AktualnościMakroAdministracja Trumpa podejmuje działania, aby podważyć uprawnienia American Bar Association do akredytacji wydziałów prawa

Administracja Trumpa podejmuje działania, aby podważyć uprawnienia American Bar Association do akredytacji wydziałów prawa

Autor: Fox Business Markets·

Najważniejsze informacje

  • Departament Edukacji stwierdził, że ABA nie spełnia federalnych przepisów dotyczących akredytatorów, powołując się na liczący 500 stron raport, z którego wynika, że jej skrzydło akredytacyjne nie jest wystarczająco niezależne od zawodu prawniczego.
  • ABA akredytuje blisko 200 amerykańskich wydziałów prawa, jej rada jest jedynym uznanym przez Departament Edukacji akredytatorem programów Juris Doctor, a ukończenie wydziału zatwierdzonego przez ABA to standardowa ścieżka do egzaminu adwokackiego w większości stanów.
  • National Advisory Committee on Institutional Quality and Integrity ma we wrześniu przeanalizować rekomendację, a następnie przekazać własną rekomendację podsekretarzowi edukacji Nicholasowi Kentowi.
  • Zgodnie z Higher Education Act akredytator musi otrzymać powiadomienie i możliwość przesłuchania, a do cofnięcia jego uznania federalnego zazwyczaj przysługuje mu do 12 miesięcy na ponowne dostosowanie się do wymogów.
  • W razie utraty uznania wydziały prawa afiliowane przy uniwersytetach prawdopodobnie oparłyby się na akredytatorach swoich uczelni w zakresie dostępu do federalnej pomocy, natomiast samodzielne wydziały prawa napotkałyby większe trudności, ponieważ nie istnieją inni federalnie uznani akredytatorzy specjalizujący się w programach J.D.
Administracja Trumpa podejmuje działania, aby podważyć uprawnienia American Bar Association do akredytacji wydziałów prawa

Administracja Trumpa podejmuje działania w celu podważenia wieloletnich uprawnień American Bar Association do akredytacji wydziałów prawa — roli nadzorczej, którą organizacja pełni od 1952 roku.

Biały Dom, wraz z republikanami w Kongresie, oskarżył ABA o wykorzystywanie dominującej pozycji w kształceniu prawniczym do promowania ideologii różnorodności, równości i inkluzji (DEI) wśród przyszłych prawników. Spór o akredytacje jest jednym z wątków szerszego starcia między administracją a środowiskiem prawniczym, obejmującego działania wykonawcze wymierzone w znane kancelarie prawne oraz spory o finansowanie uczelni związane z politykami kampusowymi.

W centrum tych działań znajduje się liczący 500 stron raport Departamentu Edukacji, do którego dotarł The Wall Street Journal, argumentujący, że akredytacyjne skrzydło ABA nie jest wystarczająco niezależne od samego zawodu prawniczego.

W oświadczeniu dla Fox News Digital Departament Edukacji poinformował, że jego pracownicy przeanalizowali standardy akredytacyjne ABA i stwierdzili, że organizacja „nie jest zgodna” z federalnymi przepisami dotyczącymi akredytatorów.

„Nie będziemy komentować szczegółów, ponieważ proces trwa i obejmuje wiele etapów przeglądu, w tym przeprowadzanego przez niezależny, dwupartyjny komitet doradczy we wrześniu” — oświadczył rzecznik Departamentu Edukacji.

Wpływ ABA na kształcenie prawnicze

System akredytacji ABA daje stowarzyszeniu znaczny wpływ na blisko 200 akredytowanych przez nie wydziałów prawa w Stanach Zjednoczonych. ABA — prywatna, dobrowolna organizacja członkowska założona w 1878 roku, a nie agencja rządowa — zajmuje tę strażniczą pozycję dzięki federalnemu uznaniu: jej Council of the Section of Legal Education and Admissions to the Bar jest jedynym akredytatorem programów Juris Doctor uznanym przez Departament Edukacji, a ukończenie wydziału prawa zatwierdzonego przez ABA stanowi standardową ścieżkę do przystąpienia do egzaminu adwokackiego w większości stanów.

Sprawa ma bezpośredni wpływ na finansowanie federalne. Od czasu uchwalenia Higher Education Act w 1965 roku w federalnych programach pomocy finansowej dla studentów mogą uczestniczyć wyłącznie akredytowane uczelnie. Studenci nieakredytowanych wydziałów prawa nie mają dostępu do federalnych pożyczek studenckich ani grantów.

Kolejne kroki proceduralne

Jak podał The Wall Street Journal, wstępna rekomendacja Departamentu Edukacji, aby odebrać ABA status federalnie uznanego akredytatora, trafi do panelu w celu przeglądu. Tym panelem jest National Advisory Committee on Institutional Quality and Integrity (NACIQI) — niezależny organ doradczy oceniający akredytatorów pod kątem uznania federalnego; ma on rozpatrzyć sprawę we wrześniu, a następnie przekazać własną rekomendację podsekretarzowi edukacji Nicholasowi Kentowi.

W oświadczeniu dla Fox News Digital Melissa Hart, przewodnicząca rady akredytacyjnej ABA, oświadczyła, że rada przestrzega federalnych ustaw i regulacji.

„Chociaż trudno odnosić się do rekomendacji, której jeszcze nie otrzymaliśmy, z niecierpliwością czekamy na możliwość sprostowania ewentualnych nieporozumień i wyjaśnienia stanu faktycznego podczas nadchodzącego przesłuchania przed komitetem [National Advisory Committee on Institutional Quality and Integrity] w przyszłym miesiącu” — powiedziała Hart.

„Jako krajowa organizacja akredytująca amerykańskie wydziały prawa pozostajemy skupieni na zapewnianiu wysokiej jakości kształcenia prawniczego, które kształtuje kompetentnych, etycznych prawników uprawnionych do uzyskania licencji” — dodała. „Rezultaty osiągane przez wydziały prawa akredytowane przez radę są niezrównane i kontynuujemy tę ważną pracę akredytacyjną w miarę postępu procesu uznania”.

Co pozwala prawo

Zgodnie z Higher Education Act sekretarz edukacji ma prawo cofnąć federalne uznanie agencji akredytującej, ale tylko po uprzednim powiadomieniu akredytatora i zapewnieniu mu możliwości przesłuchania. Akredytatorom zazwyczaj przysługuje również do 12 miesięcy na ponowne dostosowanie się do wymogów, zanim ich uznanie zostanie cofnięte.

Nie jest to pierwsze federalne wyzwanie dla roli akredytacyjnej ABA. W 1995 roku Departament Sprawiedliwości złożył pozew antymonopolowy dotyczący praktyk akredytacyjnych stowarzyszenia; sprawę rozstrzygnięto w 1996 roku na mocy ugody sądowej (consent decree).

Gdyby ABA straciła federalny status zaufanego akredytatora, wydziały prawa działające przy uniwersytetach prawdopodobnie korzystałyby z akredytatora uniwersytetu, aby zachować dostęp do federalnych programów pomocy studenckiej. Samodzielne wydziały prawa znalazłyby się w bardziej skomplikowanej sytuacji, ponieważ nie istnieją inni federalnie uznani akredytatorzy specjalizujący się w programach J.D.

Administracja Trumpa nie ujawniła publicznie, w jaki sposób te uczelnie zachowałyby dostęp do federalnej pomocy studenckiej, gdyby Departament Edukacji odrzucił uprawnienia akredytacyjne ABA.