Ponownie ujawnione nagranie wideo odświeża kontrolę nad oddaniem Natalie Harp wobec Trumpa
Najważniejsze informacje
- •Nagranie zostało omówione w relacji Jonathana Lasta w The Bulwark i pierwotnie opublikowano je na Twitterze w czerwcu 2018 roku przez działacza MAGA Kareema Laniera.
- •W klipie Harp twierdzi, że błąd medyczny z 2015 roku pozostawił ją z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym rakiem, przewlekłym bólem i obciążeniem finansowym.
- •Eksperci medyczni twierdzą, że jej opis nie jest wiarygodny, wskazując, że pomyłki z podaniem sterylnej wody są skrajnie rzadkie, a inni pacjenci przeżyli podobne incydenty.
- •Harp powtórzyła później swoją historię w wiralowym eseju na LinkedIn z 2019 roku oraz w wywiadzie dla Fox & Friends, który podobno przyciągnął uwagę Trumpa.
- •Ponowne ujawnienie nagrania następuje po materiale Daily Beast o prywatnych listach, w których Harp nazwała Trumpa swoim „guardian and protector”.

Ponownie ujawnione nagranie wideo pokazuje Natalie Harp, pracownicę Białego Domu, wyrażającą intensywne, niemal mistyczne oddanie prezydentowi Trumpowi na lata przed tym, jak znalazła się w jego otoczeniu, co pogłębia pytania o jedną z najbardziej niezwykłych relacji w Waszyngtonie.
Odnalezione nagranie Harp, której bliskie związki z Trumpem są coraz intensywniej analizowane i przyniosły jej przydomek „the human printer” za częste przekazywanie mu pozytywnych wycinków prasowych, zostało omówione w relacji Jonathana Lasta w The Bulwark w środę.
96-sekundowy klip, nagrany w stylu selfie nad jeziorem i uznawany za zarejestrowany około 2017 roku, gdy Harp była w połowie dwudziestki, został opublikowany na Twitterze w czerwcu 2018 roku przez działacza MAGA Kareema Laniera, który kierował organizacją wspierającą Trumpa powiązaną z byłym „fixerem” Trumpa Michaelem Cohenem. W nagraniu Harp twierdzi, że padła ofiarą błędu medycznego z 2015 roku, mówiąc, że przypadkowo podano jej sterylną wodę i doszło u niej do wstrząsu krwotocznego. Powiedziała, że straciła — jak to określiła — niemal wszystkie płytki krwi z powodu rzadkiego schorzenia i została z nowotworem, przewlekłym bólem oraz narastającymi rachunkami medycznymi.
Harp kończy nagranie, przypisując wzrostowi politycznej kariery Trumpa, bez wyjaśnienia w jaki sposób, zmianę swojego losu.
„Elity myślały, że trzymają atut Trumpa” — powiedziała Harp.
Eksperci medyczni twierdzą, że jej relacja nie wytrzymuje weryfikacji. Pomyłki polegające na podaniu sterylnej wody są skrajnie rzadkie, a udokumentowane przypadki pokazują, że inni pacjenci przeżyli takie zdarzenia, co stoi w sprzeczności zarówno z opisem Harp, jak i podpisem Laniera, który nazwał ją „only survivor” błędu, o którym twierdził, że zabił ponad 4,000 osób. Harp później rozwinęła tę historię w eseju na LinkedIn z 2019 roku, który stał się wiralowy, co doprowadziło do wywiadu dla Fox & Friends, który podobno przyciągnął uwagę Trumpa, gdzie przypisała jej życie uratowaniu przez ustawę wspieraną przez Trumpa.
To wydarzenie pomaga wyjaśnić, dlaczego historia Harp wzbudzała tak duże zainteresowanie w świecie Trumpa: jej osobista narracja stała się częścią jej publicznej tożsamości jeszcze przed objęciem funkcji w Białym Domu i łączyła się z szerszą polityczną debatą o wyborze terapii i dostępie do leczenia, którą sojusznicy Trumpa często promowali. To nie pierwszy raz, gdy jej wersja wydarzeń medycznych została podważona. Podczas Krajowej Konwencji Republikanów w 2020 roku Harp powiedziała, że przepisy Trumpa dotyczące „right to try” uratowały ją przed rakiem, ale analitycy zauważyli wówczas, że jej eksperymentalne leczenie było legalne jeszcze przed wejściem tej ustawy w życie.
Ponowne pojawienie się nagrania następuje zaledwie kilka dni po tym, jak The Daily Beast opublikował prywatne listy, w których Harp nazwała Trumpa swoim „guardian and protector”. Ujawnienia te ponownie uruchomiły kontrolę — także ze strony brata Harp, który publicznie określił tę relację jako „very unhealthy” — nad tym, jak daleko wstecz sięga jej obsesja wobec prezydenta.