AktualnościSurowce i ForexCeny ropy zbliżają się do 100 dolarów po nowych atakach na saudyjskie obiekty energetyczne

Ceny ropy zbliżają się do 100 dolarów po nowych atakach na saudyjskie obiekty energetyczne

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Arabia Saudyjska tymczasowo wstrzymała część operacji w obiektach energetycznych w południowym regionie kraju po wtorkowych atakach, które wywołały pożary i raniły kilku mieszkańców.
  • Uderzenia następują po serii ataków Huti na raffinerię Saudi Aramco w Dżizan o przepustowości 400 000 baryłek dziennie na wybrzeżu Morza Czerwonego; najnowszy miał miejsce w poniedziałek.
  • Ataki odbywają się w trakcie wojny USA-Iran, przy czym Arabia Saudyjska coraz częściej kieruje ropę na zachód przez Cieśninę Bab el-Mandeb i Morze Czerwone, aby uniknąć Cieśniny Ormuz.
  • Ceny ropy wzrosły w kierunku 100 dolarów za baryłkę, przy czym Brent kosztował 98,70 dol., a WTI zyskał 2,89% do 94,12 dol. we wtorkowych transakcjach azjatyckich.
  • Jako największy światowy eksporter ropy Arabia Saudyjska jest pod zwiększoną obserwacją, ponieważ wcześniejsze ataki, takie jak uderzenia na Abqaiq i Khurais w 2019 r., zakłóciły znaczną część produkcji.
Ceny ropy zbliżają się do 100 dolarów po nowych atakach na saudyjskie obiekty energetyczne

Arabia Saudyjska tymczasowo wstrzymała część operacji w obiektach energetycznych w południowym regionie kraju przy granicy z Jemenem po atakach na miejsca energetyczne we wtorek rano czasu lokalnego, jak poinformowała oficjalna Saudyjska Agencja Prasowa.

"Rano zaatakowano kilka obiektów i instalacji sektora energetycznego w południowym regionie Królestwa" – podała agencja, cytując oficjalne źródło w Ministerstwie Energii.

Ataki wywołały pożary w kilku lokalizacjach, co doprowadziło do tymczasowego wstrzymania części operacji, oświadczyła Arabia Saudyjska, dodając, że "wyspecjalizowane zespoły terenowe rozpoczęły opanowywanie pożarów, zabezpieczanie miejsc oraz ocenę szkód". Uderzenia raniły także kilku mieszkańców, według saudyjskiej agencji prasowej, która nie określiła, które obiekty energetyczne zostały zaatakowane ani które operacje zostały zakłócone.

"Władze kontynuują usuwanie skutków ataków i podejmują niezbędne środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa obiektów i personelu, a także ciągłości operacji zgodnie z zatwierdzonymi planami operacyjnymi" – oświadczyła Arabia Saudyjska.

Ataki mają miejsce nieco ponad sześć miesięcy po rozpoczęciu wojny USA-Iran. W lipcu sojusznicy Iranu w Jemenie, Huti, zagrozili saudyjskiej żegludze na Morzu Czerwonym i w Cieśninie Bab el-Mandeb, zwiększając presję na operacje i przepływy energetyczne na Bliskim Wschodzie. Od lipca Huti wielokrotnie atakowali także raffinerię ropy Saudi Aramco w Dżizan na wybrzeżu Morza Czerwonego w południowo-zachodniej Arabii Saudyjskiej.

Najnowszy atak na raffinerię o przepustowości 400 000 baryłek dziennie miał miejsce w poniedziałek, zagrażając głównemu centrum rafineryjnemu na Morzu Czerwonym w momencie, gdy Arabia Saudyjska kieruje więcej ropy na zachód, aby uniknąć Cieśniny Ormuz. Zachodnia trasa wokół Półwyspu Arabskiego prowadzi przez Cieśninę Bab el-Mandeb i Morze Czerwone w stronę Kanału Sueskiego, co oznacza, że bezpieczeństwo obu węzłów stało się kluczowe dla docierania saudyjskiej ropy do europejskich i innych zachodnich nabywców.

Arabia Saudyjska jest największym na świecie eksporterem ropy naftowej, więc powtarzające się ataki na jej infrastrukturę energetyczną mają znaczenie dla globalnej podaży daleko wykraczające poza granice królestwa. Produkcja królestwa była kluczowym źródłem stabilności rynku podczas konfliktu, a wcześniejsze ataki na saudyjskie obiekty – w tym uderzenia z września 2019 r. na Abqaiq i Khurais, które tymczasowo wyłączyły znaczną część produkcji – pokazały, jak szybko takie incydenty mogą zaostrzyć globalną podaż.

Wtorkowy atak na saudyjskie obiekty energetyczne nastąpił w momencie, gdy ceny ropy nadal pną się w kierunku poziomu 100 dolarów za baryłkę, a nadzieje na pokój na Bliskim Wschodzie maleją w obliczu odnowionych wzajemnych gróźb między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Dalsze oświadczenia Rijadu dotyczące oceny szkód i tempa przywracania operacji, a także ewentualne przyznanie się do ataków, prawdopodobnie ukształtują ocenę przez rynki ryzyka podażowego w najbliższych dniach.

We wtorkowych transakcjach azjatyckich ropa Brent zbliżała się do 99 dolarów za baryłkę, osiągając 98,70 dol., podczas gdy ropa WTI przekroczyła 94 dolary za baryłkę, zyskując 2,89% do 94,12 dol.

Autor: Tsvetana Paraskova dla Oilprice.com