Renesans energetyki jądrowej w stanie Nowy Jork nabiera tempa
Najważniejsze informacje
- •Gubernator Kathy Hochul opowiada się za 5 gigawatami nowej mocy jądrowej w stanie Nowy Jork, z czego co najmniej 1 GW ma zbudować publiczny New York Power Authority.
- •Głównymi kandydatami są reaktory Westinghouse AP1000, które w Plant Vogtle poniosły duże opóźnienia i przekroczenia budżetu, oraz BWRX-300 od GE Vernova Hitachi, który nie został jeszcze zbudowany w USA.
- •Hochul sprzeciwia się restartowi elektrowni Indian Point o mocy około 2 GW mimo poparcia sekretarza energii Chrisa Wrighta, podczas gdy reaktor Palisades w Michigan ma szansę stać się pierwszym wznowionym komercyjnym reaktorem w USA.
- •Senator Kevin Parker złożył projekt ustawy przewidujący 30-miesięczną pauzę w wsparciu ze środków podatników i odbiorców dla nowych lub restartowanych instalacji jądrowych w Nowym Jorku.
- •Teksas i Nowy Meksyk finansują rozwój zaawansowanej energetyki jądrowej, jednocześnie sprzeciwiając się składowiskom wypalonego paliwa na swoim terenie, a federalne trwałe składowisko wypalonego paliwa nadal nie istnieje.

Pięć lat po wyłączeniu ostatniego reaktora w Indian Point Albany ponownie odkryło zalety energii wytwarzanej całodobowo bez spalania paliw kopalnych.
Gubernator Kathy Hochul opowiada się za 5 gigawatami nowej mocy jądrowej, z czego co najmniej 1 GW ma zostać zbudowane przez należący do stanu New York Power Authority, obok odrębnej inicjatywy na 4 GW. Nie wybrano jeszcze oficjalnie technologii, ale głównymi kandydatami są duży Westinghouse AP1000 oraz mniejszy, 300-megawatowy BWRX-300 od GE Vernova Hitachi. Każda ścieżka wiąże się ze znanymi kompromisami: jedyne ostatnio ukończone w Stanach Zjednoczonych reaktory AP1000, w zakładzie Plant Vogtle w Georgii, zostały oddane do użytku z wieloletnim opóźnieniem i miliardowym przekroczeniem budżetu, natomiast BWRX-300 — konstrukcja wybrana dla kanadyjskiego projektu Darlington firmy Ontario Power Generation — nie została jeszcze zbudowana w USA, więc deklaracje kosztowe i terminowe dla mniejszych reaktorów pozostają w kraju w dużej mierze niezweryfikowane.
Jak donosi Canary Media, zwrot nastąpił po wiosennym osłabieniu nowojorskiego prawa klimatycznego. Trudności stanu w realizacji dużych projektów odnawialnych dodatkowo utrudniły pozostanie na drodze opartej wyłącznie na OZE — sytuację pogorszył jeszcze atak administracji Trumpa na energetykę wiatrową na morzu.
Budowa nowej generacji jądrowej daje stojącej przed reelekcją gubernator rzadką okazję na podwójny sukces: stabilną energię niskoemisyjną uzupełniającą OZE, a przy okazji inwestycje przemysłowe, miejsca pracy w budownictwie i obietnice niższych rachunków. Osiem gmin w północnej części stanu wyraziło zainteresowanie gościeniem projektów. Skoro wśród możliwości znajdują się mocno republikańskie hrabstwa — w tym Jefferson, Oswego i Schuyler — gubernator Hochul mogłaby na nowych megaprojektach zyskać kapitał polityczny.
Raport NYISO 2026 Power Trends ostrzega, że próba zastąpienia ponad 4 GW generacji działającej niemal nieprzerwanie (jądrowej) mniej niż 3 GW generacji niemal zawsze niedostępnej (OZE) nie jest receptą na przyszły sukces stanu. Tłem jest rosnący popyt na energię, napędzany m.in. rozwojem centrów danych, który skłonił zakłady energetyczne i operatorów sieci w całym kraju do ponownego przyjrzenia się stabilnym, stale dostępnym źródłom wytwarzania.
Raport NYISO zwraca też uwagę na problem wspólny dla energetyki jądrowej i innych źródeł: dostarczenie energii tam, gdzie jest potrzebna. Ponieważ większość zapotrzebowania koncentruje się w południowej części stanu, pojawiają się dodatkowe zależności i wąskie gardła, a przepustowość sieci przesyłowej staje się ograniczeniem dla przesłania energii z północy.
Pozostaje kwestia Indian Point. Jak wcześniej informowaliśmy, sekretarz energii Chris Wright dąży do przywrócenia do pracy zakładu o mocy około 2 GW, którego wycofanie zwiększyło zależność od generacji opartej na paliwach kopalnych. Hochul sprzeciwia się jego ponownemu otwarciu, popierając jednocześnie nową budowę w północnej części stanu. Restart wymagałby poważnych prac, jednak precedens tworzą już inne reaktywacje w kraju, przede wszystkim Palisades w Michigan, które otrzymało wsparcie federalne w drodze do zostania pierwszym wznowionym reaktorem komercyjnym w historii USA. Jeśli w stanie rzeczywiście istnieje troska o pokrycie zapotrzebowania na moc podstawową, kategoryczne odrzucenie restartu elektrowni jądrowej wydaje się postawą trudną do obrony.
Przeciwnicy argumentują, że wydatki na energetykę jądrową mogą wypierać szybsze alternatywy oraz że nowe elektrownie — przy typowych harmonogramach licencyjnych i budowlanych — nie wyprodukują energii najwcześniej przed latami 30. XXI wieku. Złożony przez senatora Kevina Parkera projekt ustawy przewiduje 30-miesięczną pauzę w wsparciu ze środków podatników i odbiorców energii dla nowych lub restartowanych instalacji jądrowych, podczas gdy zespół zadaniowy badałby koszty i alternatywy.
Wybiórczy entuzjazm jądrowy wykracza daleko poza Albany. Teksas przeznaczył w 2025 roku 350 milionów dolarów na rozwój zaawansowanej energetyki jądrowej, a jednak gubernator Greg Abbott zwalczał proponowane magazynowanie wypalonego paliwa w hrabstwie Andrews, a Teksas wprowadził w 2021 roku ograniczenia dla pozaplatowych składowisk odpadów wysokoaktywnych. Nowy Meksyk przeznaczył niemal 5 milionów dolarów na pomoc rozwojową i wsparcie kadr dla rozbudowy firmy Kairos Power w Albuquerque, podczas gdy urzędnicy stanu przeciwstawiali się proponowanemu składowisku HI-STORE firmy Holtec — projektu, z którego Holtec wycofała się w 2025 roku. Warstwę dodatkową dodaje sytuacja federalna: Waszyngton nie dysponuje trwałym składowiskiem wypalonego paliwa, a federalne gwarancje kredytowe i inne programy wsparcia stały się kluczowymi dźwigniami rozwoju nowych projektów reaktorowych.
Wspólnym mianownikiem jest apetyt na moce jądrowe towarzyszący sporom o to, kto ponosi odpowiedzialność i koszty. Zwrot Nowego Jorku może wzmocnić sieć stanu na dekady — potencjalnie nawet na kolejne stulecie — jeśli stan wytrwa w swoim zamiarze.
Autor: Zerohedge.com
Źródło: OilPrice.com