Dług narodowy USA przekroczył 40 bilionów dolarów — ostatni bilion dodano w zaledwie 154 dni
Najważniejsze informacje
- •Według stanu na 18 sierpnia dług brutto rządu federalnego wynosił 40 047 425 768 420,22 dolara.
- •Ostatni 1 bilion dolarów długu narósł w ciągu 154 dni.
- •Relacja długu do PKB wynosi 122,71%, poziom niespotykany od czasów II wojny światowej.
- •Wydatki odsetkowe osiągnęły 1,17 biliona dolarów w pierwszych 10 miesiącach roku fiskalnego 2026, o 15,5% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
- •Niedawno podniesiony limit zadłużenia wynosi około 41,2 biliona dolarów, co pozostawia nieco ponad 1 bilion dolarów zapasu ponad obecną sumę długu.

Dług narodowy USA przekroczył 40 bilionów dolarów — ostatni bilion dodano w zaledwie 154 dni
Dług narodowy Stanów Zjednoczonych przekroczył 40 bilionów dolarów — kamień milowy osiągnięty wraz z dodaniem przez administrację prezydenta Trumpa najnowszego biliona dolarów w ciągu zaledwie 154 dni — wynika z analizy Mike'a Maharreya opublikowanej przez GoldSeek.
Według stanu na 18 sierpnia dług narodowy wynosił 40 047 425 768 420,22 dolara. Ta wartość to dług brutto rządu federalnego, obejmujący skarbowe papiery wartościowe trzymane przez inwestorów — w tym krajowych i zagranicznych inwestorów oraz Rezerwę Federalną — a także należności wewnątrzrządowe, takie jak fundusze powiernicze systemu zabezpieczenia społecznego (Social Security).
Ujęcie liczby tej wielkości we właściwej perspektywie wymaga kilku punktów odniesienia, począwszy od dziennego tempa zaciągania pożyczek. W ciągu ostatnich 22 tygodni rząd federalny dodawał około 6,5 miliarda dolarów nowego długu każdego dnia. Gdyby rząd Stanów Zjednoczonych scalił cały dług w jednej 30-letniej obligacji o oprocentowaniu 5 procent, musiałby gromadzić około 9,13 miliarda dolarów dziennie, aby spłacić obligację w terminie wykupu.
Zgodnie z Narodowym Zegarem Długu (National Debt Clock) każdy obywatel USA musiałby wystawić czek na 116 487 dolarów, aby spłacić cały dług. Ponieważ wielu Amerykanów nie płaci żadnego federalnego podatku dochodowego, gdyby rachunek miała pokryć wyłącznie część płacąca podatki, na każdą osobę przypadałoby 360 794 dolary.
Relacja długu do PKB wynosi 122,71 proc. — poziom, na którym kraj nie znajdował się od czasów II wojny światowej, gdy pożyczanie gwałtownie wzrosło na potrzeby finansowania wysiłku wojennego, a po którym wskaźnik ten obniżał się przez dziesięciolecia, ponieważ wzrost gospodarczy przewyższał nowe zadłużanie. Przy 30 bilionach dolarów dług narodowy jest już większy niż łączne roczne PKB Chin, Niemiec, Indii, Japonii i Wielkiej Brytanii.
Narastanie długu za rządów kolejnych administracji
Gdy prezydent Trump obejmował urząd w 2024 roku, dług wynosił 36,2 biliona dolarów. Innymi słowy, od początku swojej drugiej kadencji dodał on do długu około 3,8 biliona dolarów.
Gdy Joe Biden wprowadzał się pod adres 1600 Pennsylvania Avenue, dług narodowy wynosił nieco poniżej 27,8 biliona dolarów. Dług narosły za czasów Bidena osiągnął łącznie około 8,4 biliona dolarów — nieco więcej niż 7,8 biliona dolarów dodane za pierwszej kadencji Trumpa. Od początku pierwszej kadencji Trumpa obie administracje łącznie mniej więcej podwoiły dług narodowy.
Dla porównania: były prezydent Barack Obama był ostro krytykowany jako wielki rozrzutnik, ponieważ jako pierwszy prezydent generował deficyty rzędu biliona dolarów — wyczyn, którego dokonał trzykrotnie w okresie wielkiej recesji.
Coraz szybsze tempo narastania długu
Przyspieszające tempo akumulacji długu widać po liczbie dni potrzebnych do dodania każdego kolejnego biliona dolarów. Dług narodowy osiągnął 34 biliony dolarów w styczniu 2024 roku. Dziesięć miesięcy później, w listopadzie 2024 roku, przekroczył 35 bilionów dolarów. Następnie wzrost długu z 35 do 36 bilionów dolarów zajął 188 dni, a osiągnięcie 37 bilionów — kolejne 265 dni.
Pozorne spowolnienie odzwierciedlało raczej limit zadłużenia niż większą wstrzemięźliwość w pożyczaniu. Limit zadłużenia to ustawowy pułap, który Kongres ustanawia dla łącznych pożyczek federalnych; jego osiągnięcie nie cofa wydatków już uchwalonych przez prawodawców, uniemożliwia jednak skarbowi państwa emisję nowego długu niezbędnego do opłacenia tych rachunków. Rząd federalny natrafił na limit zadłużenia 1 stycznia 2025 roku i nie mógł pożyczać żadnych pieniędzy do czasu uchwalenia ustawy „Big Beautiful Bill”, która od 1 lipca podniosła limit o 5 bilionów dolarów. Wtedy dług narodowy wynosił 36,2 biliona dolarów, co oznacza nowy limit na poziomie około 41,2 biliona dolarów — nieco ponad 1 bilion dolarów powyżej obecnej sumy 40 bilionów i najbliższy stały punkt kontrolny w debacie o zadłużaniu.
W ciągu następnych niecałych dwóch miesięcy rząd federalny pożyczył ponad 800 miliardów dolarów, przepychając dług powyżej 37 bilionów. Zaledwie dwa miesiące później suma osiągnęła 38 bilionów dolarów. Rząd powiększył dług o kolejny bilion w 150 dni, a próg 40 bilionów dolarów został przekroczony zaledwie 154 dni później.
Rosnące koszty odsetek
Cały ten dług jest kosztowny. Odsetki zapłacone w lipcu podniosły łączne wydatki odsetkowe do 1,17 biliona dolarów w pierwszych 10 miesiącach roku fiskalnego 2026 — rok fiskalny rządu federalnego trwa od października do września, dlatego dziesięciomiesięczne zestawienie kończy się w lipcu — co stanowi wzrost o 15,5 proc. względem analogicznego okresu roku fiskalnego 2025. Odsetki od długu narodowego kosztowały 1,2 biliona dolarów w roku fiskalnym 2025, o 7,3 proc. więcej niż w 2024 roku. W tej skali odsetki należą do największych pojedynczych pozycji w budżecie federalnym, porównywalnych z rocznymi wydatkami na obronność.
Maharrey wskazuje te koszty odsetkowe jako powód, dla którego jego zdaniem Rezerwa Federalna nie będzie w stanie dłużej utrzymywać wyższych stóp procentowych, i sugeruje, że niemal na pewno z tego samego powodu Departament Skarbu postanowił ingerować w rynek obligacji poprzez zwiększone wykupy — chodzi o regularne odkupywanie przez departament starszych papierów wartościowych spoza bieżącego obiegu, praktykę zarządzania płynnością przywróconą w 2024 roku.
W ujęciu całościowym, argumentuje on, rząd federalny jest funkcjonalnie niewypłacalny, a jedyną rzeczą utrzymującą statek na powierzchni jest drukowanie pieniędzy.
Na początku tego roku Forbes stwierdził: „Rozliczenie, długo odkładane, staje się niemożliwe do zignorowania”.
A jednak według Maharreya mainstream nadal ignoruje problem. Departament Skarbu opublikował te dane, nie wywołując żadnej reakcji, a gdy osiągane są takie kamienie milowe, nieliczni zwracają na nie uwagę, podczas gdy większość wzrusza ramionami i żyje dalej, jakby wszystko było w porządku.
„Szanowni Państwo, wszystko nie jest w porządku” — pisze.
Źródło: GoldSeek — Dług narodowy 40 bilionów dolarów w perspektywie, autor: Mike Maharrey.