Wysokiej rangi urzędnik administracji Trumpa obawia się, że poparcie dla prezydenta „może spaść do okolic 27–29 proc.”
Najważniejsze informacje
- •Wysokiej rangi urzędnik administracji Trumpa oświadczył, że sytuacja polityczna prezydenta nadal się pogarsza.
- •Urzędnik stwierdził, że poparcie dla Trumpa może wkrótce spaść do okolic 27–29 proc.
- •Suebsaeng zauważył, że poparcie dla Trumpa na ogół utrzymywało się w przedziale 30–34 proc., z wyjątkiem sondażu Pew, który po 6 stycznia wykazał 29 proc.
- •Spadek do dwudziestu kilku procent umieściłby Trumpa wśród najmniej popieranych prezydentów współczesnej ery sondażowej.
- •Źródło stwierdziło, że nawet najbliżsi sojusznicy Trumpa obawiają się, że wkrótce osiągnie on nowy historycznie niski poziom.

Wysokiej rangi urzędnik administracji prezydenta Donalda Trumpa oświadczył w piątek, że „politycznie rozpaczliwa” sytuacja prezydenta nadal się pogarsza, wyrażając obawę, że Trump wkrótce może osiągnąć bezprecedensowo niski punkt swojej prezydentury.
Ocena ta pojawiła się w analizie opublikowanej w piątek przez Asawina Suebsaenga w serwisie Zeteo — outletie informacyjnym opartym na subskrypcji, założonym przez dziennikarza Mehdiego Hasana. Suebsaeng, doświadczony reporter polityczny, który dla The Daily Beast relacjonował pierwszą kadencję Trumpa w Białym Domu, zauważył, że wskaźnik akceptacji pracy Trumpa przez cały czas jego obecności w Białym Domie utrzymywał się w przedziale 30–34 proc., z jednym wyjątkiem: sondażem Pew, który krótko po ataku na Kapitol 6 stycznia wykazał poparcie dla prezydenta na poziomie 29 proc.
„Niezależnie od tego, jak niepopularny stał się Trump od początku 2025 roku, powszechne przekonanie głosiło, że ma on prawdopodobnie dolną granicę poparcia w przedziale 30–34 proc. — wyborców gotowych trwać przy nim praktycznie bez względu na wszystko” — napisał Suebsaeng. „Jeszcze nie tak dawno temu trudno było (nawet komuś takiemu jak ja) wyobrazić sobie, że Trump kiedykolwiek znów spadnie do dwudziestu kilku procent w wysokiej jakości sondażu.”
Spadek do dwudziestu kilku procent umieściłby Trumpa w gronie prezydentów o najniższej akceptacji we współczesnej erze sondażowej. Najniższe odnotowane wyniki Gallupa należą do Harry’ego Trumana — 22 proc. w 1952 roku, George’a W. Busha — 25 proc. pod koniec 2008 roku w dobie kryzysu finansowego oraz Richarda Nixona — 24 proc. w przeddzień jego rezygnacji w 1974 roku w związku z aferą Watergate.
Urzędnik, który rozmawiał z Suebsaengiem pod warunkiem zachowania anonimowości i którego Suebsaeng określił jako źródło „bliskie Trumpowi” na stanowisku „o wpływach”, oświadczył, że nawet najbliżsi sojusznicy prezydenta obawiają się, że naczelny wódz wkrótce może osiągnąć nowy, historycznie najniższy poziom.
„Ciągle powtarza, że nie chce stać się Herbertem Hooverem, ale zarazem nie potrafi przestać zachowywać się tak, jakby chciał być Herbertem Hooverem” — powiedział urzędnik Suebsaengowi. „Myślę, że jego poparcie naprawdę może spaść do okolic 27–29 proc. Rok temu nie sądziłem, że coś takiego jest możliwe.”
Nawiązanie dotyczy 31. prezydenta USA, którego kadencja objęła krach giełdowy z 1929 roku i początek Wielkiego Kryzysu oraz który w 1932 roku zdecydowanie przegrał walkę o reelekcję z Franklinem D. Rooseveltem — dzięki czemu „Herbert Hoover” jest od dawna w amerykańskiej polityce synonimem prezydenta kierującego krajem w czasie katastrofy gospodarczej.
Suebsaeng wyraził frustrację z powodu konieczności ukrywania tożsamości swojego źródła, żartując, że w razie ujawnienia osoba ta mogłaby zostać zesłana na Syberię, i powiedział, że był szczerze wstrząśnięty tak bezpośrednim przyznaniem ze strony osoby pełniącej wysokie stanowisko w Białym Domu Trumpa.
„Byłem szczerze zaskoczony, że to przyznali! Uświadomiło mi to dobitnie, jak politycznie rozpaczliwa jest dla nich sytuacja w tej chwili — w sposób, który może wykraczać daleko poza to, czego już spodziewamy się w listopadzie” — napisał Suebsaeng. „Mimo swoich faszystowskich, zbirowskich metod ten prezydent znajduje się w wyjątkowo słabej pozycji i musimy być gotowi na to, że ta tama w końcu pęknie.”