Syn Lauren Boebert, Tyler Boebert, miał używać rasistowskich obelg w wiadomościach związanych ze sprawą wykorzystywania seksualnego dziecka: raport
Najważniejsze informacje
- •Tyler Boebert usłyszał trzy zarzuty w związku z wykorzystywaniem seksualnym dziecka po tym, jak miał nagrać i rozpowszechnić materiał o charakterze seksualnym w 2024 roku z udziałem swojej ówczesnej 17-letniej dziewczyny.
- •Akt aresztowania zawiera też wymianę wiadomości, w których Tyler Boebert miał wielokrotnie używać słowa na N.
- •Zgodnie z prawem Kolorado wiek zgody wynosi 17 lat, lecz produkcja i rozpowszechnianie materiałów o charakterze seksualnym z udziałem osób poniżej 18. roku życia jest zakazane, co stanowi podstawę zarzutów.
- •Reprezentantka Lauren Boebert wydała publiczne oświadczenie, w którym stwierdziła, że rodzina traktuje zarzuty bardzo poważnie i modli się za osoby dotknięte sprawą.
- •Tyler Boebert przyznał się w 2024 roku do próby kradzieży tożsamości i w przyszłym miesiącu ma stawić się na dwóch odrębnych posiedzeniach w sprawie wymiaru kary.

Tyler Boebert, 21-letni syn amerykańskiej reprezentantki Lauren Boebert (R-CO), miał używać rasistowskich obelg w wiadomościach tekstowych związanych ze sprawą wykorzystywania seksualnego dziecka, wynika z aktu aresztowania przeanalizowanego przez TMZ we wtorek.
Tyler Boebert został aresztowany w niedzielę pod zarzutem seksualnego wykorzystywania dziecka i usłyszał trzy zarzuty w związku ze zbrodniami. Został zwolniony po wpłaceniu kaucji.
Według aktu, 21-latek jest oskarżony o nagranie w 2024 roku materiału o charakterze seksualnym, gdy miał 18 lat, a jego ówczesna dziewczyna miała 17 lat. Wideo, opisane w dokumentach jako 43-sekundowe, miało zostać wysłane do byłego chłopaka dziewczyny, podało TMZ. Zgodnie z prawem Kolorado wiek zgody na aktywność seksualną wynosi 17 lat, jednak stanowe i federalne przepisy zakazujące produkcji i rozpowszechniania materiałów o charakterze seksualnym mają zastosowanie do osób poniżej 18. roku życia, co stanowi podstawę zarzutów w tej sprawie.
Była dziewczyna, której nazwiska nie ujawniono publicznie, powiedziała policji, że nie wie, w jaki sposób jej były chłopak i inne osoby uzyskały kopię nagrania, które miało zostać zarejestrowane w domu Tylera Boeberta.
W akcie opisano też oddzielną wymianę wiadomości tekstowych, w której Tyler Boebert i inna osoba mieli wielokrotnie używać słowa na N. Według TMZ niezidentyfikowana osoba napisała do Tylera: "You make people miserable."
W akcie stwierdzono, że Tyler odpowiedział: "You were [worse] than me. You had n------ waiting at the driveway while with me."
Druga osoba w wymianie miała napisać: "Stop talking n----," na co Tyler miał odpowiedzieć: "Free speech yo. Literally love America."
W reakcji na aresztowanie syna reprezentantka Lauren Boebert wydała oświadczenie: "I love my son. We take these allegations very seriously and pray for everyone affected during this challenging time." Boebert, prominentna konserwatywna polityczka wybrana po raz pierwszy do Kongresu w 2020 roku, zmieniła okręg przed swoją kampanią reelekcyjną w 2024 roku. Problemy prawne jej rodziny przyciągają stałą uwagę opinii publicznej, a sprawa Tylera dołącza do szeregu incydentów związanych z krewnymi kongresmenki.
W 2024 roku Tyler Boebert przyznał się do próby kradzieży tożsamości po serii włamań do pojazdów. W przyszłym miesiącu czekają go dwa odrębne posiedzenia w sprawie wymiaru kary.