AktualnościMakroPrawnicy Trumpa składają apelację od sankcji i nakazu milczenia, nazywając orzeczenia sędziego „nadzwyczajnym nadużyciem”

Prawnicy Trumpa składają apelację od sankcji i nakazu milczenia, nazywając orzeczenia sędziego „nadzwyczajnym nadużyciem”

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Prawnicy Trumpa poprosili 11th Circuit o wstrzymanie zarówno sankcji, jak i nakazu milczenia na czas rozpoznania apelacji.
  • Spór wynika z pozwu dotyczącego ujawnienia informacji z deklaracji podatkowych rodziny Trumpa oraz z rzekomego settlement z IRS i Treasury.
  • Sędzia Kathleen Williams odrzuciła settlement, nałożyła sankcje, skierowała Alejandro Brito do Florida Bar i zakazała Daniel Epstein ubiegania się o dopuszczenie do praktyki w Southern District of Florida przez rok.
  • Apelacja twierdzi, że sąd okręgowy nie wykazał zmowy ani złej wiary, a nakaz milczenia jest niezgodny z konstytucją.
  • 11th Circuit nie ustalił jeszcze harmonogramu pisemnego postępowania ani nie powiedział, czy przyzna wnioskowane pilne wstrzymanie wykonania orzeczenia.
Prawnicy Trumpa składają apelację od sankcji i nakazu milczenia, nazywając orzeczenia sędziego „nadzwyczajnym nadużyciem”

Prawnicy prezydenta Donald J. Trumpa złożyli apelację do 11th Circuit Court of Appeals, zarzucając federalnej sędzi okręgowej „nadzwyczajne nadużycie” uprawnień do nakładania sankcji, gdy ukarała zespół prawny prezydenta i wydała nakaz milczenia w sprawie przeciwko IRS.

Apelacja, złożona w środę, wnosi do sądu apelacyjnego o wstrzymanie zarówno sankcji, jak i nakazu milczenia na czas rozpoznania sprawy, podał Law&Crime. Pismo procesowe zaostrza spór prawny wokół niemal $1.8 billion „anti-weaponization fund”, który administracja Trumpa utworzyła na podstawie porozumienia między Department of Justice i IRS, przeznaczonego do rekompensowania osobom, które uważają, że zostały skrzywdzone przez wcześniejsze administracje.

Fundusz ten już przyciągnął roszczenia od dziesiątek oskarżonych w sprawach z 6 stycznia, domagających się milionów dolarów odszkodowania, w tym osób, które zostały uznane za winne lub przyznały się do winy, jak podał The Guardian.

Główna sprawa rozpoczęła się, gdy Trump pozwał IRS w Southern District of Florida po tym, jak jego zeznania podatkowe, wraz z zeznaniami ponad 400,000 innych osób, zostały ujawnione w wyniku naruszenia danych. W styczniowym piśmie Trump zażądał $10 billion odszkodowania. Następnie ogłosił, że osiągnął „settlement” z rządem U.S. — tym samym rządem, którym kieruje jako prezydent.

Sędzia U.S. District Kathleen Williams nie zaakceptowała tego rozwiązania w swoim lipcowym orzeczeniu. Uznała, że w takich okolicznościach nie może istnieć prawnie skuteczny „settlement”, i nałożyła sankcje na zaangażowanych prawników. Sprawa przedstawia rzadki scenariusz konstytucyjny: urzędujący prezydent kontrolujący władzę wykonawczą po obu stronach sporu, co rodzi pytania o to, czy wymóg Article III dotyczący rzeczywistej sprzeczności interesów między stronami może zostać spełniony, gdy powód i ostateczny nadzorca pozwanego to ta sama osoba.

Williams uznała, że „sanctions are appropriate here”, i skierowała osobistego adwokata Trumpa Alejandro Brito do Florida Bar w celu „its consideration, review, and determination as to whether any disciplinary action is appropriate in light of the findings and rulings made in this order.” Takie skierowanie może uruchomić postępowanie dyscyplinarne w stanowej izbie adwokackiej, które — w zależności od wyniku — może zakończyć się od upomnienia po zawieszenie lub wydalenie z adwokatury. Zakazała też innemu prawnikowi Trumpa, Daniel Epstein, ubiegania się o dopuszczenie do wykonywania zawodu w Southern District of Florida przez jeden rok.

Williams skrytykowała również pełniącego obowiązki U.S. Attorney General Todd Blanche za jego „apparent capacity to speak for both plaintiffs and defendants, sign a ‘settlement’ document on behalf of all parties to this action, and then repudiate part of that agreement”, wskazując, że dowodzi to „that there was only one party whose interests were being represented throughout this case.”

Sędzia wydała też injunction ograniczający Trumpa, rząd, ich prawników i niektóre powiązane osoby w zakresie omawiania lub powoływania się na settlement agreement.

W środę prawnicy złożyli apelację do 11th Circuit Court of Appeals, twierdząc, że sędzia nie miała uprawnień do nałożenia sankcji.

„This appeal arises from the district court’s extraordinary abuse of its sanctions power. In this action, Plaintiffs President Donald J. Trump, Donald J. Trump Jr., Eric Trump, and The Trump Organization, LLC sued the Internal Revenue Service and the Department of the Treasury, pursuant to a congressionally-authorized remedy, over the undeniably unauthorized and illegal disclosure of their confidential tax-return information to the press,” czytamy w piśmie. „After reaching a settlement with the IRS and Treasury, Plaintiffs voluntarily dismissed the action, which the court so-ordered.”

Prawnicy twierdzili, że sędzia nie miała „proof of collusion and bad faith”, a mimo to ukarała ich „sweeping, unconstitutional, and unlawful gag order”, który uderza bezpośrednio w prezydenta.

„The injunction categorically forbids Movants from even ‘referring to’ the Settlement Agreement, and separately bars any use of its provisions in official proceedings,” kontynuuje pismo. „That gag order wrongly silences the sitting President, the Government, private parties, and counsel on a matter of obvious public concern at a politically consequential moment — and denies the public the right to hear their views.”

W piśmie stwierdzono, że każdy nakaz milczenia wobec prezydenta jest „unconstitutional”, a ewentualne kary mogą zaszkodzić karierom prawników.

Zespół prawny twierdzi również, że sędzia błędnie uznała, iż skoro Trump kieruje rządem, nie może go pozwać. W tej roli występował jako osoba prywatna.

W piśmie stwierdzono, że sankcje „flowed from a single predicate legal error: that presidential supervision under Article II supposedly eliminated Article III adversity.”

W rzeczywistości zastrzeżenie Williams nie dotyczyło samego pozwu, lecz tego, że Trump kontroluje, czy zawrzeć ugodę z samym sobą.

Pracownicy IRS wnieśli też pozew dotyczący funduszu Trumpa, twierdząc, że porozumienie zawiera ukryty pułapkę prawną.