AktualnościSurowce i ForexPemex i Petrobras stawiają na wysoko ryzykowne, ale potencjalnie bardzo zyskowne wiercenia głębokowodne u wybrzeży Meksyku

Pemex i Petrobras stawiają na wysoko ryzykowne, ale potencjalnie bardzo zyskowne wiercenia głębokowodne u wybrzeży Meksyku

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Pemex i Petrobras podpisały w czerwcu memorandum porozumienia o współpracy strategicznej i technicznej obejmującej projekty poszukiwawczo-wydobywcze, w tym możliwości głębokowodne i ultragłębokowodne w Zatoce Meksykańskiej.
  • Celem poszukiwań są jurajskie formacje skał macierzystych zalegające o mile głębiej i osiem razy starsze niż formacje obecnie eksploatowane w amerykańskiej części Zatoki Meksykańskiej.
  • Odwiert poszukiwawczy Pemexu z 2018 roku, wykonany na głębokości ponad 7 800 metrów pod dnem morskim i przebijający warstwę soli Campeche, uznano za nieproduktywny, jednak firma nie ujawniła wyników i kontynuuje prace nad tym projektem.
  • Podstawą partnerstwa są dwie dekady doświadczenia Petrobras w wierceniach przedsolnych — wydobycie spod brazylijskiej warstwy soli odpowiada obecnie za około 80% produkcji ropy w kraju i pomogło Brazylii wejść do światowej pierwszej dziesiątki producentów.
  • Pemex ogłosił 70-procentowy spadek zysku netto w drugim kwartale w ujęciu rocznym i wydobywał z partnerami 1,66 mln bpd, poniżej rządowego celu wynoszącego 1,8 mln bpd, przy długu rzędu około 100 miliardów dolarów.
Pemex i Petrobras stawiają na wysoko ryzykowne, ale potencjalnie bardzo zyskowne wiercenia głębokowodne u wybrzeży Meksyku

Meksykańskie państwowe przedsiębiorstwo naftowe Pemex i brazylijski Petrobras łączą swoje wysiłki i wiedzę fachową, by wiercić obiekty poszukiwawcze w meksykańskiej części Zatoki Meksykańskiej, dążąc do uwolnienia ogromnych zasobów ropy ze skał macierzystych zalegających o mile głębiej i osiem razy starszych niż formacje obecnie eksploatowane w amerykańskiej części Zatoki.

Poszukiwania w jurajskich formacjach ukrytych głęboko pod dnem morskim w zatoce Campeche obarczone są wysokim ryzykiem, ale w przypadku odkrycia nagroda może być ogromna — mówią geolodzy i analitycy w rozmowie z Bloombergem.

Pemex przetestował już ten potencjał. W 2018 roku firma wykonała odwiert na głębokości ponad 7 800 metrów (25 600 stóp) pod dnem morskim i przebiła warstwę soli Campeche w otworze poszukiwawczym, który ostatecznie uznano za nieproduktywny. Choć meksykański gigant naftowy nie wykonał od tamtej pory w tym rejonie nowego otworu poszukiwawczego, eksperci branżowi uważają, że Pemex mógł natrafić na coś o istotnym potencjale geologicznym lub węglowodorowym — wystarczająco obiecującego, by kontynuować poszukiwania.

Pemex nie ujawnił publicznie żadnych wyników kampanii wiertniczej z 2018 roku u wybrzeży Campeche, ale analitycy twierdzą, że istnieje powód, dla którego firma nie porzuciła poszukiwań dużych zasobów, starając się odwrócić wieloletni spadek krajowej produkcji ropy ze starszych odwiertów.

„Wydaje się, że to, co znalazł Pemex, nie odstraszyło firmy” — powiedział Bloombergowi Mark Rowan, geolog i konsultant z Kolorado specjalizujący się w głębokich odkryciach w Zatoce Meksykańskiej. „Sugeruje to, że nie wystąpił absolutny czynnik przekreślający to przedsięwzięcie, a być może natrafiono na coś, co dało firmie realny powód do dalszych badań” — dodał Rowan.

Silnie zadłużony Pemex — obciążony jednym z największych długów w światowym przemyśle naftowym, rzędu około 100 miliardów dolarów — nie może podjąć takiego wyzwania w pojedynkę. I tu na scenę wchodzi Petrobras. Brazylijska firma wnosi dwie dekady doświadczenia w wierceniach przez warstwę przedsolną u wybrzeży Brazylii, gdzie otworzyła jedną z najbardziej obfitych morskich stref roponośnych na świecie w basenach Santos i Campos. Wydobycie spod warstwy soli odpowiada obecnie za około 80% brazylijskiej produkcji ropy, a odkrycia przedsolne wyniosły Brazylię w ciągu ostatniej dekady do pierwszej dziesiątki największych producentów ropy na świecie.

W czerwcu Pemex i Petrobras — największe firmy naftowe Ameryki Łacińskiej — podpisały memorandum porozumienia o współpracy strategicznej i technicznej w zakresie oceny, rozwoju i wspólnego realizowania projektów, w tym możliwości w dziedzinie poszukiwań i wydobycia (E&P). Firmy będą oceniać możliwości rozwojowe na obszarach głębokowodnych i ultragłębokowodnych, w tym aktywa położone w Zatoce Meksykańskiej; jako porozumienie ramowe memorandum stawia na pierwszym miejscu ocenę i dzielenie się wiedzą, co oznacza, że jakiekolwiek zobowiązania dotyczące konkretnych odwiertów nastąpiłyby po wspólnej ocenie technicznej.

„Partnerstwo obejmuje również wymianę wiedzy technicznej, technologii i najlepszych praktyk, wykorzystując uznaną biegłość Petrobras w zakresie wysoce złożonych operacji morskich” — oświadczył brazylijski gigant naftowy.

Wiercenie w jurajskich skałach macierzystych u wybrzeży Meksyku to rzeczywiście wysoce złożona operacja morska o wysokim ryzyku wykonawczym. Formacje te zalegają znacznie głębiej i są o wiele starsze niż te w amerykańskich wodach Zatoki, gdzie firmy naftowe, w tym superkoncerny Chevron, Shell i BP, od dziesięcioleci wydobywają ropę odpowiadającą za około 14% całkowitej produkcji ropy naftowej w USA.

Ryzyko w meksykańskich wodach jest wyższe, ale wyższe są również potencjalne nagrody. Jeśli partnerstwo Pemex–Petrobras z powodzeniem wykona odwierty i potwierdzi zasoby węglowodorów pod warstwą soli, może to otworzyć nową, wielką prowincję roponośną i/lub gazonośną — taką, która byłaby w stanie odmienić losy Pemexu.

Meksykańskie państwowe przedsiębiorstwo z pewnością potrzebuje poprawy. Produkcja spada w ostatnich latach — z rekordowego poziomu z 2004 roku wynoszącego około 3,4 mln baryłek dziennie — ponieważ starzeją się jego podporowe złoża płytkowodne, najpierw Cantarell, ostatnio Ku-Maloob-Zaap, a Pemex polega na rządowym wsparciu finansowym przy refinansowaniu swoich ogromnych zobowiązań dłużnych.

W lipcu Pemex ogłosił, że zysk netto w drugim kwartale był o 70% niższy niż rok wcześniej, mimo wzrostu cen ropy w okresie kwiecień–czerwiec związanego z kryzysem na Bliskim Wschodzie. Firma nadal zmagała się z problemami ze zwiększeniem produkcji, wydobywając wraz z partnerami średnio 1,66 mln baryłek ropy naftowej i kondensatu dziennie (bpd) w drugim kwartale — poniżej celu rządu Meksyku wynoszącego 1,8 mln bpd produkcji ropy.

Potencjalnie udana kampania o wysokim ryzyku, ale i wysokiej nagrodzie u wybrzeży Campeche mogłaby w dużej mierze przyczynić się do odmiany losów meksykańskiego giganta naftowego.

Autor: Tsvetana Paraskova dla Oilprice.com