Sandra Smith: Republikanie oddają Demokratom debatę o przystępności cenowej
Najważniejsze informacje
- •Sandra Smith stwierdziła, że Republikanie popełniają błąd strategiczny, oddając Demokratom przekaz o przystępności cenowej przed wyborami listopadowymi.
- •Smith powołała się na dane cen paliw wskazujące, że ceny osiągnęły rekordowe 5 dol. za galon pod rządami Bidena, po tym jak pierwsza kadencja Trumpa zakończyła się z ceną 2,39 dol., zanim ponownie spadły w drugiej kadencji Trumpa.
- •Trump określił kryzys przystępności cenowej mianem oszustwa i opisał obecną gospodarkę jako złoty wiek.
- •Demokratyczni kandydaci w stanach takich jak Wisconsin prowadzą kampanię na rzecz propozycji obejmujących podwyżki płacy minimalnej, gwarantowany dochód płatny oraz moratorium na budowę centrów danych.
- •Artykuł zauważa, że w cyklach midtermowych niepokój ekonomiczny na poziomie gospodarstw domowych często przeważa nad szerszymi wskaźnikami makroekonomicznymi w wpływie na nastroje wyborców.

Gospodyni Fox News Sandra Smith stwierdziła, że Republikanie popełniają błąd w przededniu wyborów listopadowych, pozwalając Demokratom dominować w rozmowie o kryzysie przystępności cenowej — kwestii, która w ostatnich cyklach wyborczych stale znajdowała się wśród najważniejszych obaw wyborców.
Występując we wtorek w programie The Five, Smith powiedziała, że Demokraci są jedynymi, którzy konsekwentnie mówią o słabnącej gospodarce, podczas gdy Trump nadal określa problem przystępności cenowej mianem „oszustwa” lub czegoś wymyślonego. Według niej Trump przekonał zwolenników, że gospodarka jest silna i że Stany Zjednoczone przeżywają „złoty wiek”.
„Trump przekazał po swojej pierwszej kadencji [byłemu prezydentowi Joe] Bidenowi ceny benzyny na poziomie 2,39 dol. On podniósł te ceny do rekordowych 5 dol. za galon na stacji. Gdzie wtedy byli ci ludzie? Teraz chcą z powrotem tych polityk i jeszcze więcej. Trump następnie przekazał 2,81 dol. za galon. Biden przekazał 3,10 dol. Trump w swojej drugiej kadencji z powrotem je obniżył do 2,80 dol. za galon. Znów są w okolicach czterech dolarów, okej?” — powiedziała Smith.
Smith argumentowała, że Republikanie powinni podkreślać, jak bardzo warunki poprawiły się pod rządami Trumpa.
„To, że Republikanie nie biorą na siebie problemu przystępności cenowej, z którym Amerykanie zmagają się obecnie, jest problemem. Muszą przyznać, że to się wydarzyło i że wydarzyło się to za ostatniego prezydentura. Ale teraz musimy wziąć to na siebie” — stwierdziła Smith.
Dodała, że kandydaci Demokratów odnosili sukcesy, ponieważ koncentrują się na tych kwestiach, a nie na takich tematach jak wandalizm w Reflecting Pool czy to, czy posągi mają wystarczająco grubą powłokę złota. W Wisconsin — mówiła Smith — kandydaci mówią o podwyższeniu płacy minimalnej, gwarantowanym dochodzie płatnym oraz o moratorium na budowę centrów danych.
„Więc to są rozwiązania, które [kandydaci] proponują w bardzo delikatnym momencie tego kryzysu przystępności cenowej” — powiedziała Smith. „Ale Republikanie, uważajcie: nie pozwalajcie im dalej zawłaszczać tego przekazu o przystępności cenowej, kiedy liczby jasno pokazują, że ceny wzrosły za ostatniej administracji, a obowiązek ich obniżenia przed wyborami midtermowymi spoczywa na Republikanach”.
Ta dynamika uwypukla szersze wyzwanie dla partii u władzy w cyklach midtermowych, kiedy niepokój ekonomiczny na poziomie gospodarstw domowych może przeważyć nad wskaźnikami makroekonomicznymi w kształtowaniu nastrojów wyborców.