Ustawa SAVE America Act uznana za „faktycznie martwą”, gdy Senat przerywa obrady na pięciotygodniową przerwę bez głosowania
Najważniejsze informacje
- •Senat przerwał obrady na pięciotygodniową sierpniową przerwę bez głosowania nad SAVE America Act, co w praktyce przekreśliło szanse projektu w cyklu wyborów połówkowych.
- •Ustawa wymagałaby, by stany identyfikowały wyborców niebędących obywatelami USA oraz by uczestnicy wyborów przedstawiali dowód obywatelstwa USA, taki jak paszport lub akt urodzenia, mimo że głosowanie osób niebędących obywatelami jest już przestępstwem federalnym na mocy ustawy z 1996 roku.
- •Lider większości w Senacie John Thune przeszedł do przerwy mimo głośnych sprzeciwów ze strony republikańskich senatorów, w tym Mike’a Lee i Ashley Moody.
- •Republikanom zabrakło 60 głosów potrzebnych do przełamania filibustera, co oznaczało konieczność pozyskania wsparcia demokratów.
- •Senator Todd Young zasugerował, że zapisy projektu mogą zostać dołączone do pakietu uzgodnień budżetowych po powrocie Senatu we wrześniu, co wymagałoby jedynie zwykłej większości.

Ustawa SAVE America Act, nad którą prezydent Donald Trump agresywnie lobbował republikańskich senatorów przed wyborami połówkowymi, jest „faktycznie martwa” po tym, jak Senat zakończył sierpniową przerwę bez zajęcia się projektem, wynika z kilku relacji z Kapitolu.
Dziennikarz Bloomberg Steven Dennis napisał w sobotę na X, że projekt „nie przejdzie przed sierpniową przerwą. Jest faktycznie martwy w kontekście wyborów połówkowych”. Później dodał: „Tak, Senat uda się na pięciotygodniową przerwę. Wylano mnóstwo atramentu, by dojść do wyniku, który od początku wydawał się oczywisty”.
Starszy reporter polityczny NBC News Sahil Kapur potwierdził rozwój wydarzeń na X: „Przez JEDNOMYŚLNĄ zgodę Senat odroczył obrady do poniedziałku 14 września, nie przyjmując SAVE America Act. Nikt nie sprzeciwił się wnioskowi ani nie zażądał głosowania imiennego”.
SAVE America Act wymagałaby od stanów identyfikowania wyborców niebędących obywatelami USA oraz nakazywałaby, by osoby uczestniczące w wyborach przedstawiały dowód obywatelstwa USA, głównie w postaci ważnego paszportu lub aktu urodzenia. Ustawa ma także zaostrzyć wymogi dotyczące identyfikacji wyborców w lokalach wyborczych. Głosowanie osób niebędących obywatelami w wyborach federalnych jest już przestępstwem na mocy federalnej ustawy z 1996 roku, na co krytycy powołują się, określając ten projekt jako zarówno „dystopijny”, jak i zbędny.
Trump mocno naciskał na kontrolowany przez GOP Senat, by procedował projekt. Posunął się nawet do odmowy podpisania ponadpartyjnej ustawy mieszkaniowej, próbując wykorzystać to jako dźwignię, choć ostatecznie ustawa mieszkaniowa i tak stała się prawem. Strategia nie przyniosła oczekiwanego rezultatu, ponieważ w sobotę Senat udał się na przerwę, nie podejmując działań w sprawie projektu. Upadek ustawy pozbawia republikanów jednego z głównych haseł o integralności wyborów przed cyklem wyborów połówkowych, mimo większości GOP w Senacie.
Konserwatywny influencer w mediach społecznościowych Eric Daugherty napisał, że lider większości w Senacie John Thune (R-SD) „wypchnął Senat na sierpniową przerwę bez Save America Act, ale MIKE LEE i ASHLEY MOODY byli wśród tych, którzy protestowali, krzycząc na całe gardło”.
Thune był w ostatnich tygodniach celem frustracji Trumpa z powodu zablokowanej ustawy. Zgodnie ze standardowymi zasadami Senatu większość projektów potrzebuje 60 głosów, by przejść dalej mimo filibustera, co oznacza, że republikanie potrzebowali wsparcia demokratów, aby doprowadzić projekt do końcowego głosowania.
Senator Todd Young (R-IN) odniósł się do wyniku w oświadczeniu: „Senat przyjął w tym tygodniu szereg ważnych punktów, ale jestem rozczarowany, że nie udało nam się posunąć naprzód dwóch głównych priorytetów. Projekt uzgodnień budżetowych z zapisami SAVE America Act oraz Stop Insider Trading Act, który ma zakazać członkom Kongresu handlu akcjami. Trwają rozmowy o tym, jak zdobyć głosy potrzebne do uchwalenia tych projektów”. Odniesienie Younga do ścieżki uzgodnień budżetowych — mechanizmu legislacyjnego pozwalającego na przyjmowanie niektórych środków fiskalnych zwykłą większością zamiast standardowego progu 60 głosów — wskazuje, że rozmowy o dołączeniu zapisów projektu do szerszego pakietu wydatkowego mogą zostać wznowione po powrocie Senatu 14 września.