AktualnościMakroRobert Reich potępia groźbę Trumpa pozwem o zniesławienie na 5 miliardów dolarów wobec Center for American Progress i wzywa do zastosowania 25. poprawki lub impeachmentu

Robert Reich potępia groźbę Trumpa pozwem o zniesławienie na 5 miliardów dolarów wobec Center for American Progress i wzywa do zastosowania 25. poprawki lub impeachmentu

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Spor wybuchł po opublikowaniu raportu Center for American Progress, z którego wynika, że użycie Gwardii Narodowej miało niewielki wpływ na ograniczenie przestępczości z użyciem przemocy.
  • Trump grozi waszyngtońskiemu think tankowi pozwem o zniesławienie na 5 miliardów dolarów w związku z tym raportem.
  • Według Reicha grożony pozew pozostaje w sprzeczności z ochroną wynikającą z pierwszej poprawki oraz ze standardem Sądu Najwyższego dotyczącym roszczeń o zniesławienie wobec funkcjonariuszy publicznych.
  • Reich krytykuje również korzystanie przez Trumpa z usług osobistego prawnika Alejandra Brito, powołując się na wcześniejsze przegrane sprawy Brito związane z Trumpem oraz możliwe postępowanie dyscyplinarne.
  • Według Reicha ta sytuacja pokazuje, że Trump nie nadaje się do pełnienia urzędu, i wzywa do zastosowania 25. poprawki albo przeprowadzenia impeachmentu i uznania go winnym.
Robert Reich potępia groźbę Trumpa pozwem o zniesławienie na 5 miliardów dolarów wobec Center for American Progress i wzywa do zastosowania 25. poprawki lub impeachmentu

Robert Reich, profesor polityki publicznej na Uniwersytecie Berkeley i były amerykański sekretarz pracy za prezydentury Billa Clintona, wzywa do usunięcia prezydenta Donalda Trumpa z urzędu, argumentując, że grożony przez prezydenta pozew o zniesławienie na 5 miliardów dolarów przeciwko Center for American Progress dowodzi, że Trump „całkowicie stracił rozum”.

Spor dotyczy raportu Center for American Progress, z którego wynika, że skierowanie przez Trumpa Gwardii Narodowej do miast w całym kraju miało niewielki wpływ na ograniczenie przestępczości z użyciem przemocy. W odpowiedzi Trump grozi temu znanemu liberalnemu think tankowi pozwem o zniesławienie na 5 miliardów dolarów. Center for American Progress, założona w 2003 roku i mająca siedzibę w Waszyngtonie, od dawna należy do najbardziej widocznych liberalnych organizacji zajmujących się polityką publiczną w USA i utrzymuje ścisłe więzi z establishmentem Partii Demokratycznej.

W swojej kolumnie Reich przedstawił trzy zarzuty.

Po pierwsze i najbardziej oczywiste — argumentował — pozew narusza pierwszą poprawkę do Konstytucji. Nawet jeśli raport Center for American Progress jest błędny pod względem faktów — a Reich zaznaczył, że wszystkie badania, z którymi zetknął się na ten temat, wskazują, że jest on trafny — organizacja ma konstytucyjne prawo do jego publikacji. Ochrona ta ma podstawę w wyroku New York Times v. Sullivan, orzeczeniu Sądu Najwyższego z 1964 roku, zgodnie z którym funkcjonariusze publiczni pozywający o zniesławienie muszą udowodnić, że fałszywe stwierdzenie opublikowano ze świadomością jego fałszywości albo z lekkomyślnym lekceważeniem prawdy — to wymagający standard, który sądy stosują od tamtej pory wobec roszczeń dotyczących funkcjonariuszy publicznych i osób publicznych. Już to, że urzędujący prezydent pozywa o zniesławienie organizacje medialne, takie jak BBC i The New York Times — jak uczynił to Trump — jest dostatecznie poważne; „całkowicie absurdalne” — dodał — jest pozywanie organizacji badawczej za przedstawienie analizy i wniosków, które mu się nie podobają. Jeśli sprawa kiedykolwiek trafi do sądu federalnego — a Reich przyznał, że ma taką nadzieję — sąd powinien nie tylko ją oddalić, lecz także nałożyć na Trumpa karę finansową za wniesienie tak „całkowicie bezzasadnego pozwu”.

Po drugie — pisał Reich — użycie osobistego prawnika do przekazania takiej groźby prawnej podnosi wściekłość prezydenta „na nowy i dziwaczny poziom”, a przystanie na jej realizację przez jakiegokolwiek prawnika jest nieodpowiedzialne. Jego zdaniem samo w sobie stanowi to podstawę do wykreślenia z listy prawników adwokata, o którym mowa, Alejandra Brito. Brito wniósł już w imieniu Trumpa szereg przegranych pozwów, a w zeszłym miesiącu sędzia federalny na Florydzie skierował go do ewentualnego postępowania dyscyplinarnego po tym, jak orzekł, że wniesiony przez niego w imieniu prezydenta pozew przeciwko IRS, amerykańskiej służbie skarbowej, stanowił niewłaściwą formę działania we własnym interesie.

Po trzecie, Reich określił całą sytuację mianem „dymiącego pistoletu” dla każdego, kto szuka dowodów na to, że Trump stracił rozum. Wściekłość prezydenta na przeciwników — pisał — przerodziła się w atak na grupę wyłącznie za opublikowanie raportu, którego wnioski uznał za obraźliwe, czyli w coś, czego „nie zrobiłby żaden rozsądny prezydent”.

Reich wyraził swój wniosek wprost: „rozum Trumpa odjechał”, jest on „zdolny zrobić niemal wszystko”, a ludzie wokół niego są najwyraźniej niezdolni, by nim sterować. Pozostanie go na urzędzie prezydenckim — argumentował Reich — „stanowi oczywiste i bezpośrednie zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych”. Konieczne jest zastosowanie 25. poprawki — pisał Reich — albo Trump musi zostać poddany impeachmentowi i uznany za winnego poważnych przestępstw i wykroczeń — natychmiast. Wskazane przez Reicha środki są z założenia radykalne: na mocy sekcji 4 25. poprawki wiceprezydent oraz większość gabinetu mogą uznać prezydenta za niezdolnego do sprawowania uprawnień i obowiązków urzędu, natomiast przeprowadzenie impeachmentu wymaga większości głosów w Izbie Reprezentantów oraz uznania winy większością dwóch trzecich głosów Senatu.

Bezpośrednie pytania, jakie rodzi ta sytuacja, dotyczą tego, czy zagrożony pozew na 5 miliardów dolarów rzeczywiście zostanie wniesiony do sądu oraz jak przebiegnie postępowanie dyscyplinarne przeciwko Brito.

Robert Reich jest profesorem polityki publicznej na Uniwersytecie Berkeley i byłym sekretarzem pracy. Jego teksty można znaleźć pod adresem