Peso może poruszać się w trendzie bocznym przed posiedzeniem BSP i w obliczu obaw dotyczących Iranu
Najważniejsze informacje
- •Peso zamknęło czwartkowe notowania na poziomie 61,67 peso za dolara, o 14,5 centavo mocniej niż w środę, ale o 22 centavo słabiej niż 14 sierpnia, gdy zamknęło na poziomie 61,45 peso.
- •Transport ropy przez Cieśninę Ormuz, przez którą normalnie przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą, został faktycznie wstrzymany w związku z konfliktem, który rozpoczął się nalotami USA i Izraela na Iran 28 lutego.
- •Sekretarz skarbu USA Scott Bessent przygotowuje się do ogłoszenia tego, co nazywa najostrzejszymi sankcjami w historii wobec Iranu, i wezwał Chiny — kupujące ponad 80% eksportowanej ropy z Iranu — do współpracy z Waszyngtonem.
- •19 z 24 analityków objętych sondażem BusinessWorld oczekuje podwyżki stopy polityki pieniężnej BSP o 25 punktów bazowych 27 sierpnia, po łącznych podwyżkach o 50 punktów bazowych od kwietnia, które doprowadziły stopę do poziomu 4,75%.
- •Analitycy prognozują, że peso będzie w tym tygodniu handlowane w przedziale 61,40–61,90 wobec dolara.

Filipińskie peso może w tym tygodniu poruszać się w trendzie bocznym wobec dolara przed posiedzeniem polityki pieniężnej Bangko Sentral ng Pilipinas (BSP), a utrzymująca się zmienność na globalnych rynkach, wynikająca z konfliktu na Bliskim Wschodzie, prawdopodobnie będzie wywierać presję na nastroje.
W czwartek waluta zyskała 14,5 centavo, kończąc notowania na poziomie 61,67 peso wobec dolara, wobec środowego zamknięcia na poziomie 61,815 peso, zgodnie z danymi opublikowanymi na stronie internetowej Bankers Association of the Philippines. W ujęciu tygodniowym lokalna waluta osłabła jednak o 22 centavo w porównaniu z zamknięciem na poziomie 61,45 peso 14 sierpnia.
Filipińskie rynki finansowe były w piątek zamknięte z okazji Dnia Ninoya Aquino.
W tym tygodniu handel parą peso–dolar będzie najprawdopodobniej zależał od rozwoju wydarzeń związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie, powiedział w rozmowie telefonicznej jeden z traderów. Ta wrażliwość odzwierciedla zależność Filipin od importowanego paliwa, a także rolę Bliskiego Wschodu jako miejsca pracy dużej części filipińskich pracowników za granicą, których przekazy pieniężne stanowią jedno z największych źródeł napływu dolarów do gospodarki.
W sobotę Iran potępił plany USA ogłoszenia nowych sankcji, które mogłyby dodatkowo obciążyć gospodarkę Islamskiej Republiki i wpłynąć na jej kluczowych partnerów handlowych, w tym Chiny — podała agencja Reuters.
Po blisko sześciu miesiącach wojny, która rozpoczęła się 28 lutego, gdy USA i Izrael przeprowadziły naloty na Iran, strony już nie ostrzeliwują się wzajemnie, ale nie wykazują również żadnych oznak dążenia do rozmów pokojowych.
Transport ropy przez Cieśninę Ormuz — węzeł, przez który normalnie przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą — jest faktycznie wstrzymany, a Teheran grozi uderzeniem w każdy nieautoryzowany tankowiec, który spróbuje przepłynąć przez tę kluczową arterię wodną. Gospodarka Iranu jest już i tak pod silną presją sankcji.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ma w poniedziałek o godz. 14:00 czasu wschodnioamerykańskiego letniego (18:00 GMT) odbyć konferencję prasową po tym, jak zagroził Iranowi „najostrzejszymi sankcjami w historii”.
Pan Bessent wezwał również Chiny do współpracy z Waszyngtonem. Chiny kupują ponad 80% eksportowanej ropy z Iranu, zgodnie z danymi na rok 2025 od firmy analitycznej Kpler. Pekin wezwał do dyplomacji.
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei oświadczył w sobotę, że oczekiwane ogłoszenie przez USA nowych sankcji gospodarczych stanowi „przejaw roszczenia suwerenności poza własnym terytorium wobec każdego niepodległego państwa członkowskiego Organizacji Narodów Zjednoczonych”.
Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Mohsen Rezaei powiedział w telewizji państwowej, że Teheran będzie celował w interesy państw pomagających Stanom Zjednoczonym.
Prezydent USA Donald J. Trump, który ostrzegał przed konsekwencjami gospodarczymi dla każdego kraju zapewniającego Iranowi „jakąkolwiek formę ratunku”, powiedział w piątek, że Waszyngton obserwuje, „co się dzieje” w konflikcie.
Chociaż USA faktycznie zablokowały irańskie statki w ich portach, Cieśnina Ormuz pozostaje zatkana, a tysiące marynarzy utknęło na setkach jednostek.
Pan Trump nie osiągnął jeszcze celów wyznaczonych na początku wojny, w tym zdemontowania irańskiego programu nuklearnego — którego stan pozostaje nieznany, ponieważ inspektorzy ONZ są niedopuszczani do niego od 2025 roku — ani stworzenia warunków do tego, by Irańczycy obalili swoich duchownych przywódców.
Tymczasem czwartkowe (27 sierpnia) posiedzenie Rady Monetarnej BSP, na którym oczekiwana jest kolejna podwyżka stóp, będzie również kluczowym czynnikiem kształtującym handel — napisał w wiadomości na komunikatorze Viber główny ekonomista Rizal Commercial Banking Corp. Michael L. Ricafort.
„Podwyżka stóp przez BSP byłaby wspierająca dla peso” — powiedział trader, ponieważ wyższe krajowe stopy procentowe zwykle zwiększają atrakcyjność dochodową aktywów denominowanych w peso w porównaniu z aktywami dolarowymi.
Sondaż BusinessWorld wykazał, że 19 z 24 analityków oczekuje, że Rada Monetarna podniesie w tym tygodniu, po raz trzeci z rzędu, docelową stopę operacji odwrotnego repo o 25 punktów bazowych (pb), ponieważ inflacja pozostaje podwyższona.
Pozostali oczekują, że bank centralny utrzyma stopy na niezmienionym poziomie w obliczu utrzymujących się niepewności, zwłaszcza że wzrost gospodarczy słabnie.
Rada Monetarna podniosła stopy referencyjne łącznie o 50 pb od kwietnia, co doprowadziło stopę polityki pieniężnej do poziomu 4,75%.
Governator BSP Eli M. Remolona Jr. powiedział w zeszłym tygodniu, że bank centralny jest gotów w razie potrzeby dostosować stanowisko polityki pieniężnej, aby przywrócić inflację do celu (BSP dąży do utrzymania inflacji w przedziale 2–4%) w obliczu poszerzających się ryzyk cenowych, zwłaszcza że konflikt na Bliskim Wschodzie pozostaje nierozwiązany.
Słaby wzrost gospodarczy Filipin łagodzi jednak w pewnym stopniu presję na bank centralny, by podejmował agresywne działania.
Zarówno trader, jak i pan Ricafort przewidują, że peso będzie w tym tygodniu poruszać się w przedziale 61,40–61,90 wobec dolara. — A.M.C. Sy z Reutersem