Lekceważące komentarze Trumpa o warunkach na USS Lincoln zagrażają utrzymaniu przez Republikanów kluczowego mandatu w Wirginii
Najważniejsze informacje
- •Trump odrzucił doniesienia o pogarszających się warunkach na USS Lincoln i nazwał je fake news.
- •Washington Post ocenił, że jego reakcja może wpłynąć na Republikanów w listopadowych wyborach połówkowych, w tym na kluczowy wyścig w 2. okręgu Wirginii.
- •Elaine Luria powiedziała, że sprawa silnie rezonuje w okręgu i zamierza wykorzystywać ją przeciwko Jen Kiggans w kampanii.
- •Kiggans odpowiedziała, oskarżając media o szerzenie dezinformacji i demokratycznych kłamstw na temat Marynarki Wojennej.
- •Przewodniczący Partii Republikańskiej w Norfolk stwierdził, że wojna naraża administrację na krytykę, choć wyborcy mogą też skupiać się na lokalnej gospodarce.

Lekceważące potraktowanie przez prezydenta Donalda Trumpa doniesień o pogarszających się warunkach na pokładzie USS Lincoln i innych jednostek marynarki wojennej wywołało ostrą krytykę, a według nowej analizy Washington Post pobieżna reakcja przywódcy kraju może mieć poważne konsekwencje dla Republikanów w listopadowych wyborach połówkowych — w tym dla ich utrzymania kluczowego miejsca w Izbie Reprezentantów.
Jak podał Post, gdy ujawniono sytuację na pokładzie Lincoln, „Trump miał do wyboru: mógł spróbować pocieszyć rodziny marynarzy, które coraz bardziej martwiły się o dobro swoich bliskich, albo zakwestionować wiarygodność doniesień. Prezydent wybrał to drugie”.
„Lincoln przebywa tam od pewnego czasu — od dobrego czasu — ale przez lata mieliśmy tam ich na znacznie dłużej” — powiedział Trump w poniedziałek, później nazywając te doniesienia „fake news”.
Według Post, „Komentarze te echo tego, co Trump powiedział w zeszłym tygodniu, gdy ponownie zakwestionował, czy warunki na pokładzie okrętu były rzeczywiście złe, i stwierdził, że marynarze, którzy zostali rozmieszczeni w ramach wojny rozpoczętej przez prezydenta z Iranem niemal sześć miesięcy temu, byli tam ‘niezbyt długo’”.
Jak zauważa Post, tego rodzaju „spory” były częste w trakcie drugiej kadencji Trumpa, ale zazwyczaj szybko były zapominane — ginąc w natłoku nowych kontrowersji. „To, co sprawia, że te komentarze są interesujące” — zauważa gazeta — „to fakt, że retoryka Trumpa na temat Lincoln może zostać dobrze zapamiętana, przynajmniej w jednej kluczowej części kraju”.
Tą częścią kraju jest 2. okręg kongresowy Wirginii w południowo-wschodnim regionie Tidewater, gdzie toczy się jeden z najbardziej wyrównanych wyścigów do Izby Reprezentantów w kraju. Okręg ma jedną z największych w kraju populacji osób służących w czynnej służbie wojskowej ze względu na bazy znajdujące się w okolicy i jest w przeważającej mierze związany z Marynarką Wojenną. W okręgu, gdzie służba wojskowa jest częścią codziennego życia, a lokalna gospodarka jest ściśle powiązana z siłami zbrojnymi, pytania o stan okrętów mogą mieć większe znaczenie niż w miejscach, gdzie sprawa wydaje się bardziej odległa. Choć Lincoln ma bazę w San Diego, komentarze o grupach lotniskowców i warunkach służby rezonują w tej części Wirginii w sposób, w jaki nie rezonują, powiedzmy, w Iowa. Oboje kandydaci startujący w tym okręgu to weterani Marynarki Wojennej, a Demokraci bardzo chcą uczynić z tych komentarzy temat kampanii i argumentować, że Republikanie nie robią wystarczająco dużo, by troszczyć się o amerykańskich marynarzy.
„To bardzo silnie trafia do naszego okręgu” — powiedziała Post Elaine Luria, demokratka próbująca pokonać reprezentantkę Jen Kiggans (R-VA), dodając, że „zdecydowanie” będzie mówić o komentarzach Trumpa na szlaku kampanijnym oraz że podkreślają one brak nadzoru nad obronnością ze strony Kiggans i kontrolowanego przez GOP Kongresu. „Gdybym nadal była w Kongresie, mówiłabym o tym cały dzień, każdego dnia” — powiedziała Luria.
Luria, która reprezentowała okręg w latach 2019–2023, przegrała reelekcję z Kiggans w 2022 roku. Po tym, jak nie startowała w 2024 roku, teraz mierzy się z republikanką w rewanżu.
Z kolei Kiggans udzieliła wymijającej odpowiedzi na historię o USS Lincoln, obwiniając media o szerzenie „misinformation about our great Navy” oraz „democrat lies”. Luria argumentowała, że taka odpowiedź nie wystarczyła, i zauważyła, że Kiggans spotkała się w marcu z dużą krytyką, gdy pojawiły się obawy o warunki na pokładzie stacjonującego w Norfolk lotniskowca Gerald R. Ford — kiedy Kiggans powiedziała: „This is not Carnival Cruise, this is the U.S. Navy”, zanim przyznała, że część obaw dotyczących utrzymania była zasadna.
„Zaniepokojenie wojną jest w naszym okręgu o wiele bardziej osobiste” — powiedziała Luria Post. „Tak, ludzie mają dość płacenia wysokich cen za paliwo, ale to jest bardziej osobiste. Wysyłają waszych synów, córki, mężów, żony w niebezpieczeństwo. I nawet nie wykazują wobec tego współczucia. To naprawdę pokazuje szerszą obojętność wobec weteranów i osób służących w armii”.
John Sitka III, przewodniczący Partii Republikańskiej w Norfolk, który służył w Marynarce Wojennej przez 20 lat, podchodził sceptycznie do tego, czy ataki Lurii trafią do żołnierzy i ich rodzin. Przyznał jednak, że wojna wyraźnie „naraża administrację” na krytykę, a wielu wyborców nie spodziewało się, że potrwa to tak długo. „Ludzie patrzą na własną sytuację ekonomiczną. Myślę, że chcieliby, aby [wojna] jak najszybciej się skończyła” — powiedział, po czym zaapelował do Trumpa: „Doprowadźcie to do końca, ale nie zapominajcie, że mamy też lokalną gospodarkę, z którą trzeba się zmierzyć”.