Amerykańskie akcje spadają, bo zaskakujący wzrost zatrudnienia wzmacnia argumenty za podwyżką stóp przez Fed
Najważniejsze informacje
- •Amerykańscy pracodawcy dodali w sierpniu 162 tys. miejsc pracy — znacznie powyżej oczekiwanych przez ekonomistów 65 tys. — a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1 proc.
- •Oczekiwania podwyżki stóp przez Fed we wrześniu wzrosły w piątek do 60,2 proc. wobec 49,4 proc. dzień wcześniej — wynika z CME FedWatch.
- •Dow Jones Industrial Average spadł o 378 punktów, tj. 0,7 proc., a S&P 500 stracił 0,5 proc. w pierwszych godzinach sesji, podczas gdy Lululemon Athletica potaniała o 19,1 proc. po obniżeniu prognozy.
- •Ceny ropy pozostają podwyższone w miarę trwania wojny USA z Iranem i faktycznego zamknięcia Cieśniny Ormuz; ropa Brent jest o 7,7 proc. wyżej w skali tygodnia.
- •Ceny diesela w USA osiągnęły w piątek rekord wszech czasów — 5,85 dol. za galon — a dane o CPI za sierpień, które zostaną opublikowane 11 września, mają według oczekiwań pokazać inflację na poziomie 3,4 proc., tuż przed posiedzeniem Fed 16 września.

Amerykańskie akcje zanotowały spadki, a rentowność obligacji skarbowych w większości wzrosła w piątek po tym, jak rząd poinformował, że pracodawcy dodali w sierpniu niespodziewanie 162 tys. miejsc pracy — wynik, który może dać Rezerwie Federalnej pole manewru do podwyższenia podstawowej krótkoterminowej stopy procentowej w walce z inflacją, gdy decydenci spotkają się jeszcze w tym miesiącu. Raport trafia na delikatny moment dla rynków, które przez większość roku miotały się między oznakami odpornej koniunktury a groźbą zaostrzenia polityki pieniężnej.
W pierwszych godzinach sesji S&P 500 spadł o 0,5 proc., a Dow Jones Industrial Average stracił 378 punktów, tj. 0,7 proc., według stanu na godz. 11:08 czasu wschodniego. Indeks Nasdaq composite obniżył się o 0,4 proc.
Wzrosty akcji technologicznych pomogły ograniczyć straty w innych sektorach. Nvidia zyskała 1,9 proc., Micron Technology 4,3 proc., a Sandisk wzrosła o 8,7 proc.
Lululemon Athletica spadła o 19,1 proc. po tym, jak sieć sklepów podała przychody kwartalne poniże szacunków analityków i ponownie obniżyła prognozę na cały rok obrotowy. Był to jeden z najostrzejszych spadków pojedynczej spółki w tej sesji i przedłużenie trudnego okresu dla sprzedawców detalicznych zmagających się z droższymi kosztami i ostrożnymi klientami.
Rynki w Europie i Azji zakończyły sesję mieszanie.
Rentowność amerykańskich obligacji rządowych, które obniżały się w ciągu poprzednich dwóch dni, w większości wzrosła. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, wpływająca na oprocentowanie kredytów hipotecznych, utrzymała się na poziomie 4,77 proc. Rosła systematycznie przez cały rok, a na początku 2026 r. sięgała jedynie 4,20 proc. Wyższa rentowność podnosi także koszty finansowania dla firm i gospodarstw domowych spłacających zadłużenie kart kredytowych, kredyty samochodowe i obligacje korporacyjne — jest to jeden z kanałów, przez które polityka Fed oddziałuje na całą gospodarkę.
Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych, ściśle odzwierciedlająca oczekiwania dotyczące działań Rezerwy Federalnej w zakresie stóp procentowych, wzrosła do 4,37 proc. z 4,34 proc. pod koniec czwartku. Podobnie jak 10-letnia, pozostaje znacząco wyżej w skali roku — na początku 2026 r. sięgała tylko 3,50 proc.
Wall Street oczekuje, że bank centralny podniesie stopy procentowe przed końcem roku, aby ostudzić inflację, która pozostaje gorąca z powodu rosnących cen ropy na tle wojny USA z Iranem i utrzymuje się wyraźnie powyżej 3 proc. Fed deklaruje cel obniżenia inflacji do poziomu docelowego 2 proc.
Departament Pracy poinformował, że zatrudnienie w sierpniu znacznie przewyższyło oczekiwane 65 tys. miejsc — wynika z sondażu FactSet. Rewizje departamentu również wypadły dobrze, dodając 55 tys. miejsc do danych za czerwiec i lipiec. Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1 proc.
Silniejszy rynek pracy może skomplikować sytuację Fed, który musi równoważyć wspieranie wzrostu zatrudnienia z walką z inflacją — dwa filary swojego podwójnego mandatu. Podnoszenie stóp procentowych może pomóc okiełznać inflację poprzez spowolnienie wzrostu gospodarczego.
Oczekiwania podwyżki stóp we wrześniu wzrosły w piątek do 60,2 proc. po opublikowaniu raportu o zatrudnieniu — wobec 49,4 proc. w czwartek i 57 proc. tydzień wcześniej — wynika z danych CME FedWatch.
Rząd ma opublikować dane o inflacji za sierpień 11 września, na krótko przed posiedzeniem komitetu polityki pieniężnej Fed, które zakończy się 16 września. Tym samym odczyt CPI będzie ostatnią istotną daną, którą decydenci i inwestorzy będą ważyć przed decyzją stawkową. Uważnie śledzony wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), mierzący koszty ponoszone przez konsumentów, ma według oczekiwań pokazać, że inflacja wzrosła w zeszłym miesiącu o 3,4 proc. — tak samo jak w lipcu. Przez większość roku inflacja uporczywie utrzymywała się powyżej 3 proc.
Przewodniczący Fed Kevin Warsh powiedział zeszłego tygodnia na dorocznym sympozjum ekonomicznym banku centralnego w Jackson Hole w stanie Wyoming, że inflacja nie wykazała wystarczającej poprawy i że Fed może mieć „jeszcze dużo do zrobienia” — sygnał, że rozważa podwyżkę stóp na najbliższym posiedzeniu.
W czwartek Christopher Waller, członek zarządu Rezerwy Federalnej, powiedział, że jeśli nowe dane w przyszłym tygodniu pokażą ochłodzenie inflacji, byłby „skłonny” utrzymać podstawową stopę procentową Fed bez zmian. Gdyby dane pokazały wyższą inflację, rozważyłby podwyżkę.
Ceny ropy naftowej początkowo zelżały w piątek, pozostają jednak podwyższone po gwałtownych wzrostach z początku tygodnia, w miarę jak nasila się trwająca od sześciu miesięcy wojna USA z Iranem. Iran w czwartek ostrzelał Kuwejt w odwecie za amerykańskie bombardowania z początku tygodnia, a Cieśnina Ormuz pozostaje faktycznie zamknięta. Cieśnina jest krytycznym wąskim gardłem dla światowych transportów ropy, a jej zamknięcie spotęgowało obawy o podaż, które podtrzymują ceny surowca.
Ropa Brent, międzynarodowy punkt odniesienia, potaniała o 0,6 proc. do 94,92 dol. za baryłkę, a amerykańska ropa referencyjna straciła 0,8 proc., do 90,62 dol. za baryłkę. W skali tygodnia wzrosły odpowiednio o 7,7 proc. i 8,8 proc.
Ceny benzyny w USA będą w ten weekend wyższe niż kiedykolwiek o tej porze roku — wynika z danych AAA. Diesel w piątek osiągnął rekord wszech czasów dla dowolnego okresu roku, uśredniono na 5,85 dol. za galon. Ponieważ diesel zasila wiele sieci transportowych i dostawczych, jego wyższe ceny przekładają się na wyższe koszty transportu szerokiego asortymentu codziennych towarów — szok cenowy, który może przejść na konsumentów.
Źródło: The Korea Times