AktualnościMakroPotwierdzenie Todd Blanche'a na prokuratora generalnego zależy od senatora Billa Cassidy'ego jako kluczowego, decydującego głosu

Potwierdzenie Todd Blanche'a na prokuratora generalnego zależy od senatora Billa Cassidy'ego jako kluczowego, decydującego głosu

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Senator Lisa Murkowski sprzeciwiła się nominacji Todd Blanche'a na prokuratora generalnego, wskazując na obawy związane z aktami dotyczącymi Epsteina, ochroną immunitetową rodziny Trumpa i wypowiedziami do organizacji antyaborcyjnych.
  • Przy sprzeciwie Murkowski i Collins oraz nieobecności McConnella senator Bill Cassidy stał się głosem decydującym i ostatecznie poparł potwierdzenie Blanche'a mimo zastrzeżeń.
  • Todd Blanche wcześniej był osobistym obrońcą prezydenta Trumpa podczas procesu dotyczącego pieniędzy za milczenie w Manhattan i był federalnym prokuratorem w Southern District of New York.
  • Decyzja Cassidy'ego o poparciu Blanche'a wpisuje się w schemat, w którym zapewniał on rozstrzygający margines dla nominantów Trumpa, mimo wcześniejszego głosowania za skazaniem Trumpa w procesie impeachmentu z 2021 roku.
  • Nominacja podkreśla napięcie między bliskimi osobistymi więzami Blanche'a z prezydentem a tradycyjnym naciskiem Departamentu Sprawiedliwości na niezależność od Białego Domu.
Potwierdzenie Todd Blanche'a na prokuratora generalnego zależy od senatora Billa Cassidy'ego jako kluczowego, decydującego głosu

Senator Lisa Murkowski (R-AK) ogłosiła swój sprzeciw wobec potwierdzenia Todd Blanche'a na stanowisku prokuratora generalnego, co pozostawia republikanów w Senacie bez marginesu błędu w coraz bardziej wyrównanej walce o nominację.

Blanche, który podczas nowojorskiego procesu karnego dotyczącego „hush money” był osobistym obrońcą prezydenta Donalda Trumpa, a wcześniej pełnił funkcję federalnego prokuratora w Southern District of New York, został nominowany na szefa Departamentu Sprawiedliwości — instytucji, która tradycyjnie ceni niezależność od Białego Domu i nadzoruje federalnych prokuratorów, FBI oraz DEA.

Przy oczekiwanej nieobecności senatora Mitcha McConnella (R-KY) i zapowiedzi senator Susan Collins (R-ME), że również zagłosuje przeciw, senator Bill Cassidy (R-LA) stał się głosem decydującym, zgodnie z relacją Jake'a Johnsona z Common Dream. Cassidy, który przegrał reelekcję z kandydatem wspieranym przez prezydenta Donalda Trumpa, nie ujawnił publicznie swojego stanowiska aż do ostatniej chwili.

W oświadczeniu Murkowski wskazała na wiele zastrzeżeń dotyczących dorobku i działań Blanche'a. Wymieniła jego postępowanie w sprawie materiałów związanych z Jeffreyem Epsteinem, ochronę immunitetową rozszerzoną na Trumpa i członków jego rodziny, wypowiedzi kierowane do organizacji antyaborcyjnych oraz — jak to ujęła — kierowanie działań przeciwko konkretnym osobom, w tym zasiadającym senatorom.

„Jestem również w pełni świadoma, że niemal 2-miliardowy fundusz uznaniowy Departamentu — który prawdopodobnie nagrodziłby protestujących z 6 stycznia — jest poza stołem tylko dlatego, że ta nominacja jest nadal procedowana, a Senat ma dźwignię nacisku. Gdy zagłosujemy, to się skończy, i nie wiadomo, co przyniesie przyszłość” — dodała Murkowski.

Cassidy, który spotkał się z Blanche'em, wcześniej stwierdził, że nominowany musi być „prokuratorem generalnym, który akurat był osobistym prawnikiem Trumpa”, a nie odwrotnie. Ostatecznie ujawnił w dramatycznej decyzji, że zagłosuje za potwierdzeniem Blanche'a, mimo pewnych zastrzeżeń.

Polityczna historia Cassidy'ego wobec Trumpa jest złożona. Wcześniej głosował za skazaniem Trumpa za podżeganie do ataku na Kapitol USA 6 stycznia 2021 roku podczas senackiego procesu impeachmentu. Później jednak oddał decydujący głos za potwierdzeniem Roberta F. Kennedy'ego Jr. na czele Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, jak poinformował NBC News.

Republikanie w Senacie dążyli do zatwierdzenia Blanche'a przed sierpniową przerwą, co dodatkowo podniosło stawkę decyzji Cassidy'ego. Nominacja zwróciła uwagę na podwójną rolę Blanche'a — jako potencjalnego szefa Departamentu Sprawiedliwości i osoby mającej głębokie osobiste oraz zawodowe więzi z prezydentem, któremu miałby służyć. Głosowanie nad potwierdzeniem zdecyduje, czy DOJ będzie działał pod przywództwem wybranym równie mocno ze względu na lojalność, jak i niezależność prokuratorską, a droga Cassidy'ego — od głosowania za skazaniem Trumpa do wielokrotnego zapewniania mu brakującego głosu dla jego nominantów — pokazuje, jak duży wpływ ma pojedynczy senator, gdy większość staje się minimalna.