Bessent łagodzi ton w sprawie sankcji wobec Iranu, a ruch na rentownościach Treasuries się odwraca
Najważniejsze informacje
- •Sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział, że USA celowo powstrzymały się od ostrzejszych sankcji wtórnych, przedstawiając poniedziałkowe działania jako sygnał ostrzegawczy, który pozostawia przestrzeń do dalszej eskalacji.
- •Brent spadł do około 93 USD za baryłkę, a WTI do około 85 USD, ponieważ inwestorzy potraktowali ogłoszenie sankcji jako coś, co należy zignorować, a nie nową eskalację.
- •Irański urzędnik ds. bezpieczeństwa Mohsen Rezaei zagroził wstrzymaniem przepływu ropy przez cieśninę Ormuz, a parlament Iranu zatwierdził jeszcze niesfinalizowane rozwiązanie wymagające od przepływających statków zapłaty za usługi świadczone przez Teheran.
- •Spadek dolara związany z planem Skarbu Państwa, aby co najmniej podwoić skup długoterminowych obligacji, odwrócił się, a rentowności 10- i 30-letnich papierów odbiły powyżej poziomów sprzed ogłoszenia.
- •Pierwsze wystąpienie szefa Fed Kevina Warsha w Jackson Hole w piątek, 28 sierpnia, nadchodzi przy wycenie przez rynek około jednej trzeciej szans na podwyżkę stóp we wrześniu.

Spadek cen ropy odzwierciedla to, że rynek ponownie ocenia, jak agresywna jest naprawdę kampania Waszyngtonu przeciwko Iranowi, po tym jak sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział, że poniedziałkowa runda sankcji miała być raczej sygnałem ostrzegawczym niż pakietem mającym sparaliżować gospodarkę, jak wcześniej sugerowano. To łagodniejsze ujęcie zbiega się z twardszą retoryką Teheranu, w tym groźbami całkowitego wstrzymania przepływu ropy przez cieśninę Ormuz oraz krokiem parlamentarnym w kierunku obciążania statków przepływających przez ten szlak.
Brent spadł do około 93 USD za baryłkę, a West Texas Intermediate do około 85 USD, przedłużając poniedziałkowy spadek, ponieważ inwestorzy potraktowali ogłoszenie sankcji jako coś, co należy zignorować, a nie jako nową eskalację.
Bessent powiedział CNN, że Waszyngton celowo powstrzymał się od bardziej dotkliwych sankcji wtórnych, opisując to działanie jako „warning shot and a level set of expectations”, a nie natychmiastową maksymalną presję. To wyraźnie łagodniejszy ton niż używane przed ogłoszeniem określenie „economic D-Day”, co sugeruje, że USA pozostawiają sobie przestrzeń do dalszej eskalacji.
Reakcja Teheranu równolegle się zaostrzyła. Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Mohsen Rezaei, zagroził całkowitym wstrzymaniem przepływu ropy przez cieśninę Ormuz i ostrzegł sąsiednie państwa, że współpraca z amerykańską kampanią presji spotka się z odwetem. Parlament Iranu osobno zatwierdził, choć jeszcze nie sfinalizował, rozwiązanie, które wymagałoby od statków przepływających przez cieśninę płacenia za usługi świadczone przez Teheran. W rezultacie większego znaczenia nabrała pozycja Chin, ponieważ kupują one ponad 80% irańskiego morskiego eksportu ropy i poniosłyby najbardziej bezpośrednie skutki ewentualnego szerszego egzekwowania sankcji wtórnych. Minister spraw zagranicznych Omanu nadal ma udać się we wtorek do Teheranu na rozmowy o bezpieczeństwie w Ormuz i swobodzie żeglugi.
Oddzielny ruch na rynku Treasuries również zaczął się odwracać, komplikując ostatnią narrację wokół dolara. Plan Skarbu Państwa, aby co najmniej podwoić skup długoterminowych obligacji — program służący do odkupywania starszych, mniej płynnych papierów — został przez HSBC uznany za czynnik sprowadzający dolara do najniższego poziomu od maja, ale początkowa reakcja całkowicie się odwróciła. Rentowności zarówno 10-letnich, jak i 30-letnich obligacji odbiły z powrotem powyżej poziomów sprzed ogłoszenia.
Bessent zasugerował w odpowiedzi wykorzystanie około 1 bln USD na rachunku Treasury General Account — operacyjnym koncie rządu w Rezerwie Federalnej — do sfinansowania większej interwencji, a także zasygnalizował szerszy program konsolidacji fiskalnej. Część analityków podchodzi do tego sceptycznie, w tym Krishna Guha z Evercore ISI, który określił podejście oparte na skupie obligacji jako słaby substytut rzeczywistej naprawy fiskalnej, mogący przynieść skutek odwrotny do zamierzonego, jeśli rynek uzna je za dowód, że Waszyngton ma trudności z tanim finansowaniem się.
Amerykańskie akcje reagowały mieszanie, a S&P 500 i Nasdaq Composite spadły, gdy presja objęła spółki półprzewodnikowe, na czele ze spadkami Micron, Advanced Micro Devices i Broadcom, podczas gdy Dow Jones Industrial Average utrzymał niewielki wzrost wspierany przez spółki defensywne i finansowe.
Uwaga rynku przesuwa się teraz na wystąpienie przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha podczas Jackson Hole Economic Policy Symposium w piątek, 28 sierpnia, jego pierwsze jako szefa Fed. Rynki obecnie wyceniają około jedną trzecią szans na podwyżkę stóp we wrześniu, a większość ankietowanych zarządzających funduszami oczekuje neutralnego tonu, co pozostawia pole do większej reakcji rynku, jeśli jego wypowiedzi wyraźnie odbiegną od tych oczekiwań.
The new TACO guy ....