AktualnościMakroWall Street przesuwa prognozy w stronę podwyżki stóp Fed, podczas gdy Biały Dom zwiększa presję na bank centralny Warsha

Wall Street przesuwa prognozy w stronę podwyżki stóp Fed, podczas gdy Biały Dom zwiększa presję na bank centralny Warsha

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Traderzy instrumentów stoprocentowych wyceniają 58,4% prawdopodobieństwa podwyżki o 25 pb na tegotygodniowym posiedzeniu FOMC, co podniosłoby stopy do przedziału 3,75%–4%.
  • Gospodarka USA dodała w sierpniu 162 tys. miejsc pracy przy stopie bezrobocia utrzymanej na 4,1%, a inflacja w ujęciu rocznym wynosi 3,4%, powyżej celu Fed wynoszącego 2%.
  • Macquarie, Bank of America i UBS oczekują podwyżki stóp, przy czym UBS prognozuje dwa wzrosty w tym roku — we wrześniu i grudniu.
  • Prezydent Trump publicznie zażądał obniżki stóp i zagroził wstrzymaniem handlu z krajami mającymi nadwyżki z USA, a wiceprezydent Vance powtórzył wezwanie do obniżek.
  • Posiedzenie to wczesny test dla nowego szefa Fed Kevina Warsha, ważącego mocne dane z rynku pracy i inflację powyżej celu oraz bezprecedensową presję Białego Domu przeciwko wiarygodności Fed na rynkach.
Wall Street przesuwa prognozy w stronę podwyżki stóp Fed, podczas gdy Biały Dom zwiększa presję na bank centralny Warsha

Lepsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu podniosły rynkowe oczekiwania podwyżki stóp na tegotygodniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), przy czym traderzy instrumentów stoprocentowych wyceniają obecnie prawdopodobieństwo takiego ruchu na 58,4%.

Według FedWatch CME blisko 60% inwestorów obstawia podwyżkę o 25 pb, która podniosłaby stopy do przedziału 3,75%–4%, podczas gdy pozostali oczekują, że bank centralny pod przewodnictwem Kevina Warsha ogłosi zamiast tego utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie. Wycena wynika z kontraktów futures na stopy fed funds, które traderzy wykorzystują do zabezpieczania lub spekulacji na krótkoterminowej stopie politycznej Fed, co czyni je szeroko obserwowanym, bieżącym wskaźnikiem rynkowych oczekiwań przed każdą decyzją FOMC.

Odnowione wezwania do podwyżki nastąpiły po raporcie Biura Statystyki Pracy (BLS) opublikowanym w piątek, który wykazał, że gospodarka USA dodała w sierpniu 162 tys. miejsc pracy, a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1%. Raport pojawia się w niezręcznym momencie dla nowego kierownictwa Fed: mocny rynek pracy wzmacnia argumenty za zaostrzeniem polityki właśnie wtedy, gdy Biały Dom agresywnie zabiega o dokładnie odwrotny kierunek.

Dane o inflacji, drugi filar podwójnego mandatu Fed — maksymalne zatrudnienie i stabilne ceny — są mniej pomocne. Najnowszy raport BLS, opublikowany w połowie sierpnia, wykazał, że indeks wszystkich towarów i usług za ostatnie 12 miesięcy wyniósł 3,4% — znacznie powyżej celu FOMC wynoszącego 2%. Kolejny raport o indeksie cen konsumpcyjnych ma zostać opublikowany w piątek, a biorąc pod uwagę trwające szoki po stronie podaży, takie jak konflikt na Bliskim Wschodzie i cła, analitycy oczekują, że dane dodatkowo wzmocnią argumenty za podwyżką na posiedzeniu FOMC kończącym się 16 września. Presja cenowa wynikająca z podaży jest na ogół trudniejsza do opanowania za pomocą polityki stóp procentowych niż presja popytowa, ponieważ wyższe koszty borrowowe niewiele mogą zdziałać w przypadku kosztów wynikających z zaburzonych szlaków żeglugowych czy ceł importowych.

David Doyle z Macquarie napisał w piątkowym notatniku: „Pozostaje niepewność co do terminu, przesuwamy jednak nasz scenariusz bazowy dla pierwszej podwyżki o 25 pb na wrzesień [wcześniej grudzień]. Nadal oczekujemy drugiej podwyżki o 25 pb w pierwszym kwartale 2027 roku”.

Bank of America również oczekuje podwyżki w przyszłym tygodniu, a jego zespół makroekonomiczny ds. USA dodał: „Jeśli sierpniowe dane o [wydatkach osobistych na konsumpcję] core wyniosą 0,24% m/m lub więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że do posiedzenia wrześniowego wejdziemy z szansami podwyżki powyżej 50%. W takim scenariuszu decyzja o niewprowadzeniu podwyżki mogłaby podważyć wiarygodność Fed, co prawdopodobnie przejawiłoby się w wyższych rentownościach długoterminowych”. Indeks cen PCE, preferowany przez Fed wskaźnik inflacji, jest publikowany w innym harmonogramie niż CPI, dlatego rynki obserwują w tym miesiącu oba odczyty.

Wzrost rentowności, taki jak po lipcowym posiedzeniu FOMC, prawdopodobnie przekreśliłby działania, które sekretarz skarba Scott Bessent prowadził w ostatnich tygodniach poprzez wykup skarbowych obligacji. Wykupy dłuższych papierów mają na celu złagodzenie presji na długoterminowe koszty pożyczek, które wpływają na stawki hipoteczne i finansowanie przedsiębiorstw, a jastrzębi niespodziewany ruch Fed mógłby zniwelować ten efekt.

UBS oświadczyło, że oczekuje dwóch podwyżek w tym roku, we wrześniu i grudniu, choć szefowa/szef działu inwestycyjnego Mark Haefele argumentował, że kontekst podwyżki ma większe znaczenie niż sam ruch. Napisał w poniedziałkowy poranek: „Ważne pytanie nie brzmi, czy stopy wzrosną, lecz na jakim tle to nastąpi. Fed reagujący na siłę gospodarki USA to co innego niż Fed reagujący na problemy z inflacją. Dla portfeli to rozróżnienie ma znacznie większe znaczenie niż najbliższe posiedzenie polityczne”.

Rozpoczyna się lobbing

Obóz Trumpa nie zdołał jeszcze uzyskać obniżki stopy bazowej, którą naciskał do przeprowadzenia na poprzednim przewodniczącym, Jerome'u Powellowie. Prezydent Donald Trump posunął się do nadzwyczajnych działań, aby добиться obniżki stóp — kampania presji obejmująca znaczną część kadencji Powella wielokrotnie podważała tradycyjną niezależność banku centralnego od ingerencji politycznej. Dążenie administracji do narracji gołębiej było do przewidzenia, choć może nie pomagać Warshowi, wybranemu przez Trumpa na szefa Fed, który stoi teraz przed zadaniem zbudowania wiarygodności na rynkach uważnie obserwujących, czy Fed ulega wpływom Białego Domu.

„Obniżcie stopy procentowe, bo USA są znacznie silniejszym kredytobiorcą niż jeszcze niedawno!” — napisał Trump na Truth Social, platformie, którą posiada, w piątkowe popołudnie.

Prezydent wygłosił również nowy groźny sygnał: jeśli stopy nie spadną, zatrzyma handel USA z krajami, z którymi Ameryka ma deficyt handlowy. „Zarząd Fed ze świetnym nowym liderem musi się ogarnąć – na odmianę BĄDŹCIE PATRIOTAMI — kontynuował prezydent. — Wysokie stopy procentowe stawiają USA w bardzo nieuczciwej dyspozycji, a ja nie pozwolę, by to się zdarzyło!”

Wiceprezydent JD Vance powtórzył podobny przekaz, mówiąc, że Trump jest tak zdeterminowany, by doprowadzić do obniżki stóp, ponieważ pomogłoby to Amerykanom kupić dom. „Robimy wiele rzeczy, żeby utrzymać te stopy procentowe na niskim poziomie, ale miło byłoby dostać trochę pomocy od Systemu Rezerwy Federalnej” — powiedział Vance w zeszłym tygodniu.

Dla Warsha tegotygodniowa decyzja to wczesny test tego, jak bank centralny zrównoważy mocne dane z rynku pracy, inflację powyżej celu oraz bezprecedensową publiczną kampanię presji ze strony administracji, która go powołała. Rynki będą obserwować zarówno samą decyzję, jak i towarzyszącą jej komunikację, szukając sygnałów o tym, jaką wagę nowy przewodniczący przypisuje każdemu z tych czynników.

Ten artykuł ukazał się pierwotnie na Fortune.com.