Trump twierdzi, że „niezwykle ważne” centra danych AI mogą przewyższyć przemysł naftowy w globalnej zmianie układu sił
Najważniejsze informacje
- •Prezydent Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone muszą uniemożliwić Chinom uzyskanie dominującej pozycji w sztucznej inteligencji i kryptowalutach.
- •Trump bagatelizował obawy, że centra danych obciążają publiczną sieć energetyczną, twierdząc, że firmy technologiczne budują własne dedykowane elektrownie.
- •Administracja rozszerzyła niewiążące zobowiązanie Ratepayer Protection Pledge, podpisane przez liczne firmy i republikańskich gubernatorów, aby chronić właścicieli domów przed rosnącymi kosztami energii związanymi z budową centrów danych.
- •Sondaż Gallupa wskazuje, że 71 procent Amerykanów sprzeciwia się budowie dużych obiektów danych w pobliżu swoich społeczności.

Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że centra danych mogą urosnąć do większej branży niż ropa, i argumentował, że Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić Chinom przejąć prowadzenia w dziedzinie sztucznej inteligencji ani kryptowalut.
Trump wygłosił te uwagi podczas wywiadu dla Punchbowl News związanego z wyborami śródokresowymi. Komentarze pojawiają się w okresie bezprecedensowej rozbudowy infrastruktury AI, gdy największe firmy technologiczne — w tym Amazon, Microsoft, Google i Meta — łącznie zadeklarowały w ciągu ostatnich dwóch lat setki miliardów dolarów na rozbudowę centrów danych.
„Kto wygra AI, ten po prostu wygrywa”
Podkreślając strategiczne znaczenie infrastruktury AI, Trump stwierdził wprost: „Whoever wins the AI, just wins.”
Opisał centra danych jako istotne źródło przychodów dla lokalnych gospodarek i wezwał gubernatorów stanów do obniżania podatków, aby przyciągnąć te inwestycje, zamiast tworzyć przeszkody. Szczególnie skrytykował Teksas za sprzeciw, argumentując, że niższe podatki są decydującym czynnikiem w pozyskiwaniu takich projektów.
Trump bagatelizował również obawy dotyczące obciążenia sieci elektroenergetycznej przez centra danych. Choć przyznał, że obiekty te „need more electricity than the entire nation uses”, utrzymywał, że firmy je budujące wznoszą własne elektrownie i nie będą korzystać z publicznego systemu zasilania. Jednak regionalni operatorzy sieci, tacy jak PJM Interconnection, obsługujący korytarz obejmujący Northern Virginia — największy na świecie rynek centrów danych — wskazali wzrost obciążenia ze strony centrów danych jako istotne wyzwanie dla mocy przesyłowych, a wiele obiektów nadal korzysta z energii dostarczanej z sieci. Niektóre firmy zawierały umowy na dedykowaną generację, w tym porozumienia dotyczące energii jądrowej, choć pozostają one tylko częścią całej rozbudowy.
Kryptowaluty i geopolityczna rywalizacja z Chinami
W tym samym wywiadzie dla Punchbowl News Trump powiązał szybki wzrost kryptowalut i Bitcoin z rywalizacją geopolityczną z Pekinem, ostrzegając, że USA muszą zapobiec dominacji Chin w aktywach cyfrowych.
„We don’t want to see China take over crypto,” powiedział, dodając: „I don’t want to see China win with AI.”
Zwrócił uwagę, że Chiny mają obecnie przewagę energetyczną z powodu dużego uzależnienia od paliw kopalnych, takich jak węgiel, ropa i gaz, co zapewnia im moc potrzebną do wielkoskalowej rozbudowy infrastruktury AI. Chiny uznały AI za krajowy priorytet strategiczny w wieloletnim planie rządowym, a wiodące firmy technologiczne — w tym Alibaba, Tencent i Baidu — zainwestowały znaczne środki w duże modele językowe i infrastrukturę chmurową.
Wypowiedzi te odzwierciedlają szerszy kierunek polityki administracji, zakładający obfite i tanie źródła energii połączone z przyjaznym dla biznesu podejściem do technologii blockchain.
Zobowiązanie Ratepayer Protection Pledge
Krajowa agenda Trumpa napotyka na trudności. 23 lipca, podczas wydarzenia w siedzibie EPA, Trump rozszerzył niewiążącą inicjatywę mającą chronić gospodarstwa domowe przed kosztami związanymi z rozbudową centrów danych, według E&E News.
Prawie 200 dodatkowych firm i przedsiębiorstw użyteczności publicznej, a także niemal połowa gubernatorów w kraju — wszyscy republikanie — podpisało jego Ratepayer Protection Pledge, w którym wzywa się sygnatariuszy do ograniczenia wzrostu cen energii elektrycznej dla właścicieli domów.
„It’s only fair that the cost of building the new infrastructure should be borne by the corporations themselves, not by the American consumers,” powiedział Trump.
W niektórych środowiskach spotkało się to z krytyką; przeciwnicy odrzucili to jako symboliczny gest mający zrzucić winę za rosnące koszty energii przed wyborami śródokresowymi. Ponieważ zobowiązanie nie jest wiążące, sygnatariusze nie podlegają żadnemu mechanizmowi egzekwowania, jeśli ceny energii będą nadal rosły.
Większość obywateli USA sprzeciwia się rozbudowie
W ostatnich sondażach także nastąpił wyraźny wzrost sprzeciwu: według sondażu Gallupa 71% Amerykanów sprzeciwia się budowie dużych obiektów danych w pobliżu swoich miejsc zamieszkania. Poparcie dla centrów danych spadło również z 37% do 24%.
Sprzeciw powoduje podziały między społeczeństwem a rządem. Mieszkańcy Nevady protestowali przeciwko projektom na terenach publicznych, podczas gdy gubernator Teksasu Greg Abbott zarządził tymczasowe wstrzymanie poboru wody i energii, aby audytorzy mogli właściwie ocenić zużycie wody i energii. Według analityków politycznych projekty napotykające bezpośredni opór lokalnych społeczności mają mniej więcej pięćdziesięcioprocentową szansę na całkowite anulowanie.
Jeśli to czytasz, jesteś już o krok do przodu. Zostań tam dzięki naszemu newsletterowi.