Złoto ponownie wzrosło powyżej 4500 USD po planie skupu obligacji przez Departament Skarbu USA; australijskie spółki wydobywające złoto na ASX notują wzrosty
Najważniejsze informacje
- •Złoto zyskało 3,8%, do ponad 4499 USD za uncję, po ogłoszeniu przez Departament Skarbu USA planów co najmniej podwojenia operacji skupu dłuższych terminowo obligacji.
- •Ogłoszenie skupu pojawiło się kilka godzin przed ujawnieniem przez Departament Skarbu, że dług publiczny USA po raz pierwszy przekroczył 40 bln USD.
- •Australijskie ETF-y na złoto przeszły od wydatków netto w wysokości 253 mln dol. w czerwcu do napływów w wysokości 238 mln dol. w lipcu — największej miesięcznej zmiany w historii.
- •Amerykańskie ETF-y na złoto wsparte fizycznym kruszcem przyciągnęły w lipcu około 3 mld USD napływów netto po dwóch kolejnych miesiącach wydatków.
- •Australijscy producenci złota, w tym Ramelius Resources, Genesis Minerals, Regis Resources, Greatland Gold i Vault Minerals, odnotowali znaczne wzrosty, gdy inwestorzy masowo wchodzili w ten sektor.

Złoto gwałtownie wróciło powyżej poziomu 4500 USD za uncję po tym, jak Departament Skarbu USA ogłosił znaczące zwiększenie skupu dłuższych terminowo obligacji skarbowych — posunięcie, które obniżyło rentowność obligacji i przywróciło popyt na ten kruszec.
W handlu w USA cena złota bulionowego wzrosła o 3,8%, do ponad 4499 USD za uncję. Departament Skarbu poinformował, że planuje co najmniej podwoić operacje skupu dłuższych terminowo obligacji — krok, który pomógł złagodzić presję na rynku obligacji po tym, jak rentowność 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęła najwyższy poziom od 2007 roku. W ramach programu, który Departament Skarbu wznowił w 2024 roku po ponad dwudekadowej przerwie, resort skupuje starsze papiery spoza bieżącej emisji — mechanizm mający poprawić płynność wyemitowanych obligacji i wspomóc zarządzanie pozycją gotówkową rządu.
Wzrosty następują w momencie, gdy inwestorzy wciąż koncentrują się na pogarszającej się kondycji fiskalnej USA i niepewności gospodarczej związanej z wojną w Iranie. Ogłoszenie skupu przez Departament Skarbu pojawiło się zaledwie kilka godzin przed tym, jak resort ujawnił, że dług publiczny USA po raz pierwszy przekroczył 40 bln USD — kamień milowy wydłużający trajektorię fiskalną, która już wcześniej była naznaczona obniżkami ratingów kredytowych ze strony głównych agencji.
Niższa rentowność obligacji ma dla złota szczególne znaczenie, ponieważ ten metal nie generuje dochodu. Skoro złoto bulionowe nie wypłaca odsetek ani dywidend, koszt alternatywny jego utrzymywania staje się mniej dotkliwy wraz ze spadkiem rentowności — to właśnie ta dynamika pomogła przywrócić popyt na metal w ostatnim ruchu. Popyt inwestycyjny opiera się również na wieloletnim trendzie, w którym banki centralne są konsekwentnymi netto nabywcami złota bulionowego — warstwie popytu odseparowanej od pozycji na rynkach ETF i terminowych.
Siła złota bulionowego przełożyła się również bezpośrednio na australijskie akcje spółek wydobywających złoto: Ramelius Resources, Genesis Minerals, Regis Resources, Greatland Gold i Vault Minerals odnotowały znaczne wzrosty, gdy inwestorzy masowo wchodzili w ten sektor. Australia jest jednym z największych światowych producentów złota, a przychody lokalnych producentów podążają za ceną kruszcu, podczas gdy koszty operacyjne kopalń dostosowują się znacznie wolniej — dlatego akcje spółek wydobywających złoto są zazwyczaj bardziej wrażliwe na wahania ceny złota bulionowego niż samo złoto na rynku spot.
Zmiany cen idą w parze z gwałtowną zmianą trendu w napływach do produktów inwestycyjnych opartych na złocie. Fundusze wsparte fizycznym kruszcem kupują i utrzymują złoto bulionowe, więc ich przepływy przekładają się bezpośrednio na popyt na sam metal. Australijskie ETF-y na złoto przeszły od wydatków netto w wysokości 253 mln dol. w czerwcu do napływów w wysokości 238 mln dol. w lipcu — co stanowi największą miesięczną zmianę w historii.
W Stanach Zjednoczonych ETF-y na złoto wsparte fizycznym kruszcem przyciągnęły w lipcu około 3 mld USD napływów netto po dwóch kolejnych miesiącach wydatków.
Dla australijskich inwestorów w złoto połączenie spadającej rentowności obligacji, słabszego dolara amerykańskiego i wznowionych przepływów inwestycyjnych wzmacnia otoczenie dla krajowych producentów złota. Ponieważ złoto jest wyceniane w dolarach amerykańskich, słabszy dolar obniża koszt kruszcu dla nabywców posługujących się innymi walutami, potęgując efekt niższej rentowności. Wśród wyznaczników na przyszłość znajdują się skala realizowanych operacji skupu przez Departament Skarbu, miesięczne dane o przepływach do ETF-ów oraz pytanie, czy złoto bulionowe zdoła trwale utrzymać się powyżej poziomu 4500 USD.