Analityk CNN: nastroje Amerykanów co do rynku pracy pod rządami Trumpa odwróciły się „w złym kierunku”
Najważniejsze informacje
- •Enten podał, że 72 procent pracujących w pełnym wymiarze godzin wyborców uznało, że drugi kwartał 2026 roku nie był dobrym czasem na znalezienie wartościowego miejsca pracy, w porównaniu z 53 procentami w 2024 roku.
- •Netto poparcie Trumpa wśród pracowników pełnoetatowych jest o 41 punktów pod wodą, mimo że w 2024 roku ufano mu w kwestii gospodarki o 20 punktów bardziej niż Kamali Harris.
- •Biuro Statystyk Pracy podało, że gospodarka USA stworzyła w sierpniu 162 000 miejsc pracy.
- •Enten stwierdził, że o wynikach wyborów za dwa miesiące zdecydują nastroje wyborców, a nie obiektywne dane gospodarcze.

Prezydent Donald Trump otrzymał w Dniu Pracy niepokojące wieści o wpływie, jaki mocny raport o zatrudnieniu wywarł na jego notowania.
Według Harry'ego Entena, starszego analityka danych CNN, wpływ ten był zerowy.
„Te liczby stały się pod rządami Trumpa znacznie gorsze” — powiedział w poniedziałek Enten. „Ta zła wartość mocno wzrosła”.
Enten stwierdził, że notowania aprobaty Trumpa w zakresie amerykańskiego optymizmu co do perspektyw znalezienia pracy przeszły to, co określił mianem całkowitego „odwrócenia w złym kierunku”.
Według Entena 72 procent pracujących w pełnym wymiarze godzin wyborców uznało, że drugi kwartał 2026 roku nie był dobrym czasem na znalezienie wartościowego miejsca pracy. W 2024 roku, jak zauważył, wartość ta wynosiła 53 procent.
„W 2024 roku była to jego duża siła, jeśli chodzi o gospodarkę” — powiedział Enten. „Ufano mu w kwestii gospodarki o 20 punktów bardziej niż [byłej wiceprezydent Kamali] Harris. Ale popatrzcie na jego netto poparcie. Wśród osób pracujących na pełny etat jest teraz o 41 punktów pod wodą”.
Ten wynik ilustruje powracający w sondażach politycznych rozdźwięk między obiektywnymi wskaźnikami gospodarczymi a subiektywnym odczuciem wyborców dotyczącym gospodarki — dynamika, która historycznie kształtowała wyniki wyborcze nawet wtedy, gdy dane ogólne były pozytywne.
Gospodarz John Berman wyraził zdziwienie tym wynikiem, zauważając, że ostatni raport Biura Statystyk Pracy (Bureau of Labor Statistics) wykazał, że gospodarka USA stworzyła w sierpniu 162 000 miejsc pracy. Miesięczny raport o sytuacji na rynku pracy jest jednym z najściślej obserwowanych wskaźników kondycji rynku pracy, a Święto Pracy, obchodzone w pierwszy poniedziałek września, tradycyjnie wyznacza nieoficjalny początek jesiennego sezonu kampanijnego w polityce amerykańskiej.
„Chodzi tu o nastroje” — powiedział Berman — „a one nie są dobre”.
„A to właśnie nastroje decydują o tym, co się wydarzy w wyborach za dwa miesiące” — odparł Enten. „To rzeczywiście nie jest szczęśliwy Dzień Pracy dla prezydenta Trumpa”.