Popyt na energię do AI zamienił Caterpillar w aktywo o wysokich mnożnikach — i rynek to zauważył
Najważniejsze informacje
- •Caterpillar odnotował kwartalne przychody ze sprzedaży na poziomie 20,5 miliarda dolarów, o 24% więcej rok do roku — pierwszy kwartał powyżej 20 miliardów.
- •Segment energetyczny wygenerował ponad 8,2 miliarda dolarów przychodów w drugim kwartale i ponad 2 miliardy dolarów zysku operacyjnego, przewyższając zysk segmentu budowlanego.
- •Portfel zamówień Caterpillar osiągnął 72 miliardy dolarów na koniec czerwca, o 92% więcej niż rok wcześniej, napędzany głównie popytem na energię dla centrów danych AI.
- •Firma przeznaczyła do 3 milionów dolarów w Arkansas w ramach pięcioletniego, 100-milionowego programu szkolenia pracowników, współpracując z lokalnymi uczelniami i izbami handlowymi.
- •Akcje Caterpillar zyskały prawie 90% w ciągu ostatniego roku, a wskaźnik C/Z (forward) powyżej 30 przewyższa obecnie ten Microsoftu, Alphabet i Nvidii.

17 sierpnia Caterpillar Inc. (NYSE: CAT) ogłosiła nowy program wsparcia pracowników produkcyjnych w Arkansas — skromny nagłówek na tle wyników płynących z pozostałych działów firmy. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej przedsiębiorstwo po raz pierwszy w historii zamknęło kwartał ze sprzedażą na poziomie 20 miliardów dolarów, a szybko rosnący segment energetyczny po cichu staje się jego najważniejszym motorem wzrostu. Razem wskazują one na firmę przekształcającą się daleko poza swoje buldożerowe korzenie — oraz na rynek giełdowy, który już zaczął wyceniać tę zmianę.
Energetyka wreszcie działa na pełnych obrotach
Segment energetyczny Caterpillar wygenerował ponad 8,2 miliarda dolarów w drugim kwartale, co oznacza wzrost o 17% rok do roku i niemal wyrównuje go z 8,3 miliarda dolarów uzyskanymi przez tradycyjny segment budowlany. Zysk operacyjny tego działu, przekraczający 2 miliardy dolarów, okazał się wyższy niż w budownictwie — znak, że popyt ze strony centrów danych budujących infrastrukturę AI niesie ze sobą realną siłę cenową. Portfel zamówień Caterpillar osiągnął 72 miliardy dolarów na koniec czerwca, o 92% więcej niż rok wcześniej, co sugeruje, że ta transformacja ma jeszcze potencjał wzrostu.
Caterpillar nie jest jedyną firmą przemysłową korzystającą z tej fali: producenci turbin i dostawcy generatorów, tacy jak GE Vernova i Cummins, również raportują gwałtowny popyt na urządzenia energetyczne i wieloletnie portfele zamówień, gdy hiperskalerzy ścigają się w zapewnianiu energii dla centrów danych AI. Rywalizacja o te zamówienia — oraz o moce produkcyjne pozwalające je zrealizować — to tło, które warto mieć na uwadze, patrząc na rosnący portfel zamówień Caterpillar.
Szerszy biznes to potwierdza. Kwartalne przychody ze sprzedaży sięgnęły 20,5 miliarda dolarów, o 24% więcej niż 16,6 miliarda rok wcześniej — pierwszy raz, gdy Caterpillar przekroczył w jednym kwartale próg 20 miliardów dolarów. Zysk na akcję wzrósł do 7,77 USD, a skorygowana marża operacyjna rozszerzyła się z 17,6% do 21,9%. Obok 4,4 miliarda dolarów przepływów operacyjnych firma nadal inwestowała w kadrę pracowniczą zasilającą ten wzrost.
Zobowiązanie w Arkansas o wartości do 3 milionów dolarów to piąta alokacja w ramach pięcioletniego programu Caterpillar „Building the Future Workforce Initiative" o budżecie 100 milionów dolarów, po wcześniejszych uruchomieniach w Indianie, Teksasie i Illinois. W program uczestniczą partnerzy szkoleniowi, m.in. University of Arkansas Pulaski Technical College i Little Rock Regional Chamber, wokół zakładu w North Little Rock, który już zatrudnia ponad 530 osób i współpracuje z 60 dostawcami w stanie. Taki potok wykwalifikowanych pracowników ma znaczenie, ponieważ zwiększanie produkcji urządzeń energetycznych zależy równie mocno od wyszkolonych pracowników produkcyjnych, jak od powierzchni fabrycznej — ograniczenie, na które zwraca uwaga cała branża, gdy rosnące portfele zamówień wydłużają terminy dostaw.
Cena rozciągnięta do granic
Żaden z tych wzrostów nie jest tani. Akcje Caterpillar zyskały prawie 90% w ciągu ostatniego roku napędzane optymizmem związanym z AI, co podniosło wskaźnik C/Z (forward) powyżej 30. To czyni akcje droższymi niż Microsoft, Alphabet czy Nvidia — trzy spółki, które większość inwestorów uznałaby za twarze boomu AI, a nie za producenta generatorów i wozów górniczych. Przez dziesięciolecia Caterpillar notowane było poniżej długoterminowej średniej mnożnika S&P 500, ponieważ jego działalność budowlana zwykle rośnie o pojedyncze cyfry — wzorzec, który sprawiał, że rynek niechętnie płacił za tę nazwę.
Obecne zakładanie zakłada, że segment energetyczny będzie rósł wystarczająco szybko i wystarczająco długo, by uzasadnić mnożnik zwykle zarezerwowany dla firm software'owych i chipowych. Portfel zamówień czyni to wiarygodnym, ale nie gwarantowanym. Jeśli wydatki na infrastrukturę AI zwolnią lub jeśli operatorzy sieci i hiperskalerzy znajdą innych dostawców energii zapasowej i podstawowej, obecny mnożnik zostawia niewiele miejsca na wchłonięcie rozczarowania. Budownictwo i przemysł zasobowy pozostają największym segmentem Caterpillar pod względem przychodów, a ta działalność wciąż jest znacznie bardziej cykliczna, niż sugeruje obecna wycena.
Co rynek już wycenia
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Caterpillar spadła do 84 w ostatnim kwartale z 87 kwartał wcześniej — łagodny odwrót, a nie paniczna ucieczka. Krótka sprzedaż wynosi zaledwie 1,57% wolnych akcji, co wskazuje na niemal brak zorganizowanych zakładów przeciw tej spółce. Na dzień 28 sierpnia wskaźnik C/Z (forward) na poziomie 32,05 potwierdza to, co sugeruje już sam wzrost kursu: oczekiwania są wysokie, a sceptycyzm niewielki. Ta kombinacja nie zostawia niemal żadnego bufora, gdyby historia wzrostu się potknęła.
Napięcie, które inwestorzy muszą obserwować
Historia Caterpillar rzeczywiście się zmieniła: z cyklicznego producenta sprzętu w firmę, której najszybciej rosnący segment zasila budowę infrastruktury AI, wspieraną potokiem pracowników mającym nadążyć za popytem. Haczyk polega na tym, że kurs już wycenia znaczną część tej zmiany, notując się powyżej mnożników niektórych największych nazwisk AI na rynku. Aby uzasadnić tę lukę, segment energetyczny musiałby nadal rosnąć szybciej niż budownictwo w obecnym tempie. Autorzy pierwotnego artykułu, Insider Monkey, zauważyli, że choć doceniają potencjał CAT, uważają, że niektóre spółki AI oferują większy potencjał wzrostu przy niższym ryzyku spadku.
Źródło: Yahoo Finance