AktualnościMakroGruzińscy funkcjonariusze przejmują 800 kilogramów marihuany z przesyłki kierowanej do Atlanty i Orlando

Gruzińscy funkcjonariusze przejmują 800 kilogramów marihuany z przesyłki kierowanej do Atlanty i Orlando

Autor: FreightWaves·

Najważniejsze informacje

  • Władze hrabstwa Butts przejęły około 1 800 funtów (ok. 800 kg) marihuany pochodzącej z Sacramento w Kalifornii, przeznaczonej do Atlanty i Orlando.
  • Szeryf Gary Long stwierdził, że nielegalny handel marihuaną trwa między stanami mimo legalizacji w części z nich.
  • Long wezwał gruzińskich ustawodawców do przeanalizowania doświadczeń innych stanów przed zmianą przepisów o konopiach, ostrzegając przed źle napisanym ustawodawstwem.
  • W związku z przejęciem nie ogłoszono aresztowań, zarzutów ani powiązań z konkretnymi organizacjami przestępczymi.
  • Położenie hrabstwa Butts przy autostradzie międzystanowej 75 sprawia, że jest to częsta trasa nielegalnych ładunków przewożonych między południowo-wschodnimi stanami a Florydą.
Gruzińscy funkcjonariusze przejmują 800 kilogramów marihuany z przesyłki kierowanej do Atlanty i Orlando

Władze hrabstwa Butts przechwyciły we wtorek rano około 1 800 funtów (ok. 800 kg) marihuany – ogłosił szeryf Gary Long w oświadczeniu publicznym opublikowanym o 12:13. Przesyłka pochodziła z Sacramento w Kalifornii i zmierzała do Atlanty oraz Orlando. Według Longa około połowa ładunku była przeznaczona do Atlanty, a pozostała marihuana do Orlando na Florydzie.

Hrabstwo Butts leży przy korytarzu autostrady międzystanowej 75 na południe od Atlanty – to ważna trasa freightowa łącząca południowo-wschodnie USA z Florydą, dlatego przewozy towarowe z nielegalnym ładunkiem często przejeżdżają przez ten obszar.

Georgia zezwala na marihuanę jedynie w ograniczonym zakresie medycznym. Floryda dopuszcza marihuanę medyczną, a Kalifornia pozwala na dorosły użytek rekreacyjny. Ten prawny patchwork tworzy różnice cenowe między stanami, które organy ścigania od dawna wskazują jako motor handlu międzystanowego – konopie legalnie produkowane w Kalifornii trafiają do stanów, w których pozostają ograniczone.

Szeryf ostrzega przed międzystanowym handlem nielegalnym

Long przedstawił to przejęcie jako dowód, że legalizacja stanowa nie zakończy nielegalnej sprzedaży marihuany. „Ale oto rzeczywistość: czarny rynek nie znika” – napisał. „Nielegalny handel marihuaną nie zatrzymuje się na granicy stanu” – dodał Long. Jego oświadczenie ostrzegało gruzińskich ustawodawców przed traktowaniem legalizacji jako kompletnego rozwiązania.

W oświadczeniu meksykańskie organizacje zajmujące się handlem narkotykami i inne grupy przestępcze opisano jako głównych dostawców międzystanowych, a Long argumentował, że ich działalność trwa mimo istnienia legalnych rynków konopnych. Jednak jego oświadczenie nie powiązało tego konkretnego ładunku z żadną nazwaną kartą, a urzędnicy nie ogłosili powiązania z konkretną organizacją.

Long napisał, że legalne firmy ponoszą podatki, opłaty licencyjne, koszty badań i wymogi regulacyjne, podczas gdy organizacje przestępcze unikają tych wydatków. Ta różnica – pisał – pozwala nielegalnym sprzedawcom konkurować cenowo z licencjonowanymi konkurentami. Ostrzegł również, że wysokie koszty wejścia na rynek mogą dać zorganizowanej przestępczości dodatkową przewagę.

Szeryf porównał tę kwestię do prohibicji, argumentując, że rząd nie może ustawodawczo wyeliminować popytu ani czarnego rynku. Jego oświadczenie przywołało nieudane próby cofnięcia w Kolorado przepisów o użytku osobistym po legalizacji oraz wielokrotne zmiany podatkowe i regulacyjne w Kalifornii.

Long wzywa ustawodawców do analizy innych stanów

Long wezwał gruzińskich ustawodawców do przeanalizowania tych stanów przed zmianą własnych przepisów. „To powinno być ostrzeżeniem dla Georgii” – napisał. Skrytykował dyskusje toczące się w Atlancie i Waszyngtonie oraz zapytał, czy lobiści marihuaniowi nie wywierają wpływu na niektórych prawodawców.

Long napisał, że jego oświadczenie nie miało rozstrzygnąć debaty o legalizacji. Zamiast tego wezwał prawodawców do opracowania mądrzejszego podejścia przed jakąkolwiek szerszą zmianą. Przewidział, że Georgia spędzi lata na poprawianiu źle napisanego ustawodawstwa po legalizacji. „Georgio, zróbmy to dobrze za pierwszym razem” – napisał Long.

Biuro DEA w Atlancie skierowało FreightWaves z pytaniami o sprawę do Biura Szeryfa Hrabstwa Butts i nie podało dodatkowych szczegółów. Oświadczenie Longa nie wskazuje osoby ani firmy powiązanej z przesyłką ani nie ogłasza aresztowań czy zarzutów. Czy pojawią się dalsze szczegóły, aresztowania lub zarzuty, zależeć będzie od toczącego się śledztwa.

Dlaczego to ważne

Kradzież ładunków nie jest jedynym zagrożeniem w sieciach transportowych. Handlarze narkotykami mogą wykorzystywać te same trasy, naczepy i przekazania ładunków, z których codziennie korzystają legalni przewoźnicy. Dlatego widoczność ładunku i jasna komunikacja między każdą stroną obsługującą przesyłkę są krytyczne, gdy coś odbiega od oczekiwań.

Źródło: FreightWaves