Rosja twierdzi, że spadek wydobycia ropy jest przejściowy w miarę restartu rafinerii
Najważniejsze informacje
- •Nowak oświadczył, że spadek produkcji ropy jest przejściowy, a wydobycie wzrośnie wraz ze wznowieniem pracy rafinerii, noting że podaż paliw poprawiła się w tym tygodniu.
- •Nasilenie ukraińskich ataków dronów na rosyjskie rafinerie od wiosny wywołało kryzys benzynowo-dieselowy i zakłóciło terminale eksportowe na Morzu Czarnym i Bałtyku.
- •Rosja zakazała eksportu diesla, z możliwością egzekwowania do końca września, co dodatkowo zaostrzyło globalną podaż destylatów średnich.
- •Rystad Energy obniżył prognozę rosyjskiej produkcji ropy o ok. 90 tys. bpd, przewidując 8,95 mln bpd w 2026 r. i ok. 8,6 mln bpd w 2027 r.
- •Daria Melnik z Rystad Energy stwierdziła, że ataki dronów ograniczają już rosyjski sektor upstreamowy, ponieważ system eksportowy nie jest w stanie konsekwentnie obsłużyć wolumenów, których nie przetwarzają rafinerie.

Niedawny spadek rosyjskiej produkcji ropy ma charakter jedynie przejściowy, a wydobycie ma wrócić do wzrostu, gdy rafinerie wznowią pracę po nieschedulowanych remontach — oświadczył w czwartek wicepremier Aleksander Nowak.
„To zjawisko przejściowe i generalnie produkcja ropy wzrośnie wraz ze wznowieniem pracy rafinerii i ustabilizowaniem sytuacji” — powiedział Nowak w relacji rosyjskiej agencji TASS.
Występując w czwartek na forum ekonomicznym we Władywostoku, Nowak dodał, że podaż paliw poprawiła się w tym tygodniu, podczas gdy władze starają się bagatelizować przestoje rafinerii spowodowane ukraińskimi atakami dronów. Nowak, były minister energii, pełnił funkcję głównego negocjatora Kremla w sprawach polityki naftowej w ramach sojuszu OPEC+, a jego komentarze mają wagę dla grupy, która wraz z Arabią Saudyjską zarządzała w ostatnich latach globalnym poziomem podaży.
Rosja zmaga się z kryzysem na rynku benzyny i diesla od wiosny, gdy Ukraina nasiliła ataki dronów na rosyjskie rafinerie, mając na celu sparaliżowanie podaży paliw zarówno na front, jak i na rynek wewnętrzny. W obliczu trwającego kryzysu paliwowego władze regularnie próbowały uspokajać opinię publiczną i podkreślać wznowienie pracy rafinerii, które zostały poważnie zakłócone przez nieustanne ataki.
W wyniku kryzysu Rosja zakazała eksportu diesla — zakaz obowiązywać może do końca września — co dodatkowo zaostrzyło globalny rynek destylatów średnich. Rosja jest jednym z największych na świecie eksporterów diesla i innych destylatów średnich, więc zakłócenia tej skali przenoszą się na europejskie i globalne bilanse podaży, gdzie zapasy destylatów były punktem obserwacji dla traderów i analityków rafineryjnych.
Produkcja ropy naftowej również ucierpiała, ponieważ ataki sparaliżowały zarówno pracę rafinerii, jak i moce eksportowe — ukraińskie uderzenia wymierzone były w terminale na Morzu Czarnym i Bałtyku.
Po roku zaostrzonych sankcji i ukraińskich ataków na rafinerie, porty i tankowce produkcja ropy w Rosji spadła dalej w drugiej połowie 2026 r., poważnie pogarszając perspektywy wydobycia kraju — podała w zeszłym miesiącu firma konsultingowa Rystad Energy.
W świetle tych zakłóceń Rystad Energy skorygował prognozę rosyjskiej produkcji ropy w dół — do średnio 8,95 mln baryłek dziennie (bpd) w 2026 r., a następnie spadku do ok. 8,6 mln bpd w 2027 r., czyli o ok. 90 tys. bpd mniej niż w poprzedniej prognozie.
„Rosnąca częstotliwość i skuteczność ataków dronów na rosyjską infrastrukturę naftową i gazową nie dotyka już wyłącznie rafinerii — ogranicza również sektor upstreamowy kraju” — powiedziała Daria Melnik, wiceprezes ds. badań Oil & Gas w Rystad Energy.
„Każda baryłka nieprzetworzona przez rafinerię musi zostać wyeksportowana, składowana lub wyłączona z produkcji. Podczas gdy w czerwcu Rosja była w stanie wchłonąć tę nierównowagę, lipiec pokazał, że jej system eksportowy nie jest w stanie konsekwentnie obsłużyć dodatkowych wolumenów” — dodała Melnik.
Dla obserwatorów rynku dynamiką do śledzenia jest napięcie między oficjalnym zapewnieniem Nowaka o odbiciu a prognozami firm konsultingowych wskazującymi na trwały spadek: nadchodzące rosyjskie dane produkcyjne, losy zakazu eksportu diesla po jego wygaśnięciu pod koniec września oraz dalsze ataki na infrastrukturę eksportową pokażą, czy spadek wydobycia okaże się przejściowy, jak twierdzi Moskwa, czy częścią dłuższego schyłku, jaki prognozują analitycy.
Autor: Charles Kennedy dla Oilprice.com.