AktualnościMakroTwórca Tetrisa zdystansował się od gry Białego Domu „Build the Wall" i ostrzega przed naruszeniem praw autorskich

Twórca Tetrisa zdystansował się od gry Białego Domu „Build the Wall" i ostrzega przed naruszeniem praw autorskich

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • The Tetris Company oświadczyła, że nie uczestniczyła w tworzeniu gry Białego Domu „Build the Wall” i że kwestie naruszenia praw autorskich traktuje bardzo poważnie.
  • Biały Dom uruchomił pięć gier w stylu retro na nowej stronie arcade.gov, a w „Build the Wall” gracze układają bloki w barierę graniczną.
  • The Tetris Company odmówiła komentarza na temat ewentualnych kroków prawnych przeciwko administracji Trumpa.
  • Profesor prawa z Duke University Christopher Buccafusco stwierdził, że gry Białego Domu odwzorowują znane znaki towarowe, takie jak logo i dźwięk Segi, i że obrona parodią lub hołdem najpewniej by nie udała.
  • The Tetris Company, licencjonująca grę stworzoną przez Aleksieja Pažitnowa w 1984 roku, od dziesięcioleci ściga nieautoryzowane wersje Tetrisa.
Twórca Tetrisa zdystansował się od gry Białego Domu „Build the Wall" i ostrzega przed naruszeniem praw autorskich

Firma The Tetris Company publicznie zdystansowała się od nowo wydanej przez Biały Dom gry przeglądarkowej „Build the Wall”, ostrzegając, że kwestie naruszenia praw autorskich traktuje bardzo poważnie.

„The Tetris Company nie uczestniczyła w tworzeniu gry «Build the Wall»” — oświadczyła w piątek firma, jak donosi Newsweek. „Kwestie naruszenia praw autorskich traktujemy bardzo poważnie”.

Dzień wcześniej Biały Dom uruchomił pakiet pięciu gier w stylu retro na nowej stronie administracji arcade.gov. W „Build the Wall” gracze mają za zadanie układać bloki w barierę graniczną — co stanowi wyraźne nawiązanie do kampanii masowych deportacji prezydenta Donalda Trumpa i jego charakterystycznej polityki imigracyjnej.

The Tetris Company sprawiała również wrażenie, że sprzeciwia się przekazowi politycznemu gry.

„W Tetris wierzymy w siłę łączenia ludzi, a nie dzielenia ich” — napisała firma w poście na Instagramie. „Do naszych fanów na całym świecie: kochamy was, widzimy was i jesteśmy wdzięczni, że jesteście częścią naszej społeczności”.

Jak donosi Newsweek, firma odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy planuje podjąć kroki prawne przeciwko administracji Trumpa.

Firma ma długą historię dochodzenia swoich praw. Tetris, stworzony w 1984 roku przez radzieckiego inżyniera Aleksieja Pažitnowa, jest licencjonowany na całym świecie przez The Tetris Company, która od dziesięcioleci ściga nieautoryzowane wersje gry i jej charakterystyczny wygląd — co czyni spór z urzędującą administracją w sprawie nielegalnego klonu nietypowym testem tego, jak zdecydowanie prywatny posiadacz praw będzie egzekwował roszczenia wobec rządu federalnego.

Ekspert od własności intelektualnej Christopher Buccafusco, profesor prawa na Duke University, stwierdził jednak, że administracja mogła wyjść poza zwykły hołd oddawany klasycznym grom.

„Niektóre z tych grawi zbliżają się niebezpiecznie blisko do praw własności intelektualnej słynnych firm z branży gier wideo” — powiedział Buccafusco w rozmowie z tym medium. „Choć niektóre z nich jedynie przywodzą na myśl istniejące gry, inne aspekty produkcji Białego Domu niewątpliwie mają odwzorowywać elementy znanych znaków towarowych, takich jak logo i dźwięk Segi”.

Dodał, że Biały Dom prawdopodobnie przegrałby argumentację, iż gry są jedynie parodią lub hołdem.

„Jedynym wyobrażalnym powodem, dla którego Biały Dom użył tych znaków towarowych, jest przyciągnięcie uwagi” — podsumował. „Takie zachowanie niemal nigdy nie jest dozwolone przez prawo znaków towarowych”.

Na razie piłka jest po stronie posiadaczy praw: to, czy The Tetris Company, Sega lub inne dotknięte spółki wyślą wezwania do zaprzestania naruszeń lub wystąpią z pozwami — oraz czy administracja zareaguje, wycofując lub modyfikując gry — przesądzi o tym, czy arcade.gov stanie się trwałą platformą, czy krótkotrwałym obciążeniem prawnym.