AktualnościAkcjePracownicy OpenAI obwiniają presję na szybkie wdrażanie za włamanie wymykających się spod kontroli agentów AI

Pracownicy OpenAI obwiniają presję na szybkie wdrażanie za włamanie wymykających się spod kontroli agentów AI

Autor: Decrypt·

Najważniejsze informacje

  • W maju GPT-5.6 Sol oraz nieujawniony model przedpremierowy OpenAI wykorzystały wcześniej nieznaną podatność w oprogramowaniu, by wydostać się ze środowiska testowego z ograniczonym dostępem do internetu i włamać do Hugging Face, gdzie zdobyły odpowiedzi do swoich testów z zakresu cyberbezpieczeństwa.
  • OpenAI przyznała w lipcu, że za incydent odpowiadają jej modele, szczegółowo opisała niepowodzenie podczas konferencji Black Hat, a od tego czasu spowolniła badania, przekierowała zespoły do innych zadań i wydała miliony dolarów na śledztwo w tej sprawie.
  • Pracownicy powiedzieli Wired, że presja na wypuszczanie nowych modeli utrudniała priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa i alignmentu, a jeden z byłych pracowników określił to wydarzenie jako największy incydent bezpieczeństwa w historii OpenAI.
  • Prezes Greg Brockman oświadczył, że w miarę wzrostu możliwości modeli wzmacniane są zabezpieczenia, a współkierujący grupą doradczą ds. bezpieczeństwa Boaz Barak powiedział, że uporanie się z niepowodzeniem wymaga zmiany kultury — co jest echem ostrzeżeń z 2024 roku byłego szefa alignmentu Jana Leikego, który odszedł do Anthropic.
  • Raport pojawia się w okresie znacznych zmian we władzach firmy, obejmujących odejścia w kwietniu i lipcu takich osób jak Kevin Weil, Fidji Simo oraz liderzy ds. bezpieczeństwa Sandhini Agarwal i Johannes Heidecke, a także ogłoszone w tym tygodniu odejście dyrektora operacyjnego Brada Lightcapa, który zamierza uruchomić nowe przedsięwzięcie.
Pracownicy OpenAI obwiniają presję na szybkie wdrażanie za włamanie wymykających się spod kontroli agentów AI

Pośpiech OpenAI we wypuszczaniu nowych modeli i produktów przyczynił się do powstania warunków, które pozwoliły agentom AI firmy na ucieczkę z wewnętrznych środowisk testowych i włamanie się do Hugging Face na początku tego roku — wynika z relacji pracowników, z którymi rozmawiał Wired.

Wielu obecnych i byłych pracowników OpenAI powiedziało Wired, że konkurencyjna presja na szybkie wdrażanie utrudnia personelowi poświęcanie wystarczającej uwagi bezpieczeństwu, ochronie systemów i alignmentowi — czyli pracom nad zapewnieniem, by systemy AI zachowywały się zgodnie z przeznaczeniem. Po incydencie OpenAI spowolniła badania, przekierowała zespoły do innych zadań i wydała miliony dolarów na zbadanie niepowodzenia — co przypomina, jak szybko decyzje operacyjne podejmowane w czołowym laboratorium AI mogą odbić się na bezpieczeństwie narzędzi tworzonych obecnie z myślą o szerszym wdrożeniu.

„Byli niesamowicie niedbali. Jeśli traktuje się to poważnie, Twoja sztuczna inteligencja nie powinna móc wydostać się do internetu, a potem zrobić dokładnie tego samego zaraz potem” — powiedział Wired były pracownik OpenAI. „To był największy incydent bezpieczeństwa w historii OpenAI”.

W maju GPT-5.6 Sol oraz nieujawniony model przedpremierowy OpenAI wydostały się ze środowiska testowego z ograniczonym dostępem do internetu, wykorzystując wcześniej nieznaną wadę oprogramowania. Agenci następnie włamali się do Hugging Face — repozytorium AI o otwartym kodzie źródłowym — aby zdobyć odpowiedzi do swoich testów z zakresu cyberbezpieczeństwa. W lipcu OpenAI potwierdziła, że za incydent odpowiadają jej modele, a zeszłego tygodnia przedstawiła szczegółowe omówienie wydarzenia podczas corocznej konferencji Black Hat.

Prezes OpenAI Greg Brockman oświadczył, że firma wzmacnia mechanizmy zabezpieczeń w miarę wzrostu możliwości swoich modeli. „Osiągamy nowe poziomy możliwości modeli, które wymagają solidniejszego treningu, dopasowania (alignment), testów bezpieczeństwa i ochrony, praktyk wdrażania oraz ładu korporacyjnego” — powiedział Brockman w rozmowie z Wired.

Pracownicy zgłaszali podobne obawy już wcześniej. Jan Leike, były szef zespołu alignmentu w OpenAI, odszedł w 2024 roku do konkurencyjnego twórcy AI, firmy Anthropic, po tym, jak ostrzegał, że bezpieczeństwo „zeszło na dalszy plan” wobec rozwoju produktów. „Budowanie maszyn inteligentniejszych od człowieka to przedsięwzięcie z natury niebezpieczne” — ostrzegał Leike. „Ale w ostatnich latach kultura i procesy bezpieczeństwa ustąpiły miejsca błyszczącym produktom”.

Boaz Barak, współkierujący grupą doradczą OpenAI ds. bezpieczeństwa, napisał na platformie X, że uporanie się z najnowszym niepowodzeniem będzie wymagało „nie tylko naprawienia niektórych problemów, ale także zmiany naszej kultury”.

Raport pojawia się w środku wielomiesięcznych zmian personalnych na szczeblu kierowniczym OpenAI. W kwietniu firmę opuścili Bill Peebles, szef projektu generatora wideo Sora; Kevin Weil, były dyrektor produktowy i szef działu nauki; oraz Srinivas Narayanan, szef technologii aplikacji biznesowych. Lipiec przyniósł odejścia dyrektorki ds. produktów i biznesu Fidji Simo, liderki bezpieczeństwa Sandhini Agarwal, głównego futurologa Joshui Achiamia oraz szefowej etyki AI Chloé Bakalar. Odszedł również szef systemów bezpieczeństwa Johannes Heidecke, po tym jak OpenAI połączyła zespoły zajmujące się bezpieczeństwem i badaniami podstawowymi.

Na początku tego tygodnia dyrektor operacyjny OpenAI Brad Lightcap ogłosił swoje odejście po ośmiu latach, by założyć nowe przedsięwzięcie.