AktualnościMakroRosnąca fala wyborców porzuca Republikanów w dużym czerwonym stanie

Rosnąca fala wyborców porzuca Republikanów w dużym czerwonym stanie

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Niektórzy republikańscy wyborcy w Teksasie planują głosować na Demokratów w proteście przeciwko sposobowi, w jaki GOP radzi sobie z kilkoma stanowymi kwestiami.
  • Niedawny sondaż Fox News pokazał, że Gina Hinojosa traci do Grega Abbota tylko jeden punkt w wyścigu o urząd gubernatora.
  • Wyborcy wymieniali centra danych, wodę, energię elektryczną, szkoły i gospodarkę jako powody odejścia od Partii Republikańskiej.
  • Ruch protestu przyjął hasło „Break Rank” i obejmuje wieloletnich wyborców GOP, którzy wcześniej popierali Abbota.
  • Profesor nauk politycznych z Rice University powiedział, że Hinojosa potrzebowałaby zdecydowanego poparcia Demokratów, silnego wsparcia niezależnych i 10% do 15% głosów Republikanów, aby wygrać.
Rosnąca fala wyborców porzuca Republikanów w dużym czerwonym stanie

Coraz większa liczba republikańskich wyborców w Teksasie — jednym z najbardziej niezawodnych czerwonych stanów partii — wyraża frustrację wobec GOP i planuje głosować na Demokratów w tegorocznych wyborach połówkowych, wynika z nowego raportu Washington Post.

Republikański gubernator Greg Abbott ubiega się o reelekcję w obecnym cyklu wyborów połówkowych, a wyścig okazuje się niepokojąco wyrównany. Niedawny sondaż Fox News umieścił jego demokratyczną rywalkę, legislator stanu Ginę Hinojosę, zaledwie o jeden punkt procentowy za nim — wynik, który Post określił jako „oznaka słabości w stanie, w którym GOP zwykle ma przewagę od dziewięciu do 12 punktów”. Taka różnica ma znaczenie w stanie, w którym zwycięstwa Demokratów w wyborach ogólnostanowych są rzadkością od dziesięcioleci, a nawet niewielkie przesunięcia wśród wyborców republikańskich i niezależnych mogą przesądzić o wyniku głośnego starcia.

Demokratyczne nadzieje na duże zwycięstwa w Teksasie były przez ostatnie dekady wielokrotnie gaszone, lecz w tym roku otoczenie wydaje się wyraźnie inne. Sami wyborcy GOP są coraz bardziej niezadowoleni ze sposobu, w jaki partia radzi sobie z kilkoma kluczowymi kwestiami, i zachęcają się nawzajem do „Break Rank” w nadchodzących wyborach połówkowych.

„Teksas ostatni raz wybrał demokratycznego gubernatora w 1990 roku (Ann Richards), a demokratycznego senatora w 1988 roku (Lloyd Bentsen)” — wyjaśnił Post. „Ale teraz niektórzy konserwatyści i niezależni skłaniający się ku prawicy mówią, że planują zagłosować na Demokratów w geście protestu, rozczarowani tym, jak GOP radzi sobie z takimi kwestiami jak centra danych, woda, energia elektryczna, szkoły i gospodarka. Jeszcze bardziej nietypowe jest to, jak głośno niektórzy z tych konserwatystów wyrażają swoje niezadowolenie. Przyjęli hasło 'Break Rank', co pokazuje, że nie chcą jedynie nie iść na wybory, lecz chcą ukarać własną partię głosem na przeciwnika”.

Tom Weeks, wieloletni wyborca GOP prowadzący firmę zaopatrującą w papier w północnym Teksasie, powiedział Post, że odmawia poparcia jakimkolwiek Republikanom, którzy nie przeciwstawili się centrom danych, których rosnący hałas odczuwa we własnym sąsiedztwie.

„Moja partia zawiodła” — powiedział Weeks. „Nasza partia nic nie zrobiła, żeby pomóc. Na nikogo z Republikanów, kto był u władzy od czasu, gdy rozpoczęliśmy tę walkę, nie zagłosuję.... Zagłosujemy na każdego, kto naszym zdaniem rozumie naszą sytuację, a [Hinojosa] ją rozumie”.

Twyla Lowry, emerytowana pracowniczka socjalna i nauczycielka edukacji specjalnej z Temple w Teksasie, powiedziała serwisowi, że poparcie Hinojosy dla moratorium na centra danych — czemu Abbott się sprzeciwia — skłania ją do głosowania na Demokratów w tym roku, po tym jak wcześniej trzy razy popierała Abbota.

„On je popiera” — powiedziała. „Wszystko jest takie podejrzane”

„Pytanie brzmi: czy pojawi się ten rosnący przypływ, ta niebieska fala? Jeśli zabierze Paxtona, kto będzie następny?” — powiedział Post Mark Jones, profesor nauk politycznych na Rice University. „Aby Hinojosa wygrała, musi zrobić trzy rzeczy: zdobyć przytłaczającą większość głosów Demokratów, co wygląda na to, że jej się uda. Po drugie: zdobyć poparcie wyborców niezależnych przewagą 2 do 1, co najwyraźniej robi. I po trzecie: zdobyć co najmniej 10 do 15 procent głosów Republikanów”.

Dodał też: „Upadek Abbota byłby trzęsieniem ziemi”.