AktualnościKryptoBrytyjscy parlamentarzyści ostrzegają, że ograniczenia bankowe mogą zablokować rozwój branży krypto

Brytyjscy parlamentarzyści ostrzegają, że ograniczenia bankowe mogą zablokować rozwój branży krypto

Autor: Hokanews·

Najważniejsze informacje

  • Grupa brytyjskich parlamentarzystów wszelkich partii ostrzegła, że niechęć banków do obsługiwania firm kryptowalutowych może stać się jedną z najpoważniejszych barier dla rozwoju brytyjskiej branży aktywów cyfrowych.
  • Parlamentarna Grupa Wszechpartyjna ds. Kryptowalut i Aktywów Cyfrowych wszczęła śledztwo w lipcu w celu zebrania dowodów od firm krypto, banków i innych interesariuszy na temat trudności w dostępie do bankowości oraz ograniczeń transakcyjnych.
  • Rząd Wielkiej Brytanii przyznał, że firmy krypto napotykują wyzwania bankowe, i stwierdził, że odpowiednio licencjonowane firmy nie powinny napotykać ograniczeń ze strony banków wyłącznie ze względu na działalność w sektorze aktywów cyfrowych.
  • Banki utrzymują, że kryptowaluty stwarzają specyficzne ryzyka, w tym oszustwa, pranie brudnych pieniędzy, zmienność rynkową i potencjalne straty klientów, co uzasadnia ich ostrożne podejście do sektora.
  • Parlamentarzyści ostrzegają, że nierozwiązane kwestie dostępu do bankowości mogą skłonić firmy krypto do przeniesienia się do konkurencyjnych jurysdykcji, co podważyłoby ambicje Wielkiej Brytanii po Brexicie stania się wiodącym globalnym centrum finansów cyfrowych.
Brytyjscy parlamentarzyści ostrzegają, że ograniczenia bankowe mogą zablokować rozwój branży krypto

Brytyjscy parlamentarzyści ostrzegają, że ograniczenia bankowe mogą zablokować rozwój branży krypto

Brytyjscy parlamentarzyści ostrzegają, że niechęć banków do świadczenia usług dla firm kryptowalutowych może stać się jedną z najpoważniejszych przeszkód dla rozwoju branży aktywów cyfrowych w Wielkiej Brytanii.

Ostrzeżenie to pada w momencie, gdy Wielka Brytania zmierza ku nowym ramom regulacyjnym dla kryptoaktywów i dąży do umocnienia swojej pozycji jako globalnego centrum finansów cyfrowych — ambicja, która zyskuje na znaczeniu po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, co zwiększyło potrzebę wykazania przez Londyn swojej konkurencyjności jako samodzielnego centrum finansowego.

Zgodnie z doniesieniami Financial Times, grupa brytyjskich parlamentarzystów wszelkich partii wyraziła zaniepokojenie utrzymującymi się trudnościami, z jakimi zmagają się firmy kryptowalutowe próbując otworzyć lub utrzymać konta bankowe. Parlamentarzyści wezwali główne instytucje finansowe do wyjaśnienia swoich polityk wobec firm krypto, argumentując, że legalnym przedsiębiorstwom nie powinno się odmawiać kluczowych usług bankowych wyłącznie dlatego, że działają w sektorze aktywów cyfrowych.

Kwestia ta zyskała na znaczeniu, gdy Wielka Brytania przygotowuje się do wprowadzenia szerszego reżimu regulacyjnego dla kryptoaktywów. Parlamentarzyści i przedstawiciele branży ostrzegają, że firmy mogą stanąć w obliczu potencjalnej sprzeczności: oczekuje się od nich, że staną się podmiotami regulowanymi, a jednocześnie borykają się z dostępem do tradycyjnej infrastruktury finansowej niezbędnej do funkcjonowania.

O tym rozwoju sytuacji informowały również media branży krypto, w tym Cointelegraph, co podkreśla nasilającą się debatę nad tzw. pozbawianiem firm krypto dostępu do bankowości (ang. debanking) w Wielkiej Brytanii.

Dostęp do bankowości staje się kwestią centralną

Dla każdej firmy finansowej dostęp do usług bankowych ma znaczenie fundamentalne. Przedsiębiorstwa potrzebują kont bankowych do wypłacania wynagrodzeń pracownikom, regulowania faktur, zarządzania podatkami, odbierania płatności od klientów oraz współpracy z innymi instytucjami finansowymi. Firmy krypto nie są wyjątkiem.

Parlamentarzyści zgłaszają, że niektóre przedsiębiorstwa z branży aktywów cyfrowych napotkały trudności w uzyskaniu lub utrzymaniu relacji bankowych. W niektórych przypadkach firmy rzekomo musiały stawić czoła ograniczeniom w transakcjach z udziałem platform kryptowalutowych. Inne z kolei usiłowały utrzymać zwykłe relacje bankowe mimo prowadzenia legalnej działalności.

Sprawa przyciągnęła teraz uwagę Parlamentarnej Grupy Wszechpartyjnej ds. Kryptowalut i Aktywów Cyfrowych (APPG), która bada, czy obecne praktyki bankowe są odpowiednie. Grupa wszczęła śledztwo w lipcu, zwracając się o dowody od firm krypto, banków, przedsiębiorstw płatniczych i innych interesariuszy, obejmujące zarówno dostęp do usług bankowych, jak i ograniczenia nakładane na transakcje związane z krypto.

Parlamentarzyści kwestionują ogólne ograniczenia

Głównym powodem niepokoju parlamentarzystów jest to, czy banki podejmują decyzje indywidualnie, w oparciu o analizę przypadku, czy też stosują szerokie ograniczenia wobec firm wyłącznie ze względu na ich działalność w sektorze kryptowalut.

Banki argumentowały, że kryptowaluty stwarzają specyficzne ryzyka, w tym oszustwa, przekręty, pranie brudnych pieniędzy, zmienność rynkowa oraz możliwość poniesienia przez klientów znacznych strat. Te obawy nie są nowe — instytucje finansowe spędziły lata na tworzeniu systemów zarządzania ryzykiem związanym z aktywami cyfrowymi, szczególnie po poważnych upadkach w branży kryptowalut, takich jak załamanie giełdy FTX w listopadzie 2022 roku, które skutkowało stratami klientów rzędu miliardów dolarów i nasiliło kontrole nad firmami z branży aktywów cyfrowych na całym świecie.

Parlamentarzyści argumentują jednak, że ogólne ograniczenia mogą przynieść niezamierzone skutki. Jeśli legalne firmy nie będą mogły korzystać z podstawowej infrastruktury bankowej, mogą zostać zmuszone do przeniesienia działalności za granicę lub korzystania z mniej ugruntowanych dostawców usług finansowych. To mogłoby podważyć ambicję Wielkiej Brytanii stania się wiodącym globalnym centrum aktywów cyfrowych.

Rząd Wielkiej Brytanii dostrzega problem

Rząd Wielkiej Brytanii już przyznał, że firmy krypto napotykają trudności w uzyskiwaniu usług bankowych. W pisemnej odpowiedzi parlamentarnej na początku tego roku rząd stwierdził, że jest świadom wyzwań stojących przed firmami z branży kryptoaktywów i prowadzi dialog z branżą w tej sprawie.

Rząd podkreślił również, że decyzje dotyczące świadczenia usług bankowych to w dużej mierze decyzje komercyjne podejmowane przez poszczególne instytucje finansowe. Jednocześnie urzędnicy zaakcentowali, że firmy powinny być traktowane uczciwie.

Stanowisko to ma szczególne znaczenie, ponieważ Wielka Brytania rozwija swój nowy reżim regulacyjny dla kryptoaktywów. W ramach planowanych ram firmy świadczące regulowane usługi krypto będą musiały uzyskać autoryzację Urzędu Nadzoru Finansowego (FCA). Rząd dał do zrozumienia, że nie oczekiwałby, iż odpowiednio licencjonowane firmy krypto będą napotykać ograniczenia ze strony banków wyłącznie ze względu na przynależność do branży aktywów cyfrowych.

Regulacje mogą przeobrazić debatę bankową

Nadchodzące brytyjskie ramy dla krypto mogą zasadniczo zmienić relacje między bankami a firmami z branży aktywów cyfrowych. Firmy krypto często argumentują, że niechęć banków do współpracy z branżą wynika częściowo z niepewności regulacyjnej.

Jeśli jasne zasady będą regulować giełdy kryptowalut, brokerów, powierników i innych dostawców usług, banki mogą zyskać większą pewność w świadczeniu usług. Regulowana firma mogłaby wykazać, że spełnia określone wymogi w zakresie ochrony klientów, kontroli przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy, ładu korporacyjnego i sprawozdawczości finansowej, co ułatwiłoby ocenę ryzyka dla tradycyjnych instytucji finansowych.

Sama regulacja może jednak nie rozwiązać problemu. Banki zachowają własne polityki zarządzania ryzykiem i względy komercyjne.

Dlaczego banki pozostają ostrożne

Tradycyjne banki mają silne powody, aby podchodzić do kryptowalut z ostrożnością. Rynki aktywów cyfrowych mogą doświadczać ekstremalnej zmienności cen, a giełdy kryptowalut mogą przetwarzać duże wolumeny transakcji w krótkim czasie, co stwarza wyzwania dla systemów monitorowania i zgodności.

Banki są również odpowiedzialne za identyfikowanie podejrzanych transakcji i zapobieganie wykorzystywaniu ich infrastruktury do przestępstw finansowych. Oszustwa pozostają poważnym problemem — konsumenci stracili znaczne sumy w wyniku oszustw kryptowalutowych, fałszywych schematów inwestycyjnych i nieuczciwych platform. Banki twierdzą, że ograniczenia dotyczące pewnych transakcji krypto pomagają chronić klientów przed tymi ryzykami.

Wyzwanie polega na ustaleniu, gdzie kończy się uzasadnione zarządzanie ryzykiem, a zaczynają nadmierne ograniczenia obejmujące całą branżę.

Firmy krypto twierdzą, że warunki konkurencji są nierówne

Firmy z branży aktywów cyfrowych argumentują, że coraz częściej wymaga się od nich spełniania standardów podobnych do tych narzucanych tradycyjnym przedsiębiorstwom finansowym. Utrzymują, że gdy firma jest odpowiednio regulowana i zgodna z przepisami, powinna móc uzyskać podstawowe usługi bankowe na warunkach komercyjnych.

Argument ten ma szczególną siłę w przypadku firm, które znacznie zainwestowały w infrastrukturę zgodności. Licencjonowana firma krypto może dysponować procedurami przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy, systemami poznaj-swojego-klienta (KYC), kontrolami wewnętrznymi i wymogami sprawozdawczości finansowej. Jeśli taka firma nadal nie może otworzyć konta bankowego, ponieważ działa w branży krypto, parlamentarzyści uważają, że sytuacja ta wymaga dokładnego zbadania.

Ryzyko wypychania firm za granicę

Głównym powodem do obaw jest to, że ograniczenia bankowe mogą skłonić firmy krypto do opuszczenia Wielkiej Brytanii. Branża aktywów cyfrowych ma wysoce globalny charakter, a firma blockchainowa często może przenieść działalność do innej jurysdykcji, jeśli uzna tamtejsze środowisko regulacyjne i bankowe za bardziej sprzyjające.

Jeśli brytyjskie firmy nie będą mogły uzyskać podstawowych usług finansowych, mogą rozważyć jurysdykcje, w których banki są bardziej skłonne do współpracy z firmami z branży aktywów cyfrowych. Może to skutkować utratą inwestycji, miejsc pracy i wpływów podatkowych dla Wielkiej Brytanii oraz osłabić pozycję Londynu jako globalnego centrum finansowego.

Ambicje Wielkiej Brytanii w zakresie centrum krypto

Rząd Wielkiej Brytanii wielokrotnie wyrażał zainteresowanie rozwojem konkurencyjnego sektora aktywów cyfrowych. Londyn posiada już ważny globalny ekosystem finansowy, z głębokimi rynkami kapitałowymi, wyrafinowanymi instytucjami i dużym sektorem usług profesjonalnych.

Zwolennicy regulacji kryptowalut uważają, że te atuty mogą pomóc Wielkiej Brytanii stać się ważnym centrum dla firm z branży blockchain i aktywów cyfrowych. Polityka regulacyjna musi być jednak wspierana przez praktyczną infrastrukturę finansową. Firma może mieć zatwierdzenie regulacyjne i dostęp do wykwalifikowanych kadr, ale wciąż potrzebuje banków i dostawców usług płatniczych do efektywnego funkcjonowania.

Stablecoiny dodają kolejny poziom złożoności

Oczekuje się, że stablecoiny odegrają ważną rolę w strategii aktywów cyfrowych Wielkiej Brytanii. W przeciwieństwie do wysoce zmiennych kryptowalut, stablecoiny są zaprojektowane tak, aby utrzymywać względnie stabilną wartość, często poprzez powiązanie z walutami takimi jak funt brytyjski lub dolar amerykański. Są coraz częściej wykorzystywane do handlu, płatności i rozliczeń na rynkach aktywów cyfrowych.

Brytyjscy parlamentarzyści już dostrzegli zarówno potencjalne korzyści, jak i ryzyka związane ze stablecoinami. Komisja Izby Lordów stwierdziła w czerwcu, że stablecoiny powiązane ze funtem brytyjskim mogłyby zapewnić szybsze i tańsze opcje płatności oraz poprawić efektywność rozliczeń, jednocześnie ostrzegając przed zagrożeniami dla stabilności finansowej, ochrony konsumentów i ryzykami dla tradycyjnego systemu bankowego.

Debata ta ukazuje, jak decydenci polityczni wykraczają poza pytanie, czy kryptowaluty powinny istnieć, skupiając się raczej na tym, jak aktywa cyfrowe powinny zostać zintegrowane z istniejącym systemem finansowym.

Debata o pozbawianiu dostępu do bankowości wykracza poza krypto

Kontrowersje wokół dostępu do bankowości nie są zjawiskiem unikalnym dla kryptowalut. Banki rutynowo podejmują decyzje o tym, jakich klientów i firm są skłonne obsługiwać, na podstawie przesłanek komercyjnych, regulacyjnych i związanych z ryzykiem. Parlamentarzyści wyrażają jednak zaniepokojenie, gdy całe branże stają w obliczu podobnych ograniczeń.

Brytyjskie śledztwo w sprawie krypto bada zatem, czy polityki banków są proporcjonalne i czy wywierają szerszy wpływ na konkurencję oraz innowacyjność. Jeśli legalnym firmom systematycznie odmawia się dostępu do usług bankowych, aktywność może skoncentrować się wśród mniejszej liczby przedsiębiorstw, którym udało się nawiązać relacje bankowe, co potencjalnie osłabiłoby konkurencyjność branży.

Obawy o konkurencję

Dostęp do infrastruktury finansowej może stanowić poważną przewagę konkurencyjną. Duże, ugruntowane firmy mogą dysponować większymi zasobami do utrzymywania relacji z bankami i dostawcami usług płatniczych, podczas gdy mniejsze startupy mogą napotykać większe trudności.

Jeśli nowa firma krypto nie może otworzyć konta bankowego, może mieć problemy z rozpoczęciem działalności, nawet jeśli jej technologia i model biznesowy są legalne. To mogłoby ograniczyć konkurencję i faworyzować ugruntowanych uczestników rynku — skutek, przed którym ostrzegali parlamentarzyści, notingując, że może on działać przeciwko deklarowanemu celowi Wielkiej Brytanii polegającemu na zachęcaniu do innowacji.

Paradoks regulacyjny

Kwestia bankowa tworzy potencjalny paradoks w brytyjskiej polityce krypto. Z jednej strony regulatorzy chcą, aby firmy działały w ramach formalnego systemu nadzorczego. Z drugiej strony, jeśli banki odmawiają obsługiwania tych firm, przedsiębiorstwa mogą mieć trudności z funkcjonowaniem w systemie regulowanym.

To mogłoby zniechęcić firmy do zakładania działalności w Wielkiej Brytanii i stworzyć zachęty do strukturyzowania działalności poprzez podmioty zagraniczne. Parlamentarzyści chcą zatem, aby rząd i instytucje finansowe zajęły się tą kwestią, zanim nowy reżim regulacyjny zacznie w pełni funkcjonować.

Możliwe podejścia dla banków

Jednym z proponowanych rozwiązań jest odejście od szerokich ograniczeń opartych na sektorze na rzecz bardziej szczegółowych, indywidualnych ocen ryzyka. W ramach tego podejścia banki oceniałyby firmy krypto indywidualnie — regulowana giełda z silnymi systemami zgodności otrzymałaby inne traktowanie niż nieregulowana platforma o niejasnej strukturze własnościowej i słabych kontrolach.

Podejście to pozwoliłoby bankom zarządzać ryzykiem bez wykluczania całej branży. Byłoby również spójne ze stanowiskiem rządu, zgodnie z którym licencjonowane firmy krypto nie powinny napotykać ograniczeń wyłącznie ze względu na swój sektor.

Rola FCA

Urząd Nadzoru Finansowego (FCA) odegra centralną rolę w rozwijających się brytyjskich ramach krypto. Oczekuje się, że organ ten będzie nadzorował firmy krypto objęte nowym reżimem, co mogłoby dostarczyć bankom jaśniejszego punktu odniesienia przy ocenie potencjalnych klientów.

FCA prowadzi już reżim rejestracji kryptoaktywów na podstawie brytyjskich przepisów o praniu brudnych pieniędzy, wymagając od firm krypto wykazania się solidnymi kontrolami przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Reżim ten funkcjonuje od stycznia 2020 roku, choć wielu wnioskodawców miało trudności z przejściem rygorystycznego procesu rejestracji FCA — fakt, który podkreśla zarówno surowość regulatora, jak i obciążenie związane ze zgodnością, z jakim mierzą się firmy ubiegające się o formalne uznanie.

Zamiast oceniać, czy firma krypto jest legalna, opierając się głównie na branży, w której działa, banki mogłyby rozważyć, czy dana firma uzyskała odpowiednią autoryzację i spełnia ustanowione wymogi regulacyjne. To mogłoby poprawić transparentność w całym sektorze.

Kwestie ochrony konsumentów

Obawy parlamentarzystów dotyczące dostępu do bankowości nie umniejszają znaczenia ochrony konsumentów. Kryptowaluty pozostają rynkiem wysokiego ryzyka, na którym ceny mogą gwałtownie się zmieniać, a konsumenci mogą tracić pieniądze w wyniku nieprzemyślanych decyzji inwestycyjnych, oszustw lub upadku dostawców usług.

Banki mają uzasadnione powody do uważnego monitorowania transakcji. Wyzwanie polega na zapewnieniu, aby te zabezpieczenia nie uniemożliwiały legalnym firmom i klientom uczestnictwa w regulowanych rynkach. Dojrzały sektor aktywów cyfrowych wymaga zarówno innowacji, jak i solidnych zabezpieczeń.

Globalna konkurencja o firmy krypto

Debata toczy się w czasie, gdy państwa na całym świecie rywalizują o przyciągnięcie firm z branży aktywów cyfrowych. Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Singapur, Szwajcaria, Hongkong i inne jurysdykcje rozwijają własne ramy regulacyjne, a firmy rutynowo porównują te środowiska, decydując o miejscu prowadzenia działalności.

Rozporządzenie UE o rynkach kryptoaktywów (MiCA), które zaczęło obowiązywać w 2024 roku, stanowi jeden z najbardziej kompleksowych frameworków krypto na świecie, dając europejskim jurysdykcjom ustrukturyzowany argument przy przyciąganiu firm z branży aktywów cyfrowych. To dodaje presji konkurencyjnej na Wielką Brytanię, aby dostarczyła nie tylko jasne regulacje, ale także funkcjonujące środowisko bankowe dla firm krypto.

Dostęp do bankowości to zatem więcej niż kwestia krajowa — może wpłynąć na międzynarodową konkurencyjność Wielkiej Brytanii. Jeśli firmy krypto uznamy, że inne centrum finansowe oferuje jasniejsze zasady i łatwiejszy dostęp do usług bankowych, mogą zdecydować się na ulokowanie działalności tam.

Co dalej

Oczekuje się, że parlamentarne śledztwo w sprawie dostępu firm krypto do bankowości zbierze dowody od uczestników branży, instytucji finansowych i konsumentów. Parlamentarna Grupa Wszechpartyjna ds. Kryptowalut i Aktywów Cyfrowych (APPG) zwróciła się do interesariuszy o dostarczenie informacji na temat ich doświadczeń z usługami bankowymi i ograniczeniami transakcyjnymi.

Oczekuje się, że grupa opublikuje wnioski i rekomendacje po zakończeniu fazy zbierania dowodów. Rekomendacje te mogą wpłynąć na przyszłą politykę rządu i dyskusje z głównymi bankami w Wielkiej Brytanii.

Dla firm krypto śledztwo stanowi możliwość wykazania praktycznych konsekwencji ograniczeń bankowych. Dla banków jest to forum do wyjaśnienia, jak działają ich polityki zarządzania ryzykiem i dlaczego pewne ograniczenia są uznawane za niezbędne.

Szerszy obraz

Spor o dostęp do bankowości uwypukla jedno z najpoważniejszych wyzwań stojących przed brytyjską branżą kryptowalut. Stworzenie jasnych regulacji to tylko jeden element budowy udanego rynku aktywów cyfrowych — firmy potrzebują również dostępu do płatności, bankowości, kustodii, ubezpieczeń i innych tradycyjnych usług finansowych.

Brytyjscy parlamentarzyści są teraz przekonani, że ograniczenia nakładane przez banki mogą stać się krytyczną przeszkodą, jeśli uniemożliwią legalnym firmom krypto efektywne funkcjonowanie. Raport Financial Times przyciągnął ponowną uwagę na tę kwestię, a parlamentarne śledztwo daje parlamentarzystom formalny mechanizm do zbadania obaw.

Rząd przyznał, że firmy krypto napotykają trudności bankowe, i stwierdził, że oczekuje uczciwego traktowania przedsiębiorstw. Jednocześnie banki nadal argumentują, że kryptowaluty stwarzają specyficzne ryzyka związane z oszustwami, przestępczością finansową i stratami konsumentów.

Wyzwaniem dla Wielkiej Brytanii będzie znalezienie równowagi między tymi konkurencyjnymi priorytetami. Jeśli bankom uda się opracować bardziej precyzyjne podejścia oparte na ryzyku, a regulatorzy ustanowią jasne standardy, Wielka Brytania mogłaby stworzyć środowisko, w którym legalne firmy z branży aktywów cyfrowych funkcjonowałyby bez uszczuplania zabezpieczeń finansowych. Jeśli jednak problem bankowy pozostanie nierozwiązany, ambicje kraju stania się wiodącym globalnym centrum krypto mogą natrafić na poważną i nieoczekiwaną barierę.

Dla brytyjskiej branży aktywów cyfrowych dostęp do konta bankowego może ostatecznie okazać się równie ważny jak dostęp do regulatora.

Źródło: Hokanews