AktualnościAkcjeWizja asystenta AI Zuckerberga wykracza poza ChatGPT: zawsze włączony agent monitoruje sen, trening i czas z rodziną

Wizja asystenta AI Zuckerberga wykracza poza ChatGPT: zawsze włączony agent monitoruje sen, trening i czas z rodziną

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Mark Zuckerberg przedstawił koncepcję „osobistej superinteligencji” obejmującą agenta AI działającego w trybie ciągłym w celu monitorowania zdrowia, wspierania aktywności rodzinnych i zarządzania codziennymi rutynami.
  • Domowy nurt AI Meta kontrastuje z podejściem konkurentów – OpenAI, Google i Anthropic – którzy rozwijają przede wszystkim agentów AI zorientowanych na miejsce pracy do automatyzacji zadań zawodowych.
  • Propozycja napotyka presję regulacyjną, w tym dochodzenie FTC w sprawie bezpieczeństwa chatbotów dla nieletnich oraz obowiązki wynikające z AI Act Unii Europejskiej dla systemów AI w zastosowaniach konsumenckich.
  • Dział Reality Labs Meta, twórca inteligentnych okularów Ray-Ban pozycjonowanych jako mechanizm dostarczania agenta AI, skumulował dziesiątki miliardów dolarów łącznych strat operacyjnych.
  • Profesor MIT Sherry Turkle skrytykowała wizję jako dystopijną, kwestionując, dlaczego jednostki miałyby delegować znaczące rodzinne doświadczenia sztucznej inteligencji.
Wizja asystenta AI Zuckerberga wykracza poza ChatGPT: zawsze włączony agent monitoruje sen, trening i czas z rodziną

Podczas gdy wiodące laboratoria AI ścigają się w wdrażaniu agentów zaprojektowanych do automatyzacji zadań w miejscu pracy, Meta obrała uderzająco inny kierunek: asystent AI obecny w najbardziej osobistych chwilach – gdy śpisz, ćwiczysz i pieczesz ciastka ze swoim dzieckiem.

W obszernym eseju opublikowanym w serwisie informacyjnym Meta w poniedziałek Mark Zuckerberg przedstawił swoją koncepcję „osobistej superinteligencji” – agenta AI działającego „24/7 w twoim imieniu” w każdym wymiarze codziennego życia.

„Pomaga mi dbać o zdrowie, monitorując mój sen, a następnie obserwując, jak trenuję, i udzielając wskazówek” – napisał Zuckerberg. „Moja córka uwielbia piec, więc mój agent układa spersonalizowane przepisy, abyśmy mogli razem je realizować każdego weekendu, zamawia składniki, a następnie sugeruje rozwiązania w trakcie pieczenia.” Dodał, że jego ośmioletnia córka już programuje własne projekty i tworzy filmy z wykorzystaniem tej technologii oraz że oboje „wspólnie projektują robota”.

„To nie jest narzędzie, to włączenie AI w najbardziej intymne momenty z jego rodziną” – powiedziała Sherry Turkle, założycielka i dyrektorka Inicjatywy ds. Technologii i Jaźni (Initiative on Technology and Self) przy MIT, w rozmowie z Fortune. „Co robi to AI, czego kochający ojciec nie mógłby zrobić lub nie chciałby zrobić?”

Ta domowa propozycja stawia Meta w delikatnej sytuacji. Firma prosi opinię publiczną o powierzenie zawsze włączonego agentowi danych o śnie, nagrań z treningów i popołudnia dziecka w kuchni w samym momencie, gdy wciąż stara się przekonać regulatorów, ustawodawców i szerszą publiczność, że można jej zaufać w przypadku znacznie mniej wrażliwych informacji. We wrześniu 2025 r. FTC wszczęło dochodzenie w sprawie tego, jak Meta i sześciu innych firm chroni dzieci korzystające z chatbotów AI jako towarzyszy, po doniesieniach, że chatboty Meta prowadziły nieodpowiednie rozmowy z nieletnimi. Ten nadzór doprowadził Meta do wprowadzenia kontroli rodzicielskiej, a w styczniu do całkowitego zawieszenia dostępu nastolatków do swoich postaci AI. Krajobraz regulacyjny, w którym porusza się Meta, wykracza poza granice USA: ustawa o sztucznej inteligencji Unii Europejskiej (AI Act), której przepisy zaczęły wchodzić w życie etapami od 2025 r., nakłada zróżnicowane obowiązki na firmy wdrażające systemy AI w zastosowaniach konsumenckich.

Propozycja ta jest również trudna do przyjęcia dla firmy, której głównym źródłem przychodów jest reklama. Własne inteligentne okulary Ray-Ban Meta – urządzenie, które Zuckerberg określił jako umożliwiające ludziom „interakcję z agentem” przy jednoczesnym „pozostaniu w chwili” – to jednocześnie produkt, który pozycjonuje jako mechanizm dostarczania usługi rzekomo zdolnej do rejestrowania „ciągłego dźwięku” i zdjęć „co kilka sekund”. Okulary są rozwijane przez dział Reality Labs Meta, który skumulował dziesiątki miliardów dolarów łącznych strat operacyjnych, gdy firma realizuje swoje ambicje w zakresie sprzętu i AI – poziom trwałych inwestycji, który podkreśla, jak wiele zależy od przyjęcia przez konsumentów właśnie tego rodzaju zawsze włączonej, noszonej inteligencji.

Promowanie asystenta AI zarządzającego gospodarstwem domowym budzi również wspomnienia wcześniejszych rozliczeń Facebooka w kwestii prywatności. W 2018 r. firma przyznała, że firma doradcza Cambridge Analytica nielegalnie uzyskała dane osobowe nawet 87 milionów użytkowników Facebooka za pośrednictwem aplikacji quizu osobowości, a następnie sprzedała zebrane dane z naruszeniem własnych zasad Facebooka.

Turkle powiedziała Fortune, że wizja AI Zuckerberga będzie „delegować rzeczy, które inni cenią”, angażując asystenta AI w sprawy związane ze zdrowiem, stylem życia, zarządzaniem domem i karierą. „To dystopijna wizja ludzkiej przyszłości” – stwierdziła.

Główna teza eseju nie jest w pełni nowa. Zuckerberg przedstawił niemal identyczną argumentację w artykule opiniotwórczym w Wall Street Journal zatytułowanym „The AI Future Is for Everyone”, opublikowanym 28 lipca – zaledwie dwa dni przed tym, zanim Meta podała wyniki kwartalne, wykazujące, że wolne przepływy pieniężne spadły o 91% do 784 milionów dolarów w miarę narastania kosztów prawnych i zwolnień związanych z forsowaniem AI.

Analityczka eMarketer Minda Smiley wcześniej powiedziała Associated Press, że „optymistyczny, pozytywny ton”, jaki Zuckerberg przyjmuje w takich tekstach, „stoi w ostrym kontraście do negatywnych nastrojów narastających wobec firm mediów społecznościowych w związku z zarzutami o krzywdzenie i uzależnianie dzieci”, dodając, że to zestawienie „może utrudnić Meta budowanie wiarygodności w obszarze, w którym już jest marcinkiem”.

Konkurenci Meta formułują własne ambicje w podobnie szerokim tonie, choć domowy kierunek firmy odróżnia ją od zorientowanych na biuro agentów oferowanych przez OpenAI, Google i Anthropic. Konsumenckie asystenty głosowe – Alexa od Amazon, Siri od Apple i Asystent Google – zajmują salonowe półki od lat, obsługując minutniki, zapytania o pogodę i odtwarzanie muzyki. Żaden z tych produktów nie został jednak pozycjonowany jako zawsze włączony towarzysz monitorujący sen, nadzorujący zajęcia dzieci i kurujący rodzinne rutyny, co sprawia, że kategoria opisywana przez Zuckerberga jest zarówno nieprzetestowana, jak i – dla rywali – potencjalnie szeroko otwarta.

Sam Altman z OpenAI ogłosił, że „to jest ten moment” dla superstucznej inteligencji, jednak dotychczasowe wdrożenia produktowe jego firmy skłaniają się ku miejscu pracy, a nie salonowi. Jego agent ChatGPT Work, uruchomiony w zeszłym miesiącu, został zbudowany, aby pomóc pracownikom umysłowym automatyzować prezentacje i wieloetapowe zadania zawodowe.

Google również skłania się ku automatyzacji biurowej. Gemini Spark, zaprezentowany w maju, potrafi tworzyć e-maile, zarządzać kalendarzami i wykonywać zadania. Denis Hassabis powiedział Axios, że agenci AI stanowią „próbę generalną” przed sztuczną inteligencją ogólną – hipotetyczną formą AI przewyższającą możliwości ludzkie.

Anthropic przyjął bardziej ostrożną postawę. CEO Dario Amodei napisał 2000-słowny esej o tym, jak AI „wystawi na próbę” ludzkość, i wyraził niepokój z powodu perspektywy kierowania przyszłością technologii przez garstkę firm – nawet gdy Claude Code i Cowork są wdrażane przez przedsiębiorstwa do coraz bardziej autonomicznych zadań.

Turkle argumentowała, że proliferacja agentów AI automatyzujących zadania i wkraczających w codzienne życie zmusza ludzi do konfrontacji z pytaniem, co są skłonni oddelegować, ponieważ uważają to za „uciążliwe”, opisując AI jako stającą się „intymną maszyną”, którą początkowo nie miała być.

„To nie był ten haczyk, który ekscytował ludzi – że AI przejmie ich domowe życie” – powiedziała Turkle w rozmowie z Fortune. „Większość ludzi stara się znaleźć sposoby, by spędzić trochę więcej czasu z dziećmi, a nie jak zatrudnić AI do tego, żeby mogli obserwować AI”.

Meta historycznie wykorzystywała swoją doroczną konferencję Connect, zazwyczaj organizowaną jesienią, do zaprezentowania nowego sprzętu i możliwości AI – wydarzenia te mogą oferować następny konkretny ogląd tego, jak firma zamierza przełożyć domową wizję Zuckerberga na wprowadzane na rynek produkty.

Meta nie odpowiedziała na prośbę Fortune o komentarz.

Tekst ukazał się pierwotnie na Fortune.com.