AktualnościSurowce i ForexRafineria Dżizan Saudi Aramco ponownie zaatakowana w miarę eskalacji ataków Huti

Rafineria Dżizan Saudi Aramco ponownie zaatakowana w miarę eskalacji ataków Huti

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Rafineria Dżizan Saudi Aramco o wydajności 400 000 baryłek dziennie została zaatakowana w poniedziałek; uderzenie było — według doniesień — podobne skalą do ataku w poprzednim miesiącu, który tymczasowo zakłócił operacje.
  • Dżizan jest celem powtarzalnych ataków od czasu wznowienia tej wiosny konfliktu Arabii Saudyjskiej z związanymi z Iranem Huti, w tym uderzeń w lipcu i sierpniu.
  • W sierpniu nie odnotowano żadnych eksportów z rafinerii Dżizan, ponieważ wywózki gwałtownie spadły po poprzednim ataku.
  • Ataki Huti zagrażają obecnie obu głównym korytarzom eksportowym Arabii Saudyjskiej: trasie przez Morze Czerwone i Cieśninie Ormuz, przez którą normalnie przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą.
  • Brent notowany był w poniedziałek powyżej 97 dolarów za baryłkę po tym, jak Iran zaproponował kontrolę nad nowym korytarzem żeglugowym przez Ormuz, w następstwie amerykańskich ataków na trzy irańskie tankowce.
Rafineria Dżizan Saudi Aramco ponownie zaatakowana w miarę eskalacji ataków Huti

Rafineria Dżizan Saudi Aramco o przepustowości 400 000 baryłek dziennie została trafiona w nowym ataku w poniedziałek, co zagraża ważnemu centrum rafinacyjnemu nad Morzem Czerwonym w momencie, gdy Arabia Saudyjska kieruje coraz więcej ropy na zachód, aby uniknąć Cieśniny Ormuz.

Financial Times, powołując się na dwie osoby znające sytuację, podał, że w poniedziałek zaatakowano instalacje w południowo-zachodniej Arabii Saudyjskiej. Jedna z osób opisała uderzenie jako podobne skalą do ataku w zeszłym miesiącu, który tymczasowo zakłócił operacje. Aramco nie skomentowała jeszcze ostatnich zniszczeń, a żadna grupa nie została potwierdzona jako sprawca.

Dżizan stał się powtarzalnym celem od czasu wznowienia tej wiosny walk między Arabią Saudyjską a związanymi z Iranem Huti z Jemenu. W lipcu Huti zaatakowali instalacje Aramco w Dżizan i Janbu, gdy nad rafinerią widoczny był dym, a w sierpniu uderzyli ponownie na Dżizan. Ten wzorzec odbija echem wcześniejsze fazy konfliktu: ataki Huti na saudyjskie obiekty energetyczne, w tym rafinerie Abkajk i Churajs Aramco w 2019 roku, wielokrotnie ujawniały podatność infrastruktury naftowej królestwa na ataki dronów i rakiet.

Położenie rafinerii na wybrzeżu Morza Czerwonego w Arabii Saudyjskiej zyskało na znaczeniu, odkąd wojna z Iranem zakłóciła eksport przez Ormuz — cieśninę, przez którą normalnie przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą. Arabia Saudyjska zwiększyła przesył surowca na zachód rurociągiem East West w kierunku Janbu, mimo że operacje w Dżizan cierpią: według Financial Times wywózki ropy z rafinerii gwałtownie spadły po poprzednim ataku i w sierpniu nie odnotowano żadnych eksportów. Ataki Huti zagrażały również tankowcom i innej infrastrukturze naftowej na alternatywnej trasie eksportowej królestwa nad Morzem Czerwonym, przez co obie główne korytarze eksportowe Arabii Saudyjskiej są jednocześnie narażone na ryzyko.

Prezes Aramco Amin Nasser powiedział w zeszłym miesiącu, że wcześniejsze ataki spowodowały przejściowe przerwy, ale nie miały istotnego wpływu operacyjnego ani finansowego na spółkę.

Ceny ropy rosły już w poniedziałek po tym, jak Iran zaproponował nowy korytarz żeglugowy przez Ormuz, który — według Teheranu — miałby być przez niego kontrolowany, wraz ze strefą morską o ograniczonym dostępie, wymagającą od statków koordynacji z Iranem. Propozycja nastąpiła po weekendzie ataków na morzu, w których siły amerykańskie zaatakowały trzy irańskie tankowce po tym, jak Iran wystrzelił pociski balistyczne w stronę dwóch amerykańskich okrętów wojennych. W poniedziałek Brent notowany był powyżej 97 dolarów za baryłkę.

Źródło: OilPrice.com, autor: Charles Kennedy