AktualnościSurowce i ForexRopa naftowa rośnie, gdy Trump sygnalizuje przejście na strategię presji ekonomicznej wobec Iranu

Ropa naftowa rośnie, gdy Trump sygnalizuje przejście na strategię presji ekonomicznej wobec Iranu

Autor: Investinglive·

Najważniejsze informacje

  • Prezydent Trump oświadczył, że USA przyjmują podejście o obniżonym profilu wobec Iranu, przedkładając rosnącą presję ekonomiczną nad nowe działania militarne.
  • Trump określił relacje obu państw jako „półnegocjacje”, podczas gdy Iran publicznie utrzymuje, że żadne negocjacje nie mają miejsca.
  • Strategia opiera się w dużej mierze na sankcjach wymierzonych w irański eksport ropy i sektor finansowy, uzupełnionych blokadą morską pogłębiającą trudności gospodarcze kraju.
  • Złagodzona retoryka rodzi pytania o status proponowanego porozumienia, na które urzędnicy administracji wskazywali w poprzednim tygodniu.
  • Ceny ropy WTI wzrosły o 3,9% do 81,20 USD za baryłkę, gdy traderzy uwzględnili ryzyko geopolityczne związane z Cieśniną Ormuz, kluczową trasą tranzytową dla około jednej piątej globalnej dziennej podaży ropy.
Ropa naftowa rośnie, gdy Trump sygnalizuje przejście na strategię presji ekonomicznej wobec Iranu

Stany Zjednoczone wydają się zmieniać swoje podejście wobec Iranu — od działań militarnych w stronę strategii wyniszczenia ekonomicznego. W weekendowym wywiadzie dla Axios prezydent Donald Trump oświadczył, że jego administracja „działa w trybie obniżonej aktywności”, co oznacza, że pozwoli presji ekonomicznej na Iran narastać, zamiast autoryzować nowe uderzenia militarne.

Trump określił relacje USA z Iranem jako „półnegocjacje” — ta charakterystyka padła po tym, jak Iran oświadczył, że w ogóle nie prowadzi negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. „Po prostu obserwujemy Iran z jego ogromną inflacją i faktem, że nie mają pieniędzy” — powiedział Trump. Zaznaczył, że blokada morska kraju pogłębia jego problemy finansowe. „Działamy w trybie obniżonej aktywności.”

Te oświadczenia stanowią wyraźne odejście od wcześniejszych gróźb wymierzonych w irańską infrastrukturę. Równocześnie poddają w wątpliwość status proponowanej umowy, do której wielokrotnie odwoływali się w poprzednim tygodniu sekretarz skarbu Scott Bessent, Trump oraz nieokreśleni urzędnicy.

Ewolucja strategii niesie ze sobą konsekwencje dla obu państw. Celem USA jest zaostrzenie presji ekonomicznej na Iran do punktu, w którym zmusi to do negocjacji lub doprowadzi do załamania gospodarczego. Przeciwstawna dźwignia Iranu polega na zdolności do popychania cen ropy naftowej do poziomów, które narzuciłyby ból ekonomiczny Stanom Zjednoczonym i szerszej społeczności międzynarodowej. Amerykańskie sankcje nałożone na irańskie eksporty ropy i sektor finansowy stanowiły centralne narzędzie tej kampanii presji, ograniczając zdolność kraju do sprzedaży ropy na rynkach międzynarodowych.

Ceny ropy wzrosły w ciągu dnia. West Texas Intermediate (WTI), główny amerykański wskaźnik cen ropy naftowej, zyskał 3,02 USD, czyli 3,9%, osiągając 81,20 USD za baryłkę. Rynki ropy naftowej historycznie reagowały na napięcia między USA a Iranem ostrymi ruchami cenowymi, gdyż traderzy wyceniają ryzyko zakłóceń dostaw. Cieśnina Ormuz, do której odnoszono się w dyskusjach o proponowanym porozumieniu, jest jednym z najważniejszych na świecie wąskich gardeł morskiego tranzytu ropy naftowej, przez które przepływa około jednej piątej globalnej dziennej podaży ropy. Iran, członek OPEC, graniczy z cieśniną i historycznie wywierał wpływ na tę drogę wodną.