AktualnościAkcjeMichael Burry zabezpiecza krótką pozycję na Nvidii opcjami call, zachowując sceptycyzm wobec AI

Michael Burry zabezpiecza krótką pozycję na Nvidii opcjami call, zachowując sceptycyzm wobec AI

Autor: Yahoo Finance·

Najważniejsze informacje

  • Michael Burry kupił grudniowe opcje call na Nvidię z cenami wykonania w przedziale od środkowych do wysokich 200 dolarów jako zabezpieczenie, zwiększając jednocześnie krótką pozycję; opcje stanowią około 3,5%–4% jego portfela.
  • Burry zwiększył także krótkie pozycje na Oracle, Palantir i Nebius, podnosząc całkowitą krótką ekspozycję akcyjną powyżej 21% portfela, z wyłączeniem putów.
  • Nvidia ogłosiła skorygowane zyski w drugim kwartale fiskalnym na poziomie 2,22 dolara na akcję przy przychodach 96,2 miliarda dolarów, przebijając obie prognozy, i wskazała na ponad 108 miliardów dolarów przychodów w bieżącym kwartale.
  • Akcje Nvidii wzrosły 27 sierpnia o około 8%, przerywając serię spadków po publikacjach wyników, po tym jak zobowiązania dostawcze wzrosły ponad dwukrotnie do 279 miliardów dolarów.
  • Burry podtrzymuje, że Nvidia nie przeznaczy wystarczająco dużo dla akcjonariuszy, i ostrzegał, że jej inwestycje mogą przynieść „szokujące spadki zysków” szybciej, niż inwestorzy oczekują.
Michael Burry zabezpiecza krótką pozycję na Nvidii opcjami call, zachowując sceptycyzm wobec AI

Michael Burry zabezpiecza krótką pozycję na Nvidii opcjami call, zachowując sceptycyzm wobec AI

NVDA -4,57%

Michael Burry przez większość 2026 roku obstawiał spadki akcji Nvidia — a jednocześnie kupił na nie opcje call. Burry, który kieruje firmą inwestycyjną Scion Asset Management, jest najbardziej znany z przewidzenia krachu na rynku subprime w 2008 roku, historii spopularyzowanej przez książkę i film „The Big Short”, a jego rynkowe prognozy od tamtej pory przyciągają ogromną uwagę. W wykonaniu niemal każdego innego gracza z Wall Street taka kombinacja wyglądałaby na odwrócenie pozycji. Na pierwszy rzut oka ruch wydaje się sprzeczny, ale Burry dokładnie wyjaśnił, dlaczego go dokonał, a argumentacja mówi równie dużo o jego szerszym sceptycyzmie wobec AI, co o samej Nvidii. Zbiegł się on również z wyjątkowo doniosłym momentem dla tych akcji.

Burry kupuje opcje call na Nvidię, obstawiając spadki

Burry kupił grudniowe opcje call na akcje Nvidia z cenami wykonania w przedziale od środkowych do wysokych 200 dolarów, przed publikacją wyników producenta chipów, jednocześnie zwiększając swoją krótką pozycję na tych akcjach. Opcje opisał jako zabezpieczenie, a nie byczą transakcję, donosi Benzinga.

„Nie gram tutaj na zyski” — napisał Burry w swoim poście na Substacku, dodając, że w ogóle nie dokonałby tej transakcji, gdyby nie miał tak dużej istniejącej krótkiej pozycji oraz pozycji w putach, które ją równoważą. Opcje call stanowią około 3,5%–4% jego portfela.

Nvidia nie była jedyną pozycją w tej transakcji. Burry zwiększył również krótkie pozycje na Oracle, Palantir i Nebius, podnosząc łączną krótką ekspozycję akcyjną powyżej 21% portfela, z wyłączeniem putów, zgodnie z doniesieniami Cryptonomist. Osobno powiększył długie pozycje na Birkenstock i Freddie Mac.

Akcje Nvidia zamknęły się tydzień wcześniej na poziomie 217,56 dolara, nieznacznie niżej w danym dniu, ale wciąż z wzrostem około 17% od początku roku przed publikacją raportu. Post na Substacku nosił wymowny tytuł: „Nvidia, Friends, and the Rebel Alliance”. Burry przyznał, że jego wcześniejsze próby zabezpieczania się wokół wyników Nvidii krótkoterminowymi opcjami przynosiły nierówne rezultaty.

Wyniki Nvidii przebijają oczekiwania i reakcja akcji 27 sierpnia

Timing ruchu Burry'ego zbiegł się z jednym z najśledziej obserwowanych raportów wyników w tym roku. Kwartalne wyniki Nvidii stały się w erze AI wydarzeniem o szerszym znaczeniu rynkowym, a inwestorzy traktują dane producenta chipów jako proxy kondycji wydatków na centra danych w całej branży technologicznej. Nvidia ogłosiła skorygowane zyski na poziomie 2,22 dolara na akcję w drugim kwartale fiskalnym, przebijając konsensus w wysokości 2,09 dolara, przy czym przychody wzrosły o 106% rok do roku do 96,2 miliarda dolarów, znacznie powyżej oczekiwanych przez Wall Street 92,27 miliarda dolarów, donosi CNBC.

Nvidia przedstawiła również niezwykle śmiałą prognozę. Spółka wskazała na przychody powyżej 108 miliardów dolarów w bieżącym kwartale, plus minus 2%. Co bardziej niezwykłe, CFO Colette Kress oświadczyła, że Nvidia oczekuje wzrostu przychodów o 70% w roku podatkowym 2028 — prawie dwukrotnie więcej, niż oczekiwali analitycy, donosi CNBC. Zobowiązania dostawcze wzrosły ponad dwukrotnie, ze 119 miliardów dolarów w poprzednim kwartale do 279 miliardów dolarów, głównie w związku z zakupami pamięci.

Reakcja przełamała schemat, który od kilku kwartałów frustrował byków Nvidii. Akcje spadały w dniu po publikacji wyników przez kilka kolejnych kwartałów mimo konsekwentnie mocnych rezultatów, ale tym razem 27 sierpnia skoczyły o około 8%, jak doniósł TheStreet. Kapitalizacja rynkowa Nvidii przekroczyła już wcześniej w tym roku 5 bilionów dolarów, a wzrosty z 27 sierpnia posunęły spółkę jeszcze głębiej na rekordowe terytorium.

Oczekiwania samego Wall Street przed raportem również były już wysokie. 58 z 61 analityków obejmujących Nvidię rekomendowało kupno, a średni cenę docelowa wynosiła 305,41 dolara przed publikacją, co oznaczało ponad 43% potencjału wzrostu względem zamknięcia z poprzedniego tygodnia, donosi TheStreet.

Dlaczego Burry wciąż nie wierzy w historię o AI

Mimo znakomitych liczb Burry nie wycofał się ze swojego sceptycyzmu. Zauważył, że akcje Nvidii w ostatnim czasie częściej spadały niż rosły po publikacji wyników, twierdząc jednocześnie, że obecna cena „nie jest zbieżna z rynkową narracją”. Nazwał nawet te akcje na papierze „skrajnie niedowartościowanymi”, biorąc pod uwagę niski wskaźnik ceny do zysków dla spółki czerpiącej, jego zdaniem, renty monopolistyczne, zgodnie z doniesieniami U.Today.

To twierdzenie o niedowartościowaniu ma jednak istotne zastrzeżenie. Burry powiedział, że jego własna wartość teoretyczna Nvidii znajduje się znacznie poniżej dzisiejszej ceny rynkowej, argumentując, że akcje „trzymają się wodą” w porównaniu z wynikami z ostatnich lat mimo imponujących liczb wzrostu, donosi U.Today.

Głównym zmartwieniem Burry'ego są zwroty kapitału, a nie sam wzrost. Powiedział, że Nvidia „nie przeznaczy wystarczająco dużo dla akcjonariuszy” i ostrzegł, że inwestycje spółki „w i przez szczyt bańki” mogą ostatecznie przynieść „szokujące spadki zysków”, które pojawią się szybciej, niż większość inwestorów obecnie oczekuje, donosi TheStreet.

To nie jest nowa pozycja Burry'ego. Buduje wersję tego argumentu co najmniej od maja, kiedy porównał praktyki uznawania przychodów Nvidii w niektórych transakcjach finansowania AI do Ciscy z czasów bańki internetowej. To odniesienie jest wymowne: Cisco, dominujący dostawca sprzętu sieciowego pod koniec lat 90., widział załamanie swoich akcji po krachu technologicznym z 2000 roku, mimo że jego produkty pozostawały kluczowe dla budowy internetu — to właśnie rozróżnienie między trwałym sektorem a opłacalną ceną akcji stanowi fundament argumentu Burry'ego. Analogii użył, by przekonać, że legalna i ujawniona rachunkowość nie oznacza automatycznie, że ryzyko jest dobrze rozproszone, donosi Cryptonomist.

Co zakład Burry'ego na Nvidię oznacza dla inwestorów

Dla inwestorów warto poważnie potraktować samo ujęcie reakcji na wyniki przez Burry'ego. Przed raportem nazwał potencjalny rezultat jedynie „rzutem monetą”, dodając, że „rynek nie wierzy” w historię wzrostu AI tak jak kiedyś, nawet jeśli wiara zostanie przejściowo przywrócona przy tak mocnym kwartale jak ten.

Przepaść między krótką pozycją Burry'ego a niemal jednogłośnym byctwem Wall Street jest obecnie tak szeroka, jak przez cały rok. Podział ten nie zostanie rozstrzygnięty jednym raportem wyników, ponieważ teza Burry'ego opiera się na wieloletnich obawach dotyczących wydatków kapitałowych i zwrotów dla akcjonariuszy, a nie wynikach pojedynczego kwartału.

W przyszłości zwracają uwagę dwie kwestie: czy najbliższe kwartały Nvidii pokażą zobowiązania w zakresie skupów akcji i dywidend, których zdaniem Burry'ego obecnie brakuje, oraz czy szerszy cykl wydatków na infrastrukturę AI utrzyma obecne tempo, czy pokaże spowolnienie, na które Burry pozycjonuje się od początku roku. Ujawnione w tym kwartale zobowiązania dostawcze w wysokości 279 miliardów dolarów dają obu obozom konkretną liczbę, względem której mogą śledzić rozwój wydarzeń w nadchodzących kwartałach.

Powiązane: Bank of America podwaja stawkę na akcje Nvidia

Ta historia została pierwotnie opublikowana przez TheStreet 30 sierpnia 2026 roku w sekcji Investing.