AktualnościMakroAdwokat Katie Phang krytykuje wybór Willa Scharfa na następnego doradcę prawnego Białego Domu przez Trumpa

Adwokat Katie Phang krytykuje wybór Willa Scharfa na następnego doradcę prawnego Białego Domu przez Trumpa

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Will Scharf, obecnie pełniący funkcję sekretarza personelu Białego Domu i były osobisty adwokat Trumpa, ma objąć stanowisko doradcy prawnego Białego Domu 1 września.
  • Phang argumentowała, że biuro doradcy prawnego Białego Domu tradycyjnie ma służyć instytucji prezydentury, a nie indywidualnemu oczupantowi.
  • Wielu byłych członków osobistego zespołu prawnego Trumpa zostało mianowanych na wysokie stanowiska rządowe, w tym Todd Blanche jako prokurator generalny i John Sauer jako generalny solicitor.
  • Phang ostrzegła, że wzorzec wprowadzania osobistych prawników na instytucjonalne stanowiska prawne grozi naruszeniem norm demokratycznych, praworządności i instytucji rządowych.
  • Phang przyznała, że historia sądowa administracji Trumpa była słaba, ale argumentowała, że większa szkoda wynika z szerszych szkód instytucjonalnych wyrządzonych po drodze.
Adwokat Katie Phang krytykuje wybór Willa Scharfa na następnego doradcę prawnego Białego Domu przez Trumpa

Według analityczki prawnej Katie Phang, wybór prezydenta Donalda Trumpa na następnego doradcę prawnego Białego Domu ujawnia prawdziwą funkcję, jaką mają pełnić najwyżsi doradcy prawni prezydenta.

We wtorkowym wydaniu swojego podcastu adwokat i dziennikarka Phang ostro skrytykowała Willa Scharfa, który obecnie pełni funkcję sekretarza personelu Białego Domu i 1 września ma objąć stanowisko doradcy prawnego Białego Domu. Phang scharakteryzowała Scharfa, który wcześniej pracował jako osobisty adwokat Trumpa, jako kogoś, kto „miał historię bycia nieco wątpliwym”.

Biuro Doradcy Prawnego Białego Domu historycznie pełni funkcję instytucjonalnego doradcy prawnego prezydentury, udzielając wskazówek dotyczących nakazów wykonawczych, przestrzegania etyki, odpowiedzi na nadzór Kongresu oraz konstytucyjnych ograniczeń władzy wykonawczej. Doradca ma służyć urzędowi, a nie osobie go piastującej – różnica, która według Phang zaciera się.

„Jedynym wymogiem, jakiego potrzebujesz, nie jest kompetencja. Nie jest to lojalność wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych” – powiedziała Phang. „To zdolność do całowania jednej osoby w d..., a jest nią skazany przestępca, Donald Trump”.

Scharf jest najnowszym członkiem osobistego zespołu prawnego Trumpa mianowanym na stanowisko w bliskim sąsiedztwie prezydenta. Następuje po Toddzie Blanche'u, który został zatwierdzony na prokuratora generalnego. Phang wskazała również kilku innych urzędników, którzy wcześniej działali w osobistej orbicie prawnej Trumpa, zanim objęli role rządowe, w tym Emila Bove'a, obecnie sędziego w Sądzie Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych dla 3. Okręgu; prokurator federalną Lindsey Halligan; oraz generalnego solicitora Johna Sauera. Według Phang osoby te „zyskały pewne wygodne posadki” po tym, jak służyły Trumpowi osobiście.

Jako doradca prawny Białego Domu Scharf będzie miał za zadanie – słowami Phang – „zarządzanie zespołem prawników i doradców, którzy będą informować przestępcę Trumpa, czy łamie prawo, czy nie”.

„I oczywiście wszyscy się śmiejemy i chichoczemy, słysząc to, bo jest to dzień kończący się na literę Y, gdy przestępca Trump łamie prawo” – zauważyła Phang.

Argumentowała, że szerszy wzorzec umieszczania byłych osobistych prawników na wysokich rządowych stanowiskach prawnych – jako prokuratora generalnego, sędziów apelacyjnych, doradcy prawnego Białego Domu i generalnego solicitora – wiąże się z poważnym ryzykiem. „Będą tam siedzieć i knuć oraz strategicznie planować sposób na ominięcie prawa” – ostrzegła.

Phang przyznała, że historia administracji Trumpa w wygrywaniu spraw w sądzie jest „całkiem opłakana”, ale argumentowała, że znacznie większa szkoda leży gdzie indziej. „To niszczenie wartości, norm, praworządności i instytucji” – powiedziała, odnosząc się do tego, co opisała jako „spustoszenie, które sieją po drodze”.

Gdy ta szkoda zostanie już wyrządzona, Phang ostrzegła, że trwały ciężar spada na innych: „To odbudowa, która nam zostaje, z którą utkniemy, gdy te d... będą poza władzą”.