Porażka prawna księcia Harry'ego może podnieść składki ubezpieczeń prawnych
Najważniejsze informacje
- •Książę Harry i sześcioro współpowodów stają w obliczu nieubezpieczonego rachunku w wysokości 19 mln funtów po przegranej sprawie o ochronę prywatności przeciwko wydawcy Daily Mail.
- •Ubezpieczenie ATE powodów obejmowało 16,2 mln funtów kosztów, jednak postanowienie oznacza, że Associated Newspapers może dochodzić pełnych kosztów w wysokości 34,5 mln funtów.
- •Sędzia Matthew Nicklin nakazał zaliczkę na koszty w wysokości 9,5 mln funtów — niemal 5 mln funtów powyżej budżetu zatwierdzonego przez sąd — oraz rozliczenie kosztów na zasadzie indemnity, korzystne dla wydawcy.
- •Eksperci wskazują, że ubezpieczyciele mogą podnieść składki ATE i prowadzić ostrożniejszy underwriting, uwzględniając ryzyko nakazania rozliczenia kosztów na zasadzie indemnity.
- •Droższe lub trudniej dostępne ubezpieczenie ATE może ograniczyć dostęp do wymiaru sprawiedliwości, utrudniając dochodzenie roszczeń zbiorowych, takich jak sprawy o wycieki danych i naruszenia prywatności.

Porażka księcia Harry'ego w Sądzie Najwyższym (High Court) w sporze z właścicielem Daily Mail może spowodować gwałtowny wzrost składek ubezpieczeń prawnych — ostrzegają eksperci — po tym jak książę Sussex i sześcioro innych znanych osób zostało obciążonych nieubezpieczonym rachunkiem w wysokości 19 mln funtów.
Powodowie — książę Sussex, sir Elton John i jego mąż David Furnish, aktorki Liz Hurley i Sadie Frost, działaczka Doreen Lawrence oraz były poseł Liberalnych Demokratów Simon Hughes — wnieśli w 2022 roku pozew przeciwko wydawcy Daily Mail, zarzucając poważne naruszenia prywatności sięgające ponad 30 lat wstecz.
Grupa wykupiła ubezpieczenie After the Event (ATE), obejmujące koszty prawne związane z postępowaniem sądowym, aby zabezpieczyć się na wypadek przegranej w sprawie prywatności na kwotę 16,2 mln funtów kosztów Associated Newspapers. Jednak piątkowe postanowienie w sprawie kosztów oznacza, że grupa Daily Mail może próbować odzyskać całe 34,5 mln funtów. Polisy ATE są szeroko stosowane w angielskich postępowaniach sądowych, zwłaszcza w sprawach zbiorowych i dotyczących prywatności, ponieważ w Anglii i Walii obowiązuje ogólna zasada, że strona przegrywająca pokrywa znaczną część kosztów prawnych zwycięzcy — ryzyko to może wielokrotnie przekraczać wartość samego roszczenia.
Sędzia Matthew Nicklin stwierdził w postanowieniu, że „zdecydował nie nakładać górnego limitu na koszty podlegające odzyskaniu przez Associated”, mimo że ich skala wydała mu się „nadmierna”. Dodał, że dochodzona kwota wzbudziła „poważne wątpliwości, czy wszystkie obecnie dochodzone przez Associated koszty zostały poniesione w rozsądny sposób i są rozsądne co do wysokości”.
Znani powodowie zostali zobowiązani przez sędziego do zapłaty Associated Newspapers zaliczki na koszty w wysokości 9,5 mln funtów — niemal 5 mln funtów powyżej kwoty pierwotnie zatwierdzonej przez sąd — do godziny 16:00 w piątek 28 sierpnia. Nicklin nakazał również rozliczenie kosztów na zasadzie indemnity (odszkodowawczej), co jest korzystniejsze dla wydawcy i może zwiększyć kwotę, jaką ostatecznie odzyska. Rozliczenie na zasadzie indemnity odbiera płacącej stronie część ochrony przewidzianej przy rozliczeniu standardowym — przy którym koszty muszą być proporcjonalne, a wątpliwości rozstrzyga się na korzyść strony płacącej — co oznacza, że ubezpieczyciele mogą stanąć w obliczu wypłat znacznie przekraczających zatwierdzony przez sąd budżet, według którego kalkulowali cenę polisy.
Nick McDonnell, dyrektor i prawnik ds. kosztów w firmie specjalizującej się w kosztach sądowych Kain Knight, powiedział City AM, że potencjalna wypłata może skłonić ubezpieczycieli do dokładniejszej analizy przyszłych spraw przed udzieleniem ochrony.
„Ta sprawa może skłonić ubezpieczycieli ATE do mocniejszego uwzględniania w underwritingu ryzyka nakazania rozliczenia kosztów na zasadzie indemnity, szczególnie w złożonych sprawach zbiorowych, gdzie może to znacząco zwiększyć ekspozycję ponad zatwierdzony budżet przeciwnika” — powiedział.
McDonnell dodał, że może to podwyższyć składki. „Jeśli to postrzegane ryzyko przełoży się na wyższe limity odpowiedzialności lub wyższe ceny za dodatkową ekspozycję, składki nieuchronnie mogą wzrosnąć, co rodzi szersze pytanie, czy odpowiednie ubezpieczenie ATE pozostanie dostępne cenowo dla powodów, a ostatecznie — czy niektóre w innych warunkach wykonalne roszczenia zbiorowe nie staną się trudniejsze do dochodzenia” — powiedział.
To pytanie wykracza poza znane osoby. Ubezpieczenie ATE jest fundamentem dostępu do wymiaru sprawiedliwości w kosztownych sprawach zbiorowych — od roszczeń związanych z wyciekami danych i naruszeniami prywatności po masowe działania konsumenckie — ponieważ pozwala powodom bez dużych zasobów finansowych prowadzić spory sądowe bez ryzyka osobistego bankructwa w związku z kosztami przeciwnika. Jeśli ochrona stanie się droższa lub trudniejsza do uzyskania, liczba spraw, które w ogóle trafiają do sądu, może się skurczyć.
Rocco Pirozzolo, dyrektor zarządzający i dyrektor underwritingu w londyńskiej firmie ubezpieczeniowej Harbour Underwriting, powiedział City AM, że ta decyzja „skłoni rynek do refleksji, ponieważ gdy ochrona jest już udzielona, ubezpieczyciel nie ma wpływu na to, jak prowadzona jest sprawa. Biorąc to pod uwagę, być może ceny powinny wzrosnąć, aby odzwierciedlić ryzyko nakazania rozliczenia kosztów na zasadzie indemnity”.
„Ubezpieczyciele zaczną zadawać trudniejsze pytania”
Oceniając sprawę pod kątem ubezpieczenia ATE, underwriterzy analizują ryzyko prawne i prawdopodobieństwo wygranej, a większość ubezpieczycieli wymaga niezależnej oceny wskazującej co najmniej 60-procentową szansę na sukces. Proszą także o formalną opinię adwokata powoda.
Mark Borkowski, czołowy strateg PR oraz konsultant ds. kryzysowych i wizerunkowych, powiedział City AM, że po tej sprawie „ubezpieczyciele zaczną zadawać znacznie trudniejsze pytania”.