„Niebieski kołnierz wściekłości” może kosztować Trumpa wybory midtermowe, ostrzega badacz rynku pracy
Najważniejsze informacje
- •Odsetek związkowania w USA spadł do 10,0% pracowników (14,7 miliona osób) w 2025 roku, w porównaniu z 20,1% w 1983 roku.
- •Amerykańska gospodarka straciła 75 000 miejsc pracy w przemyśle, czyli 0,6% spadku, między styczniem 2025 a połową 2026 roku.
- •Związki federalne skutecznie zakwestionowały w sądzie marcowy rozkaz wykonawczy administracji Trumpa z 2025 roku, a arbiterzy i sędzia federalny w Massachusetts orzekli przeciwko administracji w 2026 roku.
- •Wyborcy związkowi mają nieproporcjonalny wpływ w stanach wahających się: Michigan, Pensylwanii i Nevadzie, gdzie członkostwo związkowe przekracza 10-procentową średnią krajową.
- •Ceny żywności w lipcu 2026 roku były o 3,0% wyższe niż rok wcześniej, nieco powyżej średniej historycznej, według USDA.

Pracownicy w całych Stanach Zjednoczonych — należący do związków zawodowych lub nie — zmagają się z wyższymi cenami żywności i paliwa.
Dla amerykańskich pracowników związkowych ogólny obraz gospodarczy jest ponury. Wszędzie obecne są zagrożenia ze strony sztucznej inteligencji i robotyki. Deklaracje amerykańskich i międzynarodowych korporacji dotyczące inwestycji w nowe zakłady w dużej mierze pozostają jedynie deklaracjami. A około 400 000 zwolnień w administracji federalnej w drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa zaburzyło życie wielu ludzi. Wiele z tych miejsc pracy było wcześniej objętych związkami zawodowymi.
Jako badacz problematyki pracy, uważam, że zmęczenie i nieufność będą towarzyszyć wyborcom z klasy robotniczej przy urnach w listopadzie. Kandydaci, którzy przedstawią praktyczne pomysły na odwrócenie sytuacji gospodarczej — i którzy okażą autentyczną empatię Amerykanom martwiącym się, jak opłacić rachunki — mogą zdobyć większość głosów związkowych. Stawka jest wzmocniona przez dobrze ugruntowany schemat wyborów midtermowych: od czasów wojny secesyjnej partia prezydenta zazwyczaj traci mandaty w Izbie Reprezentantów w wyborach midtermowych, co oznacza, że nawet niewielkie odejścia wśród gospodarstw domowych związanych ze związkami mogą wzmocnić zyski Demokratów lub zawęzić republikańskie obrony.
Głos związkowy
Na przestrzeni pokoleń większość członków związków zawodowych popierała kandydatów Demokratów, nawet jeśli to poparcie od lat 70. XX wieku było chwiejne — w epoce, gdy punkty zapalne kulturowe, takie jak wojna w Wietnamie, chwilowo skłoniły wielu pracowników fizycznych ku Republikanom.
Kampania prezydencka 2024 roku nie była wyjątkiem. Większość członków związków zagłosowała na kandydatów Demokratów, ale w znacznie niższym stopniu niż w latach 60. XX wieku. W 2024 roku członkowie związków w rzeczywistości przechylili się ku kandydatce Demokratów, nawet gdy inne grupy wyborców odchodziły od partii.
Dlaczego ma to znaczenie w 2026 roku? Wyborcy związkowi mają nieproporcjonalnie dużą wagę w Michigan, Pensylwanii i Nevadzie — trzech stanach wahających się, gdzie odsetek wyborców należących do związków przekracza krajową średnią wynoszącą 10%. W zacięcie rywalizujących wyścigach o Izbę Reprezentantów i Senat nawet niewielka zmiana głosów związkowych może przesądzić o wyniku.
Co przyniesie ten listopad?
Najnowsze dane Biura Statystyk Pracy pokazują, że odsetek usieryjnych pracowników w USA spadał przez cztery dekady — spadek zakorzeniony w kurczeniu się silnie usieryjnych branż produkcyjnych, wzroście tradycyjnie mniej związkowych sektorów usługowych oraz stanowych ustawach „right-to-work” przyjętych w większości Południa i części Środkowego Zachodu. W 1983 roku 20,1% amerykańskich pracowników było reprezentowanych przez związek zawodowy. W 2025 roku odsetek wynosił 10,0%, czyli 14,7 miliona osób. Członkostwo związkowe wśród pracowników sektora publicznego (32,9%) jest ponad pięciokrotnie wyższe niż wśród pracowników sektora prywatnego (5,9%). W zaciętych wyborach zmienność tych bloków wyborczych ma znaczenie.
Podczas kampanii 2024 roku Trump obiecał obniżyć ceny konsumpcyjne, przywrócić miejsca pracy w przemyśle i szanować prawa pracowników. W miarę zbliżania się wyborów midtermowych wyniki prezydenta w tych kwestiach w oczach wyborców związkowych — moim zdaniem — przesądzą o tym, która partia przejmie kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem. Sygnały nie są obiecujące dla Trumpa: ostatnie sondaże wskazują, że jego poparcie wśród gospodarstw domowych związanych ze związkami się eroduje.
Miejsca pracy w przemyśle i inflacja
Amerykańska gospodarka straciła 75 000 miejsc pracy w przemyśle od stycznia 2025 roku, co oznacza spadek o 0,6%. Te miejsca pracy systematycznie maleją od lat 80. XX wieku, więc polityka Trumpa nie jest jedynym winowajcą.
Co więcej, zmienne cła Trumpa mogą pomóc niektórym amerykańskim producentom, ponieważ cła mogą zniwelować przewagi taniej siły roboczej za granicą. Jak zauważyła ekonomistka Laura Veldkamp w lipcu 2026 roku, cła Trumpa „uczyniły bardziej opłacalnym dla amerykańskich producentów zakładanie produkcji i produkcję tutaj”.
Większym problemem jest to, że nawet jeśli część produkcji wróci do USA, prace prawdopodobnie będą wykonywane przy użyciu najnowszych technologii produkcyjnych, które zwykle zmniejszają zapotrzebowanie na pracowników. To nie wróży dobrze znaczącemu tworzeniu miejsc pracy. Kontynuuje to wieloletni trend: produkcja przemysłowa w USA generalnie rosła, nawet gdy zatrudnienie w przemyśle spadało, głównie z powodu automatyzacji i wzrostu produktywności.
W lipcu 2026 roku analityk finansowy Moody's, Mark Zandi, powiedział w programie Marketplace, że większa produkcja przemysłowa „nie przekłada się na miejsca pracy”. Wyjaśnił, że nastąpiło więcej aktywności w sektorze technologicznym oraz w branżach obronno-lotniczych, ale „te fabryki po prostu nie zatrudniają wielu ludzi”.
Ponadto Trump nie ustanowił jasnego planu obniżenia inflacji. Departament Rolnictwa USA informuje, że ceny żywności w lipcu 2026 roku były o 3,0% wyższe niż w lipcu 2025 roku — wzrost nieco powyżej średniej historycznej.
Jest jeszcze jeden czynnik do rozważenia. Wielu starszych pracowników fizycznych — z których wielu to byli członkowie związków zawodowych — w Nowej Anglii, regionie Wielkich Jezior, Ohio i zachodniej Pensylwanii wciąż żywi gniew z powodu epickiej upadku przemysłowego lat 70. i 80. XX wieku, gdy huty stali i fabryki zamykano falami, a społeczności traciły głównych pracodawców. Tego rodzaju cierpienie pokoleniowe może w dużym stopniu uwidocznić się przy urnach wyborczych, a ja nie wierzę, że ankiety i sondaże wyborcze są w stanie zmierzyć głębi tego gniewu.
Reprezentacja związkowa
Ustawa o reformie służby cywilnej z 1978 roku pozwoliła pracownikom rządowym na zakładanie związków zawodowych. Ale marcowe 2025 roku ogłoszenie Białego Domu stwierdziło, że ustawodawstwo to umożliwiło „wrogim związkom federalnym blokowanie zarządzania agencjami”.
Poprzez rozkaz wykonawczy i masowe zwolnienia w całej siły roboczej sektora federalnego w 2025 roku, Trump nadzorował dramatyczną zmianę w negocjacjach zbiorowych sektora publicznego w Waszyngtonie.
Udzielając wytycznych dotyczących rozkazu wykonawczego z 2025 roku, Biuro Zarządzania Personelem USA nakazało agencjom federalnym zakończenie umów negocjacji zbiorowych.
W odpowiedzi Amerykańska Federacja Pracowników Rządowych potępiła to działanie w e-mailu do swoich członków, mówiąc, że administracja Trumpa „nielegalnie odbiera prawa do negocjacji zbiorowych setkom tysięcy pracowników federalnych”. AFGE jest największym związkiem pracowników federalnych, reprezentującym pracowników w większości agencji rządowych.
Związki federalne zakwestionowały w sądzie marcowy rozkaz wykonawczy Białego Domu z 2025 roku. W 2026 roku niezależni arbiterzy również orzekli przeciwko staraniom administracji o obejście umów pracy z niektórymi pracownikami federalnymi. A w czerwcu 2026 roku sędzia federalny w Massachusetts uchylił próbę administracji Trumpa przejęcia kontroli nad wyborami związkowymi w agencjach federalnych.
Czy związkowi pracownicy przemysłowi wesprą swoich odpowiedników z sektora publicznego — pozostanie do zobaczenia.
Robert Forrant, profesor historii USA i badań nad pracą, UMass Lowell. Ten artykuł został ponownie opublikowany z serwisu The Conversation na licencji Creative Commons. Przeczytaj oryginalny artykuł.