Weteran Białego Domu z czasów Reagana i Busha ostrzega republikanów przed zagrożeniem najwyższego poziomu w przededniu wyborów midterm
Najważniejsze informacje
- •Douglas MacKinnon, były autor przemówień w Białym Domu za prezydentury Reagana i George'a H.W. Busha, ostrzeg, że historyczne wzorce wyborcze i realia gospodarcze stwarzają znaczne ryzyko dla republikanów w zbliżających się wyborach midterm oraz w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
- •MacKinnon zauważył, że w 20 z ostatnich 22 wyborów midterm partia niepełniąca władzy w Białym Domu zyskiwała poparcie — trend, który określił jako ostrzeżenie najwyższego stopnia dla republikanów.
- •W Teksasie MacKinnon skrytykował republikanów za skupienie ataków na życiu prywatnym demokratycznego kandydata do Senatu Jamesa Talarico, podczas gdy kandydat GOP Ken Paxton niesie bagaż oskarżenia o oszustwo papierów wartościowych z 2015 roku oraz postawienia w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów Teksasu w 2023 roku.
- •Wczesne poparcie prezydenta Trumpa dla reprezentanta Byrona Donaldsa skutecznie z góry przesądziło o wyniku republikańskich prawyborów na gubernatora na Florydzie, a Donalds już teraz jest celem reklam atakowych ze strony demokratycznego kandydata Davida Jolly'ego, byłego republikańskiego kongresmena.
- •MacKinnon argumentował, że wyborcy klasy robotniczej czują się alienowani przez republikańskie przesłanie ekonomiczne skoncentrowane na wzrostach na giełdzie i wynikach portfeli 401(k), a nie na ich codziennych zmaganiach finansowych.

Douglas MacKinnon, były autor przemówień w Białym Domu dla prezydentów Ronalda Reagana i George'a H.W. Busha, który później służył w połączonym dowództwie w Pentagonie, spędził wystarczająco dużo czasu w politycznych okopach, by rozpoznać moment, w którym zapalają się światła ostrzegawcze. W wywiadzie dla The Hill przedstawił surową ocenę perspektyw Partii Republikańskiej w zbliżających się wyborach midterm oraz w wyścigu prezydenckim w 2028 roku.
„Gdy zbliżamy się do wyborów midterm w listopadzie oraz do wyborów prezydenckich w 2028 roku, historia i rzeczywistość działają przeciwko republikanom", powiedział MacKinnon w rozmowie z The Hill. „Historia przypomina nam, że w 20 z ostatnich 22 wyborów midterm partia niepełniąca władzy w Białym Domu zyskiwała poparcie. Fakt ten, w połączeniu z rzeczywistością, w której coraz więcej amerykańskich pracowników klasy robotniczej boryka się z problemami ekonomicznymi, powinien stanowić dla republikanów ostrzeżenie najwyższego stopnia. Tymczasem tak wielu z nich wydaje się błogo nieświadomych tego wszystkiego."
Ten historyczny wzorzec — w którym partia opozycyjna czerpie korzyści z dynamiki wyborów midterm — utrzymywał się w przypadku administracji obu partii, co czyni go jedną z najbardziej trwałych prawidłowości w amerykańskiej polityce wyborczej.
MacKinnon skrytykował poleganie mediów na komentatorach wyborczych, którzy wielokrotnie się mylili, zauważając, że wielu takich analityków żyje w luksusie, daleko od rzeczywistości głównych ulic amerykańskich miast i wyborców klasy robotniczej. Sam wychowując się w biedzie, MacKinnon stwierdził, że w warunkach gospodarki Trumpa jego „bogaci przyjaciele stają się coraz bogatsi" — nawet gdy administracja powtarza „do znudzenia, że giełda świetnie sobie radzi."
„Polityka, podobnie jak wiele dziedzin życia, ma charakter cykliczny", powiedział. „Demokraci niegdyś świetnie radzili sobie z problemami codziennymi zwykłych ludzi. Następnie republikanie zręcznie przejęli tę zwycięską formułę. A teraz wydaje się, że wahadło z powrotem przechyla się na stronę demokratów."
Poza obawami ekonomicznymi MacKinnon wskazał na to, co określił jako głęboko wadliwych kandydatów republikańskich. W Teksasie stwierdził, że republikanie „tracą czas i pieniądze na atakowanie życia prywatnego [demokratycznego kandydata do Senatu, Jamesa] Talarico", podczas gdy wyborcy są wyraźnie świadomi kontrowersji wokół republikańskiego kandydata Kena Paxtona. Paxton, obecny prokurator generalny Teksasu, został w 2023 roku postawiony w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów Teksasu pod zarzutami obejmującymi m.in. łapownictwo i nadużycie zaufania publicznego, zanim został uniewinniony przez Senat stanu, a od 2015 roku pozostaje pod aktem oskarżenia za oszustwo papierów wartościowych — rejestr, który demokraci wielokrotnie próbowali wykorzystać jako oręż. Ponadto argumentował, że „pracownicy klasy robotniczej w Teksasie czują się odrzuceni przez republikanów, którzy promują rzekomo wspaniałą gospodarkę opartą na wynikach portfeli 401(k)."
Perspektywy są równie niepokojące we floridzkich wyborach na gubernatora, według MacKinnona. Wielu wyborców uważało, że Casey DeSantis, żona gubernatora Rona DeSantisa, byłaby mocnym następcą urzędującego gubernatora, który nie może ubiegać się o reelekcję z powodu limitu kadencji.
„Ale nigdy się nie dowiemy", powiedział MacKinnon. „Prezydent Trump … poparł reprezentanta Byrona Donaldsa (R-Fla.), zanim republikańskie prawybory na gubernatora w ogóle się rozpoczęły. Prawybory wciąż przed nami, ale Donalds będzie republikańskim kandydatem."
Donalds, kongresmen w swojej drugiej kadencji reprezentujący południowo-zachodnią Florydę — jak zauważył — jest już „atakowany negatywnymi reklamami", które zostaną wykorzystane przez ostatecznego demokratycznego kandydata, Davida Jolly'ego — byłego republikańskiego kongresmena, który reprezentował obszar zatoki Tampa przez trzy lata, zanim opuścił partię i ponownie zarejestrował się jako demokrata.
„Florydzcy republikanie, których znam, są zaniepokojeni", przyznał MacKinnon.
Zamykając swoje uwagi, powrócił do metafory, która nadawała ramy jego ostrzeżeniu: „Nie jestem ekspertem, ale gdybym był kierownictwem republikanów, prawdopodobnie próbowałbym wymyślić, jak dostarczyć te kanarkom awaryjny tlen, zanim będzie za późno."