Mike Lindell wybucha gniewem po tym, jak dziennikarz konfrontuje go z faktami podczas wywiadu w kampanii na gubernatora Minnesoty
Najważniejsze informacje
- •Mike Lindell został skonfrontowany z faktami podczas wywiadu za fałszywe twierdzenie, że gubernator Minnesoty Tim Walz nigdy nie współpracował z federalnymi władzami imigracyjnymi.
- •Lindell błędnie stwierdził, że wygrał wszystkie procesy o zniesławienie, podczas gdy sędzia federalny w Kolorado podtrzymał w marcu wyrok ławy przysięgłych na kwotę 2,7 miliona dolarów przeciwko niemu.
- •Sędzia federalny nakazał Lindellowi zapłacenie całkowitej kary za obrazę sądu w wysokości 51 500 dolarów do 21 sierpnia za odmowę uiszczenia sankcji należnych firmie Smartmatic.
- •Lindell nie jest zarejestrowany jako wyborca w Minnesocie mimo startu w wyborach na gubernatora, a jego aktywna rejestracja wyborcza widnieje w Teksasie.
- •Lindell oszacował, że wydał około 80 milionów dolarów na ogólnokrajową kampanię przeciwko elektronicznym maszynom wyborczym.

Kandydat na gubernatora Minnesoty popierany przez prezydenta Donalda Trumpa, założyciel firmy MyPillow Mike Lindell, zareagował gniewnie po tym, jak podczas wywiadu skonfrontowano go z faktami, odpowiadając ostrym atakiem na dziennikarza. Lindell, który zdobył ogólnokrajowy rozgłos jako jeden z najgłośniejszych propagatorów nieudowodnionych twierdzeń o tym, że wybory w 2020 roku zostały ukradzione Trumpowi, musiał stawić czoła wielu procesom o zniesławienie wytoczonym przez firmy zajmujące się technologią głosowania w konsekwencji tych oświadczeń — zawirowaniom prawnym, które rzucą cień na jego wejście do polityki wyborczej.
„Lindell rozmawiał ze mną zza biurka, na którym w tle widniał malunek groźnie wyglądającego lwa, a obok stały figurki bielików amerykańskich” — relacjonował w poniedziałek Matthew Blake z MinnPost. „Wywiad stał się nieco burzliwy, szczególnie po tym, gdy Lindell stwierdził, że gubernator Tim Walz ani razu nie współpracował z federalnymi władzami imigracyjnymi.”
Blake zauważył, że Walz współpracował z rządem federalnym, a Immigration and Customs Enforcement publicznie potwierdziło tę współpracę.
„Walz to bardzo zły, niegodziwy człowiek” — powiedział Lindell Blake'owi. „Nigdy nie współpracował z administracją Trumpa. Wiem to na pewno.”
Blake zakwestionował również Lindella w kwestii innego twierdzenia. „Lindell twierdził również, że wygrał wszystkie wniesione przeciwko niemu procesy o zniesławienie związane z jego twierdzeniami o kradzieży wyborów” — napisał Blake. „To nieprawda. Sąd apelacyjny co prawda uchylił wyrok na kwotę 5 milionów dolarów przeciwko Lindellowi. Jednak w marcu sędzia federalny w Kolorado podtrzymał wyrok ławy przysięgłych na kwotę 2,7 miliona dolarów.”
Blake dodał, że były dyrektor Dominion Eric Coomer oświadczył, że ucierpiał w ogromnym stopniu z powodu oświadczeń Lindella na temat wyborów prezydenckich w 2020 roku.
„Coomer oświadczył, że otrzymywał nieustanne groźby śmierci, po tym jak Lindell wymienił go z imienia i nazwiska jako rzekomo manipulującego wyborami prezydenckimi w 2020 roku” — relacjonował Blake. „Prawnicy Coomera próbują wyegzekwować pieniądze od Lindella i jego adwokatów. Lindell zwrócił się do Sądu Apelacyjnego 10. Okręgu o ponowne rozpatrzenie sprawy.”
Blake relacjonował również, że Lindell oświadczył, iż radzi sobie „finansowo nieźle”, mimo że — jak sam szacuje — wydał 80 milionów dolarów na ogólnokrajową trasę kampanijną przeciwko elektronicznym maszynom wyborczym.
Problemy prawne Lindella przyciągnęły szeroką uwagę. W lipcu Matt Naham z Law and Crime relacjonował, że „po tym, jak Mike Lindell został uznany za winnego obrazy cywilnej sądu i ukarany grzywną w wysokości 500 dolarów dziennie przez 103 dni za odmowę zapłaty sankcji, które od lat winien jest firmie Smartmatic, sędzia federalny dał CEO MyPillow dokładnie jeden miesiąc na zapłacenie »dodatkowej kary« za swoje nieposłuszeństwo.”
Naham napisał: „Pod koniec czerwca Smartmatic zwrócił się do sędziego federalnego Carla Nicholsa z prośbą o wyjaśnienie, czy zwolennik teorii spiskowych o maszynach wyborczych zapłaci część kary za obrazę sądu na rzecz firmy, czy też kwota ta ma zostać wpłacona bezpośrednio do sądu. Sędzia, mianowany przez Donalda Trumpa, odpowiedział na to pytanie w poniedziałek, wydając wyrok na korzyść Smartmatic i dając Lindellowi czas do 21 sierpnia na »zapłacenie całkowitej dziennej kary za obrazę sądu w wysokości 51 500 dolarów« na »Konto Sądu«.”
Oprócz postępowań sądowych Lindell mierzy się również z pytaniami o to, czy jest uprawniony do startu w wyborach na gubernatora Minnesoty. W lipcu informowano, że nie był on nawet zarejestrowany jako wyborca w Minnesocie.
„Zanim będzie mógł zagłosować na samego siebie w prawyborach w przyszłym miesiącu, Mike Lindell musi zarejestrować się jako wyborca w stanie, którym chce rządzić jako gubernator” — donosiła Minnesota Star Tribune. „Biuro Sekretarza Stanu Minnesoty oświadczyło, że Lindell, preferowany kandydat prezydenta Donalda Trumpa, »nie ma aktywnego wpisu« — powiedziała Cassondra Knudson, rzeczniczka Sekretarza Stanu Minnesoty, zapytana o to, czy Lindell jest zarejestrowanym wyborcą.”
Reportaż kontynuowano: „Przegląd rejestrów wyborczych przeprowadzony przez Minnesota Star Tribune pokazuje, że Lindell posiada aktywną rejestrację wyborczą w Teksasie. Lindell przyznał w ubiegłym roku, że mieszkał w Teksasie i że będzie musiał na nowo ustanowić rezydencję w Minnesocie, aby wystartować w wyborach na gubernatora — czego, jak twierdzi, już dokonał. Jednak Lindell nie zarejestrował się, aby oddać głos na samego siebie od czasu powrotu do Minnesoty, a Teksas wskazuje aktywny wpis rejestracji wyborczej dla CEO MyPillow.”