zakresie przestrzegania tych zabezpieczeń, zapewniając, by potencjalne zyski nigdy nie usprawiedliwiały wspierania opioidowej epidemii w naszym kraju”, dodał Woodward.
Sprawa jest częścią szerszej fali federalnych i stanowych działań egzekucyjnych wobec dystrybutorów leków i sieci aptek za ich rolę w kryzysie opioidowym, który — według władz zdrowia publicznego — został powiązany z setkami tysięcy zgonów z przedawkowania w Stanach Zjednoczonych od końca lat 90.
Zgodnie z pozwem Walmart realizował nieważne recepty od czerwca 2013 roku za wiedzy zarówno swoich farmaceutów, jak i zespołu ds. zgodności. Według DOJ niektórzy farmaceuci Walmartu zgłaszali domniemaną nielegalną działalność firmowemu zespołowi ds. zgodności, w tym poprzez tysiące formularzy „odmowy realizacji” (refusal-to-fill).
„Zespół ds. zgodności przedkładał jednak inne cele nad zgodność z CSA”, stwierdził DOJ. „Jak przyznał w e-mailu jeden z dyrektorów zespołu ds. zgodności, zamiast analizować raporty odmowy realizacji, zespół uważał »pobudzanie sprzedaży i świadomości pacjentów« za »znacznie lepsze wykorzystanie czasu naszych dyrektorów i menedżerów rynkowych«”.
DOJ zarzucił ponadto, że farmaceuci świadomie realizowali nieważne recepty od wystawców prowadzących tzw. „pill mille”, a także recepty noszące sygnały ostrzegawcze — w tym niebezpieczne „koktajle” opioidowe i nieopioidowe, powtarzające się przedwczesne prośby o realizację często nadużywanych leków oraz wysokie dawki opioidów.
W ramach porozumienia Walmart — według DOJ — zawarł umowę przewidującą utworzenie infolinii, za pomocą której pracownicy i pacjenci mogą zgłaszać podejrzenia nielegalnej działalności. Firma będzie ponadto musiała aktywnie monitorować wzorce wydawania leków w aptekach. W tego typu porozumieniach to właśnie zobowiązania dotyczące zgodności — a nie tylko kara finansowa — często stanowią najdalej idące warunki dla ogólnokrajowych sieci handlowych, ponieważ mogą kształtować funkcjonowanie aptek w tysiącach sklepów.
Walmart nie odpowiedział natychmiast na prośbę FOX Business o komentarz.
Źródło: Fox Business