Włosy Trumpa utrzymywane za pomocą „zestawu łatek” noszonego obok kodów nuklearnych — twierdzi biograf
Najważniejsze informacje
- •Michael Wolff twierdzi, że „zestaw łatek” służący do utrzymania włosów Trumpa jest noszony przez asystentów znajdujących się obok osoby dźwigającej kody nuklearne.
- •Wolff opisał włosy prezydenta jako sklejane pastą i małymi puklami dopasowanych włosów, co czyni je ledwie w przybliżeniu nieperuką.
- •Wypowiedzi padły wkrótce po tym, jak Trump publicznie zapewniał, że jego włosy nie są peruką.
- •Wolff przywołał, że Ivanka Trump określiła kiedyś fryzurę ojca mianem konfekcji stworzonej przez rozczesywanie, przeciąganie i nabieranie włosów.
- •Twierdzenia opierają się na własnych ustaleniach Wolffa i nie mają niezależnego potwierdzenia, a Trump wcześniej podważał jego relacje.

Według biografa Michaela Wolffa włosy prezydenta Donalda Trumpa wymagają pielęgnacji przy użyciu „zestawu łatek”, który jest noszony w pobliżu kodów nuklearnych.
W sobotnim odcinku programu „Inside Trump's Head” Wolff — autor kilku biografii Trumpa, w tym „Fire and Fury”, „Siege” i „Landslide” — wyjaśnił, że włosy prezydenta są składane za pomocą „zestawu łatek”, podróżującego wraz z jednym z najbardziej wrażliwych materiałów państwa. Wolff napisał wiele książek opartych na rzekomym dostępie do najbliższego otoczenia Trumpa, choć prezydent wcześniej kwestionował wiarygodność relacji Wolffa, a twierdzenia z tego fragmentu pochodzą z jego własnych ustaleń, a nie z niezależnej weryfikacji.
„Ma kogoś, kto idzie za nim — i na przestrzeni lat politycznych było z pewnością kilka takich osób — kto nosił ten zestaw łatek” — powiedział Wolff. „Oni znajdują się tuż obok osób noszących kody nuklearne”.
Nawiązanie do kodów nuklearnych przywołuje pomocnika noszącego „walizkę” — briefcase towarzyszący prezydentowi przez cały czas, zawierający sprzęt służący do autoryzacji uderzenia nuklearnego. Zdanie Wolffa umieszcza — przynajmniej w jego wersji — zestaw do pielęgnacji włosów w tej samej bańce bezpieczeństwa, która otacza najbardziej wrażliwe aktywa wojskowe prezydenta.
Wypowiedzi Wolffa padły po tym, jak Trump na początku tygodnia upierał się, że jego włosy nie są peruką. Gdy współprowadząca „Inside Trump's Head” Joanna Coles zapytała, czy prezydent nosi perukę, Wolff wyjaśnił, że włosy Trumpa są sklejane „jakąś pastą”, co czyni je „ledwie w przybliżeniu nieperuką”. Włosy Trumpa od dawna budzą publiczne zainteresowanie — sięga ono dziesięcioleci wstecz, do czasów, gdy był stałym tematem nowojorskich tabloidów, a prezydent wielokrotnie odnosił się do spekulacji na ten temat.
„Ma to, co nazywa się «łatkami», i nazywają to «zestawem łatek», a ten zestaw to małe, no wiesz, pukle włosów dopasowane do tego, jakiego koloru są w danym momencie jego włosy” — powiedział Wolff. „Są one nakładane, gdy jest to potrzebne i konieczne”.
Wolff przywołał także anegdotę ze swojej pierwszej biografii Trumpa, „Fire and Fury”, w której Ivanka Trump z „rozbawieniem” odniosła się do włosów ojca. Według Wolffa Ivanka Trump powiedziała mu, że składanie fryzury ojca wymagało „rozczesywania jej w określony sposób, przeciągania w określony sposób i nabierania jej w określony sposób”.
„Tworzyło się coś w rodzaju konfekcji na czubku głowy” — powiedział Wolff. „Jego włosy to przedsięwzięcie na wielką skalę i tak jest od wielu lat”.
Coles roześmiała się i przyznała, że włosy Trumpa „faktycznie wyglądają jak jedna z tych cukrowych wat, w którą można włożyć rękę, wyjąć i zacząć jeść, i która nie ma w ogóle żadnej wartości kalorycznej”.