AktualnościSurowce i ForexMinister ds. ropy Wenezueli do amerykańskich firm: „To cały świat czekający na odkrycie”

Minister ds. ropy Wenezueli do amerykańskich firm: „To cały świat czekający na odkrycie”

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Paula Henao powiedziała, że Wenezuela oferuje ponad 916 możliwości poszukiwawczych, w tym gaz ziemny i niewykorzystane baseny naftowe, i przedstawiła inwestorom w Houston dużą bazę surowcową kraju.
  • Wenezuela i PDVSA starają się przyciągnąć kapitał zagraniczny oraz wiedzę techniczną przed większym Venezuela Energy Week planowanym na luty w Caracas.
  • Kraj podpisał nowe umowy produkcyjne z Hunt Oil i SLB, a denverska Crossover Energy spodziewa się sfinalizować kontrakty o udziale produkcyjnym i rozpocząć eksploatację odwiertów w styczniu.
  • Duże amerykańskie firmy energetyczne w większości czekają na jaśniejsze warunki, a obawy dotyczą stabilności prawnej, infrastruktury oraz ryzyk politycznych i operacyjnych.
  • Produkcja ropy w Wenezueli wzrosła z nieco poniżej 1 miliona baryłek dziennie w ubiegłym roku do ponad 1,2 miliona baryłek dziennie, głównie dzięki poprawie wydajności istniejących odwiertów.
Minister ds. ropy Wenezueli do amerykańskich firm: „To cały świat czekający na odkrycie”

Nowa minister ropy naftowej Wenezueli przedstawia swoją południowoamerykańską ojczyznę nie jako podupadłego byłego giganta naftowego, lecz jako rozwijającą się gospodarkę energetyczną gotową na amerykańskie i zagraniczne inwestycje w nowe poszukiwania ropy i gazu, zarówno na lądzie, jak i na morzu.

Paula Henao, która została ministrem ds. węglowodorów w marcu po przymusowym odsunięciu przez USA byłego przywódcy Nicolása Maduro, powiedziała w środę licznie zgromadzonej publiczności branży energetycznej w Houston, że Wenezuela to znacznie więcej niż jej słynna ciężka ropa. Jak stwierdziła, czeka tam ponad 916 możliwości poszukiwawczych dla inwestorów zagranicznych, w tym złoża gazu ziemnego i inne niewykorzystane baseny naftowe. Henao wskazała szacowane 192 biliony stóp sześciennych rezerw gazu ziemnego oraz ponad 300 miliardów baryłek potwierdzonych rezerw ropy, najwyższych na świecie.

„To cały świat czekający na odkrycie, czekający tylko, aż dojdziemy do tych porozumień, abyśmy mogli rozwijać te nowe obszary” — powiedziała Henao po hiszpańsku do zgromadzonych w eleganckim hotelu Post Oak w Houston.

Henao oraz przedstawiciele państwowej wenezuelskiej spółki naftowej PDVSA byli w tym tygodniu w Houston na spotkaniach i wydarzeniu pokazowym przed większym Venezuela Energy Week planowanym na luty w Caracas, co pokazuje, że rząd stara się przyciągnąć kapitał i wiedzę techniczną poza swój długo dominujący państwowy sektor naftowy.

„Jedźcie do Wenezueli inwestować, jedźcie do Wenezueli rozwijać tam biznes” — powiedział wiceprezes PDVSA Jovanny Martinez, również po hiszpańsku. „Jesteśmy we właściwym miejscu w tym historycznym momencie. Mamy energię, której potrzebuje świat.”

Historia ostrożności

Po dekadach wahadłowych zmian między reformą sektora energetycznego a renacjonalizacją — w tym najnowszym przejęciu aktywów od ExxonMobil, ConocoPhillips i innych w 2007 roku — wielu inwestorów nadal podchodzi do Wenezueli z rezerwą, ponieważ kraj ponownie zmienia przepisy dotyczące węglowodorów po odsunięciu Maduro. Pojawia się też świadomość, że może to być ostatnia wielka szansa na rozwój wenezuelskiego sektora energetycznego, ale każdy odbudowujący się trend będzie zależeć od tego, czy firmy uznają, że zasady pozostaną wystarczająco stabilne, by uzasadnić ryzyko.

Prezydent Donald Trump wielokrotnie twierdził, że amerykańskie spółki naftowe wydadzą w Wenezueli ponad 100 miliardów dolarów, aby radykalnie odbudować jej niewydolną infrastrukturę. Jednak poza Chevron, który nigdy nie wycofał się z kraju, duże amerykańskie firmy energetyczne w większości przyjmują postawę wyczekującą, mimo optymizmu wyrażanego przez Exxon. Inne, takie jak BP i Shell, planują inwestycje w morskie wenezuelskie złoża gazu w pobliżu Trynidadu i Tobago.

Zamiast tego jako pierwsze wchodzą przede wszystkim mniejsze prywatne amerykańskie spółki naftowe. Dzień przed wydarzeniem w Houston Wenezuela podpisała nowe umowy produkcyjne z prywatnym producentem Hunt Oil z Dallas oraz dużą firmą usługową SLB, która już współpracuje z PDVSA i Chevron w Wenezueli. Prezes Hunt, Hunter Hunt, powiedział w oświadczeniu, że firma jest „dumna, że należy do pierwszych amerykańskich spółek, które podpisały porozumienie z PDVSA, aby pomóc w zwiększeniu produkcji ropy i gazu w Wenezueli, i z niecierpliwością czekamy na rozwój naszej obecności w tym kraju”.

Przekraczając kontynenty

Jedną z kolejnych umów, które mają zostać podpisane, ma być porozumienie z firmą Crossover Energy z Denver, która widzi większy potencjał w wenezuelskiej ropie — zarówno w dojrzałych, jak i poszukiwawczych złożach — niż w droższych łupkowych zasobach ropy i gazu w USA.

„Mamy nadzieję, że uda nam się przeskoczyć kolejkę, podejmując nieco większe ryzyko” — powiedział Fortune prezes Crossover Eric McCrady podczas wydarzenia w Houston. „Myślimy, że otworzy to więcej możliwości na dalszym etapie, z większą liczbą złóż i wzrostem wykraczającym poza to, co mamy dziś”.

Crossover przejęła już lokalnego wenezuelskiego operatora, aby zbudować obecność na miejscu i zaplecze kadrowe, i spodziewa się podpisać nowe kontrakty o udziale produkcyjnym (CPPs) w ciągu „kilku dni lub kilku tygodni” — powiedział McCrady.

Plan zakłada rozpoczęcie eksploatacji wenezuelskich odwiertów w styczniu — powiedział — z opóźnieniem o kilka miesięcy z powodu niszczycielskich i śmiertelnych trzęsień ziemi, które wstrząsnęły krajem w czerwcu.

„W branży naftowej zawsze zarządza się ryzykiem” — powiedział McCrady. „Myślę, że ryzyka tutaj są bardziej nadziemne — siła robocza, dostępność sprzętu, sytuacja polityczna — niż geologiczne ryzyko pod ziemią, ryzyko awarii odwiertu i tym podobne. Jesteśmy gotowi podejmować ryzyko. Uważam, że bycie jedną z wiodących firm wchodzących na rynek daje nam szansę zatrudnić właściwy zespół i mieć nadzieję na szybki start, aby uzyskać dostęp do usług i sprzętu”.

Dodał, że w kraju potrzebne są dalsze prace nad rozbudową sieci elektroenergetycznej, rozwinięciem infrastruktury do transportu i przetwarzania gazu ziemnego oraz dalszym dopracowaniem prawa, aby zapewnić pewność regulacyjną i kontraktową.

Od ubiegłego roku produkcja ropy w Wenezueli wzrosła z nieco poniżej 1 miliona baryłek dziennie do ponad 1,2 miliona baryłek dziennie, czyli o prawie 250 000 baryłek dziennie. Wzrost ten, w dużej mierze prowadzony przez Chevron, opierał się przede wszystkim na optymalizacji istniejących odwiertów, a nie na wprowadzaniu nowych wiertnic i zespołów.

Wenezuelski przemysł naftowy ostatnio wydobywał ponad 3 miliony baryłek dziennie na początku tego stulecia, a dekadę temu nadal przekraczał 2 miliony baryłek dziennie.

Simon Sjøthun, partner w firmie badawczej Rystad Energy, powiedział, że świat z czasem będzie potrzebował wenezuelskiej ropy, gdy obecne zasoby zaczną się wyczerpywać — zwłaszcza że globalny popyt na ropę ma pozostać uporczywie wysoki przez dziesięciolecia — i że Wenezuela może ponownie przekroczyć 3 miliony baryłek dziennie do 2040 roku.

McCrady jest bardziej optymistyczny, powiedział. Uważa, że Wenezuela może osiągnąć 3,5 miliona baryłek dziennie w ciągu pięciu do 10 lat, wskazując na to, jak szybko basen Permski w zachodnim Teksasie urósł do nowych rekordów w ostatniej dekadzie. Nowoczesne amerykańskie techniki wierceń mogłyby zdziałać w Wenezueli wiele dobrego, powiedział.

„Wenezuela była od prawie 25 lat odizolowana od światowej sceny” — powiedział McCrady. „Przy odpowiednich ramach prawnych i z amerykańskimi inwestycjami uważam, że poziom 3,5 miliona [baryłek dziennie] zostanie osiągnięty znacznie szybciej niż w 15 lat. Widzimy ogromną szansę”.

Ta relacja po raz pierwszy ukazała się na Fortune.com