Szwedzkie startupy zmierzają do pozyskania 5 miliardów dolarów w 2026 roku, bazując na 150-letnim playbooku innowacji
Najważniejsze informacje
- •Szwedzkie startupy są na dobrej drodze do pozyskania 5 miliardów dolarów kapitału venture w 2026 roku, co stanowi wzrost o około 56% z 3,2 miliarda dolarów w 2025 roku.
- •Obecną falę finansowania prowadzą Lovable (13,3 miliarda dolarów), Neko Health (7 miliardów dolarów) i Legora (5,55 miliarda dolarów), obejmujące AI do programowania, technologię skanowania ciała oraz AI prawnicze.
- •Szwecja zachowuje „przywilej profesorski”, pozwalający badaczom, a nie uczelniom, posiadać prawa własności intelektualnej do swoich wynalazków, i składa więcej patentów na mieszkańca niż prawie każdy inny kraj europejski.
- •Kraj wydaje około 3,6% PKB na badania i rozwój — najwyższy odsetek w UE — wspierając perspektywiczne sektory deeptech, przemysłowy i nauk o życiu.
- •Szwedzka sieć zabezpieczeń społecznych zmniejsza osobiste ryzyko przedsiębiorczości, a odnoszący sukcesy założyciele, tacy jak Niklas Adalberth z Klarny i Karl-Johan Persson z H&M, reinwestują majątek w ekosystem startupowy.

Szwedzkie startupy mają pozyskać 5 miliardów dolarów kapitału venture w 2026 roku, w porównaniu z 3,2 miliarda dolarów w 2025 roku — wynika z komentarza opublikowanego przez Fortune 9 października 2026 r., który argumentuje, że przedsiębiorczy ducha tego kraju opiera się na biznesowym playbooku tworzonym przez około 150 lat. Dla liczącego 10 milionów mieszkańców kraju taka prognoza oznacza wzrost o około 56% rok do roku — czyli około 500 dolarów finansowania venture na mieszkańca.
Tekst sprzeciwia się temu, co jego autor nazywa powszechnym „europejskim pesymizmem” — standardowej diagnozie kontynentu naznaczonego niskim wzrostem, niewielką płynnością i bez końca biurokracją — i argumentuje, że żadna z tych cech nie dotyczy Szwecji. Szwedzka prognoza wzrostu na 2026 rok jest ponad dwukrotnie wyższa niż w ciężkich wagach, jakimi są Niemcy i Francja, przy ułamku ich zadłużenia publicznego, pisze autor. Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Szwecji jest drugi najwyższy w UE, a giełda Nasdaq Sztokholm przyciągnęła w zeszłym roku więcej kapitału z IPO niż jakakolwiek inna europejska giełda.
Obecną falę finansowania prowadzą startup vibe-coding Lovable, wyceniany na 13,3 miliarda dolarów; firma zdrowotna zajmująca się skanowaniem ciała Neko Health, wyceniana na 7 miliardów dolarów; oraz startup AI dla sektora prawniczego Legora, wyceniana na 5,55 miliarda dolarów. Razem te trzy nagłośnione wyceny obejmują narzędzia AI do programowania, technologię zdrowotną skanowania ciała oraz AI do pracy prawniczej, co daje obecnej fali szerokość wykraczającą poza jedną kategorię.
Od dziesięcioleci zauważa autor, Szwecję opisywano jako kraj „mały” lub „zaradny”, zazwyczaj w jednym tle z jednym z wielu jej „nokautów gospodarczych”. Komentarz argumentuje, że nadszedł czas, aby kraj awansował do wyższej kategorii wagowej.
Rodowód „firm geniuszu”
Dzisiejsi założyciele nie są anomalią — twierdzi autor — lecz stoją na ramionach gigantów z lat 2000., takich jak Spotify, Klarna i Skype, którzy sami czerpali inspirację z powojennych imperiów designu: IKEA, H&M i Tetra Pak, modernizatora kartonu na mleko.
Precedenty sięgają znacznie głębiej: szwedzki ma nawet słowo na firmy zakładane przez wynalazców pod koniec XIX wieku — snilleföretag, czyli „firmy geniuszu”. Należą do nich lider telekomunikacji Ericsson; ASEA, dziś część wartej 180 miliardów dolarów grupy ABB; oraz Atlas Copco, po ponad 150 latach od założenia wciąż jedna z najcenniejszych szwedzkich spółek notowanych na giełdzie.
W oczach autora ta historia stanowi 150-letni plan powtarzalnego sukcesu korporacyjnego. Pojedynczy, raz na pokolenie pojawiający się przedsiębiorca może być przypadkiem, ale kraj 10 milionów ludzi produkujący ich z pokolenia na pokolenie wskazuje na zestaw warunków sprzyjających wybitności. Wyróżniają się trzy składniki.
Przyjazność wynalazcom
Przy najlepszych talentach bardziej poszukiwanych i mobilnych niż kiedykolwiek Szwecja stworzyła warunki, które przyciągają i zatrzymują najlepszych wynalazców. Jest jednym z ostatnich dużych krajów europejskich, w których nadal obowiązuje „przywilej profesorski”, zapewniający, że to badacze — a nie uczelnie — posiadają prawa własności intelektualnej do swoich wynalazków. To rozwiązanie różni się od normy w pozostałej części Europy i w Stanach Zjednoczonych, gdzie uniwersytety i instytucje badawcze zazwyczaj posiadają prawa do wynalazków powstałych w ich laboratoriach. Jedno laboratorium profesorskie na Uniwersytecie w Uppsali dało początek około 20 firmom, w tym Olink, sprzedanej amerykańskiemu gigantowi nauk o życiu za 3,1 miliarda dolarów w 2023 roku.
Szwecja składa więcej patentów na mieszkańca niż prawie każdy inny kraj europejski, ma cztery uczelnie w światowej setce najlepszych 130 uniwersytetów i jest rankingu ONZ-owskiej Światowej Organizacji Własności Intelektualnej uznawana za drugą najbardziej innowacyjną gospodarkę świata.
##ierpliwość
Choć najnowsze szwedzkie technologiczne pociechy zajmują nagłówki w zastosowanym AI, kraj ten utrzymuje również prężne branże deeptech, przemysłową i nauk o życiu — sektory, w których sukcesy buduje się dekadami, a nie latami. Szwecja wydaje około 3,6% PKB na badania i rozwój, więcej niż jakikolwiek inny kraj UE.
Te wydatki wspierają ekosystem na każdym etapie — od spinoutu z Uppsali stojącego za Leqembi, jednym z pierwszych leków spowalniających chorobę Alzheimera, po anglo-szwedzkiego producenta leków AstraZeneca, którego największa fabryka znajduje się w Södertälje. To przykłady, pisze autor, tego, jak Szwedzi lubią podejmować trudne problemy — a w miarę jak AI staje się towarem, większa wartość będzie przypisywana rozwiązywaniu takich kolczastych, realnych wyzwań.
Kultura przyzwoitości
Trzecim kluczowym składnikiem, według tekstu, jest hojna szwedzka sieć zabezpieczeń społecznych, którą autor zauważa bywa błędnie utożsamiana z „socjalizmem”. Wsparcie państwa sprawia, że porażka jest akceptowalna: szwedzki inżynier, który opuszcza bezpieczną pracę, aby założyć firmę, stawia swoją karierę, ale nie opiekę zdrowotną swojej rodziny.
Poczucie zbiorowej przyzwoitości tworzy także koło zamachowe: odnoszący sukcesy Szwedzi czują obowiązek reinwestowania kapitału w ekosystem, aby wspierać następne pokolenie firm. Autor wskazuje na Niklasa Adalbertha, który majątek ze współzałożenia Klarny przeznaczył na utworzenie inwestora wpływu Norrsken, oraz Karla-Johana Perssona, przewodniczącego rady nadzorczej H&M i wnuka założyciela, który regularnie wspiera szwedzkie startupy.
„Najbardziej inwestycyjna gospodarka innowacyjna w Europie”
Szwecja, konkluduje autor, łączy 150-letni rodowód wynalazców wartych naśladowania, społeczeństwo sprzyjające ludziom z jasnymi pomysłami, pragnienie rozwiązywania ważnych wyzwań epoki niezależnie od tego, ile to zajmie czasu, oraz państwo, które łapie ludzi, gdy spadają. Po ponad wieku nokautów, argumentuje komentarz, kraj ten wywalczył sobie miejsce w kategorii ciężkiej. Dla czytelników śledzących ten argument, krótkoterminowe znaczniki obejmują to, czy suma za 2026 rok osiągnie prognozowane 5 miliardów dolarów, czy Nasdaq Sztokholm utrzyma przewagę w kapitale z IPO oraz jak kapitał będzie płynął między zastosowanym AI a branżami deeptech i nauk o życiu, które autor wyróżnia.
Opinie wyrażone w komentarzach Fortune są wyłącznie opiniami ich autorów ikoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune. Ta historia pierwotnie ukazała się w Fortune.com.