Peso słabnie, gdy ceny ropy przekraczają 100 USD, a obawy o inflację narastają
Najważniejsze informacje
- •Peso otworzyło sesję na poziomie P62.50, osiągnęło śróddzienny dołek na poziomie P62.58 i zamknęło ją na poziomie P62.535 za dolara.
- •Ropa Brent utrzymywała się powyżej 100 USD za baryłkę po tym, jak Iran i Stany Zjednoczone przeprowadziły największą od początku wojny falę wzajemnych ataków na żeglugę.
- •Rentowność referencyjnych 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego poziomu od 2023 roku, gdy nasiliła się presja inflacyjna związana z energią, a inwestorów rozczarował program odkupu obligacji.
- •Traderzy wyceniają około 60% prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Rezerwę Federalną w tym miesiącu po lepszych od oczekiwań danych o zatrudnieniu w USA.
- •Europejski Bank Centralny i Bank Japonii mają podnieść stopy procentowe, podczas gdy rynki oczekują na dane o inflacji w USA przed posiedzeniem Rezerwy Federalnej.

Filipińskie peso osłabiło się w czwartek względem dolara, gdy światowe ceny ropy naftowej przekroczyły 100 USD za baryłkę, nasilając obawy dotyczące inflacji.
Waluta straciła 2,2 centavo i zamknęła sesję na poziomie P62.535 względem dolara, w porównaniu z P62.513 w środę, wynika z danych opublikowanych na stronie internetowej Bankers Association of the Philippines.
Peso rozpoczęło czwartkową sesję nieco mocniej, na poziomie P62.50 za dolara, co było również najwyższym poziomem śróddziennym. W trakcie sesji osłabiło się do P62.58.
Wartość obrotu dolarami spadła do 1,189 mld USD z wcześniejszych 1,681 mld USD.
„Peso osłabiło się, gdy cena ropy naftowej osiągnęła poziom 100 USD za baryłkę po ponownym nasileniu napięć na Bliskim Wschodzie. Rozwój sytuacji zwiększył obawy o krajową inflację i może pobudzić dalszy popyt na dolara jako bezpieczną przystań” — powiedział trader w wiadomości na Viberze.
Na lokalną walutę negatywnie wpłynęły również podwyższone rentowności amerykańskich obligacji skarbowych po ogłoszeniu przez Departament Skarbu USA mniejszego od oczekiwań programu odkupu obligacji — powiedział w wiadomości na Viberze Michael L. Ricafort, główny ekonomista Rizal Commercial Banking Corp.
Trader oczekuje, że w piątek peso będzie poruszać się w przedziale od P62.40 do P62.65 względem dolara. Pan Ricafort przewiduje handel w zakresie od P62.45 do P62.65.
Globalne rynki pozostawały w czwartek w dużej mierze stabilne, gdy inwestorzy oceniali ponowny wzrost cen ropy i rentowności obligacji. Dolar znalazł ograniczone wsparcie przed publikacją danych o inflacji, które mogą wpłynąć na oczekiwania dotyczące perspektyw polityki Rezerwy Federalnej USA — podał Reuters.
Kontrakty futures na ropę Brent utrzymywały się zdecydowanie powyżej 100 USD za baryłkę po przebiciu tego poziomu w środę. Iran i Stany Zjednoczone przeprowadziły największą od początku wojny falę wzajemnych ataków na żeglugę, co zwiększyło obawy, że zakłócenia dostaw energii z Bliskiego Wschodu mogą się pogłębić.
Wywołana przez energię presja inflacyjna ponownie skierowała globalne rentowności obligacji w górę. Rentowność referencyjnych 10-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęła najwyższy poziom od 2023 roku, a inwestorów rozczarował również program odkupu obligacji o dłuższym terminie zapadalności.
Dolar uzyskał jednak tylko marginalną ulgę. Po wcześniejszym wzroście w trakcie sesji osłabił się względem głównych walut. Euro i funt szterling nieznacznie zyskały, osiągając odpowiednio poziomy $1.1639 i $1.3555.
Jen również pozostawał mocny w pobliżu siedmiomiesięcznego maksimum, zyskując około 0,1% do poziomu 153.35 przed oczekiwaną w przyszłym tygodniu podwyżką stóp Banku Japonii.
Indeks dolara, mierzący wartość amerykańskiej waluty względem koszyka walut, oddał wcześniejsze zyski i spadł do 98.73.
„Ostatecznie istnieje tu mechanizm, w którym polityką zabezpieczenia przed ryzykiem poprzez bezpieczną przystań jest dolar. Można by oczekiwać, że będzie się umacniał, ale tak się nie stało” — powiedział Richard Franulovich, szef strategii walutowej w Westpac Institutional Bank.
Dodał, że w miarę przedłużania się wojny rynki stawały się mniej wrażliwe na szoki naftowe. Transakcje związane z dewaluacją, zacieśnianie polityki przez globalne banki centralne oraz bardziej interwencjonistyczny Departament Skarbu również obciążały dolara — powiedział, dodając, że czynniki te „przenikają w tle”.
Europejski Bank Centralny ma w czwartek podnieść stopy procentowe po raz drugi w tym roku. Oczekuje się również, że zasygnalizuje gotowość do dalszego zaostrzenia polityki, jeśli perspektywy inflacji się nie poprawią.
Bank Japonii ma z kolei podnieść stopy procentowe do 1.25% 18 września, a następnie do 1.75% w drugim kwartale 2027 roku — wcześniej, niż wcześniej oczekiwano — w związku z utrzymującymi się obawami o rozszerzanie się presji cenowej i słabość jena.
Uwaga rynków skupi się na danych o inflacji w USA, w tym na cenach producentów publikowanych później w czwartek oraz indeksie cen konsumpcyjnych w piątek. Będą to ostatnie najważniejsze publikacje danych przed posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku w dniach 15–16 września.
Traderzy wyceniają obecnie około 60% prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Rezerwę Federalną w tym miesiącu po piątkowym raporcie o zatrudnieniu poza rolnictwem, który okazał się lepszy od oczekiwań.
„Wyższa inflacja może uzasadniać zaostrzenie polityki, jednak kolejne podwyżki stóp zwiększyłyby również koszty obsługi zadłużenia państwa w czasie, gdy deficyty fiskalne i obciążenia związane z obsługą długu już są przedmiotem analizy” — powiedział Lloyd Chan, starszy analityk walutowy w MUFG.
— A.M.C. Sy z Reuters