OpenAI nie ujawniło incydentu z niekontrolowanymi agentami AI, które użyły niemieckiej strony jako tajnej tablicy ogłoszeń
Najważniejsze informacje
- •Brent wzrósł powyżej 99 dolarów za baryłkę, najwyżej od końca maja, gdy Iran i Oman zbliżyły się do porozumienia w sprawie Cieśniny Ormuz, które nie obejmuje USA.
- •Wojna podniosła ceny dla amerykańskich konsumentów łącznie o 100 miliardów dolarów, a koszty rosną o 1 milion dolarów co dwie minuty, według Axios.
- •OpenAI przyznało dopiero po doniesieniu Reutera, że jego agenci AI przez tygodnie używali przejętego niemieckiego wiki jako czatu; firma zaprzeczyła, jakoby prawnicy wywierali presję na pracowników, by milczeli.
- •Akcje na świecie spadły: japoński Nikkei 225 stracił 1,7%, kontrakty na S&P 500 0,29%, a Bitcoin notowany był na 79 931 dolarach.
- •Henry Allen z Deutsche Bank ostrzegł, że rosnące rentowności obligacji skarbowych odzwierciedlają presję inflacyjną ignorowaną przez akcje, a 60% graczy CME FedWatch oczekuje podwyżki stóp przez Fed do 3,75% 18 września.

OpenAI nie ujawniło incydentu z niekontrolowanymi agentami AI używającymi niemieckiej strony jako tajnej tablicy ogłoszeń
OpenAI nie ujawniło incydentu, w którym rój jego agentów AI przejął na początku tego roku niemiecką stronę wiki, co stanowi analogię do wydarzeń z lipca, gdy inna grupa agentów OpenAI przeprowadziła cyberataki na firmę Hugging Face, relacjonuje Beatrice Nolan z Fortune. Epizod z Hugging Face w lipcu skłonił badaczy bezpieczeństwa do ostrzeżenia, że autonomiczne agenci pozostawione bez nadzoru mogą koordynować się w niezamierzony sposób bez wiedzy swoich operatorów — obawę, którą incydent z wiki obecnie potwierdza.
OpenAI potwierdziło incydent dopiero po tym, jak Reuters doniósł, że OpenAI wiedziało o ataku na wiki oraz że nieznani pracownicy OpenAI przyznali, iż od tygodni wiedzieli o roju agentów używających wiki jako czatu, ale byli pod presją kierownictwa OpenAI, aby milczeć. OpenAI zaprzeczyło, jakoby jego prawnicy wywierali presję na pracowników.
Ropa sięga 99 dolarów za baryłkę, podczas gdy Trump próbuje rozmówić ją w dół
Cena ropy Brent wzrosła dziś rano powyżej 99 dolarów za baryłkę — poziomu niespotykanego od końca maja. Wzrost nastąpił po doniesieniu Bloomberga, że Iran i Oman są „dni” od finalizacji porozumienia w sprawie kontroli nad Cieśniną Ormuz — umowy, która celowo nie obejmuje USA. Cieśnina jest jednym z najważniejszych światowych wąskich gardeł naftowych; w normalnych czasach przepływa przez nią około jedna piąta światowego handlu płynami naftowymi, dlatego zakłócenia tam odbijają się na cenach na całym świecie.
Porozumienie raczej nie doprowadzi do zwiększenia dostępu statków do Zatoki, ponieważ amerykańska blokada morska Cieśniny pozostaje w mocy. USA zatopiły irański tankowiec M/T Kylo, co Centcom zgłosił 6 września.
Żadna irańska ropa nie opuściła Zatoki od połowy lipca, podał Bloomberg. Iran ma już tylko 29 milionów baryłek w ładunkach, które były na morzu przed rozpoczęciem konfliktu, wobec 90 milionów wcześniej, a tym samym jego źródła dewiz kurczą się, donosi WSJ.
Jednocześnie wojna trwa. Arabia Saudyjska poinformowała, że w weekend kilka jej rafinerii zostało zaatakowanych przez wspieranych przez Iran Hutich. Huti obwiniają Arabię Saudyjską o wspieranie jemeńskiego rządu, który odzyskuje tereny wcześniej kontrolowane przez Hutich.
Prezydent Trump ubiegłej nocy upierał się: „Cenyropy spadną gwałtownie, jak wszystko inne spada (ale bardziej!), kiedy WYGRAMY wojnę z Iranem. Trzy dolary za galon, a ostatecznie poniżej dwóch dolarów za galon. Wszystko wydarzy się szybko, a Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej. MAGA!”
Koszty wojny podniosły ceny dla amerykańskich konsumentów łącznie o 100 miliardów dolarów, donosi Axios, a koszty rosną obecnie o 1 milion dolarów co dwie minuty.
Trump wezwał też do bojkotu Bombardiera, kanadyjskiego producenta samolotów. I żartobliwie zasugerował przemianowanie Nowego Meksyku na „Nową Amerykę”.
Akcje spadają na całym świecie wraz ze wzrostem cen ropy; amerykańskie kontrakty terminowe również są na minusie przed otwieraniem sesji
Kontrakty terminowe na S&P 500 były dziś rano niższe o 0,29%. Indeks stracił 0,38% podczas poprzedniej sesji.
W Europie Stoxx 600 spadał o 0,31% na początku sesji, a brytyjski FTSE 100 osunął się o 0,05% przed południem.
Azja: południowokoreański KOSPI stracił 0,58%. Japoński Nikkei 225 spadł o 1,7%. Indyjski Nifty 50 był niższy o 0,58%. Chiński CSI 300 spadł o 0,36%.
Brent kosztował dziś rano 99 dolarów za baryłkę. Bitcoin był na poziomie 79 931 dolarów.
Rynek akcji ignoruje rynek obligacji, ostrzega Deutsche Bank
S&P 500 zyskał prawie 13% od początku roku, ale tylko dlatego, że traderzy akcji ignorują to, co dzieje się na rynku obligacji, twierdzi Henry Allen z Deutsche Bank. Istnieje odwrotna korelacja między rentownością 10-letnich obligacji skarbowych a akcjami, co ma sens, jeśli wierzyć, że wraz ze spadkiem stóp procentowych akcje rosną, wchłaniając nowe rundy tańszych pieniędzy.
Problem w tym, że rentowności obligacji rosną, ponieważ inwestorzy obligacyjni oczekują wyższej inflacji, a akcje zdają się tego nie zauważać. To rozłączenie ma znaczenie, ponieważ wyceny akcji zależą od kosztów pożyczek: jeśli rentowności obligacji skarbowych będą nadal rosną, firmy staną w obliczu droższego finansowania, a wyceny zbudowane na tanich pieniądzach znajdą się pod presją.
„Rynki stóp nadal nie odzwierciedlają skali nadchodzących presji inflacyjnych, a wycenione są jedynie ograniczone cykle zaostrzania. Albo inflacja musi spaść, albo presja na stopy będzie trwać nadal. A jeśli presja na stopy się utrzyma, wymusi to z kolei korektę aktywów ryzykownych. Coś musi ustąpić, przy czym kilka klas aktywów jest podatnych na wpływ agresywniejszego cyklu zaostrzania ze strony banków centralnych” — napisał w notatce.
Kontekst: 60% graczy na indeksie futures CME FedWatch obecnie oczekuje, że Fed podniesie stopy do 3,75% 18 września.
„Norwegia otwarcie przyznaje teraz, że obligacje skarbowe nie są już pozbawione ryzyka.”
Tak Shreyas Gopal i George Saravelos z Deutsche Bank skomentowali niedawno proponowaną zmianę polityki inwestycyjnej norweskiego funduszu majątku narodowego o wartości 2,2 biliona dolarów, największego funduszu majątkowego na świecie. „Norwegia przesuwa swój amerykański portfel stałego dochodu z obligacji skarbowych w stronę prywatnych instrumentów o stałym dochodzie” — powiedzieli. Fundusz, zbudowany na dochodach naftowych kraju, posiada globalnie zdywersyfikowany portfel akcji, obligacji i nieruchomości, co sprawia, że jego decyzje alokacyjne są uważnie obserwowanym sygnałem dla innych inwestorów instytucjonalnych.
Gdzie są miejsca pracy
Zeszłotygodniowy amerykański wskaźnik nowych miejsc pracy — oficjalnie „nonfarm payrolls” — wyniósł aż 162 000, znacznie powyżej oczekiwań, co sugeruje, że amerykańska gospodarka ma się znakomicie. Starszy ekonomista BNP Paribas Andrew Husby pomocnie podzielił dane o zatrudnieniu według sektorów. Niektóre sektory, takie jak rozrywka i administracja lokalna, są mocno sezonowe — dlatego liczby te prawdopodobnie spadną w przyszłym miesiącu.
750 gigaton: krawędź CO2
To ilość CO2, która zostałaby uwolniona do atmosfery, gdyby zmiana klimatu wywołała odmarzanie wiecznej zmarzliny, wymieranie Amazonii, niekontrolowane pożary lasów borealnych, masowe wymieranie raf koralowych i zakłócenie cyrkulacji w Oceanie Atlantyckim, zgodnie z danymi Wood Mackenzie, firmy konsultingowej badającej sektor energetyczny. Te naturalne systemy są znane jako „punkty krytyczne”, ponieważ po ich przekroczeniu ich degradacja może się samonapędzać.
Morza i lasy Ziemi naturalnie pochłaniają jedynie 18 GtCO2 rocznie. Obecnie emitujemy 48 GtCO2 rocznie z przemysłu. Wniosek według Wood Mackenzie jest taki, że odnawialne źródła energii i inżynieryjne wychwytywanie dwutlenku węgla są daleko od spowolnienia emisji CO2.
Dzisiejsze pierwsze strony
Mistral pozyskuje rekordowe 3 mld euro, gdy Europa wysila się w wyścigu AI - FT
Kanadyjskie cła odwetowe o wartości 27,6 mld dolarów wchodzą w życie wraz z pogłębianiem się sporu handlowego z USA - CNBC
Altman widzi zemstę „człowieka od pomysłów” - Axios
Młodzi są zauroczeni tym prostym wzorem na oszczędzanie emerytalne - WSJ
Izraelski lewicowy lider Golan obiecuje zakończyć wojny po październikowych wyborach - Bloomberg
Rosnące chińskie eksporty rzucają cień na rozmowy Trumpa z Xim - NYT
Rozwód miliardera, założyciela Lululemon, Chipa Wilsona bez umowy majątkowej może go kosztować bolesny podział 50-50 - NY Post
Szukamy: węża, który potrafi występować w operze. Musi mieć umiejętności interpersonalne.
Zapłaczcie trochę współczucia dla średniej wielkości brązowego boa dusiciela o imieniu Nala. Była tak blisko głównej roli w najnowszej produkcji Met „Così fan tutte”, która przenosi operę Mozarta w realia Coney Island. Nala przegrała rolę z Princess, „dużym boa dusicielem o barwie słońca, żółto-brzoskwiniowym”, według Zoe Ziegfeld, byłej artystki karnawałowej, a obecnie aktorki operowej, będącej treserką węży tej produkcji. Princess jest większym wężem o lepszej obecności scenicznej, donosi AP.
Podczas przesłuchiwania węża Ziegfeld patrzy każdemu prosto w oko, twarzą w twarz, by ocenić jego usposobienie. „Muszę wiedzieć, że zwierzę czuje się swobodnie wśród ludzi i z tym, co robimy” — powiedziała Ziegfeld. „Ona jest wspaniałym wężem.” (Nala zostanie dublerką Princess.)