Max Boot: Strategia zastraszania Trumpa „wraca do niego z podwójną siłą” w kraju i za granicą
Najważniejsze informacje
- •Konserwatywny felietonista Max Boot twierdzi, że oparta na przymuszaniu strategia Trumpa osłabiła go politycznie zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej 19 miesięcy po rozpoczęciu drugiej prezydentury.
- •CNN Poll of Polls pokazuje 36 procent poparcia i 63 procent sprzeciwu wobec sposobu sprawowania urzędu przez Trumpa, co jest wyraźnie poniżej historycznej średniej dla prezydentów USA.
- •Sondaż Pew Research Center w 36 krajach wykazał, że 76 procent respondentów nie ma zaufania do Trumpa, a 57 procent ma nieprzychylne zdanie o Stanach Zjednoczonych; w większości badanych krajów Chiny oceniano lepiej niż USA.
- •Boot przywołuje odmowę wykluczenia działań militarnych wobec Grenlandii, 50-procentowe cła na wiele kanadyjskich towarów oraz groźbę wobec Omanu jako przykłady przymusu wobec sojuszników.
- •Według Bootha sędziowie zablokowali wiele dekretów wykonawczych i oddalili kilka postępowań, przez co przeciwnicy Trumpa są bardziej zmobilizowani niż zastraszeni przed wyborami połówkowymi.

Podczas swojej drugiej prezydentury Donald Trump utrzymuje mocną kontrolę nie tylko nad Partią Republikańską, lecz także nad liderami biznesu, którzy niechętnie krytykują go publicznie, a wielu działaczy GOP nadal obawia się z nim zadrzeć. Jednak według konserwatywnego felietonisty Washington Post Maxa Bootha Trumpa „zwykle sprawny zmysł marketingowy opuścił podczas jego drugiej kadencji” — a jego „strategia” zastraszania innych teraz „wraca do niego z podwójną siłą”.
W felietonie opinii opublikowanym w Washington Post Boot — konserwatysta Never Trump, historyk wojskowości i starszy współpracownik Council on Foreign Relations, który przez dekady działał w Partii Republikańskiej, zanim publicznie zerwał z nią z powodu Trumpa — przypisuje prezydentowi umiejętności sprzedażowe, jednocześnie twierdząc, że te zdolności go teraz zawiodły.
„Niezależnie od tego, co jeszcze o nim powiesz” — pisze Boot — „prezydent Donald Trump jest niezwykle skutecznym sprzedawcą. Jak kiedyś zauważył mi były spiker Izby Reprezentantów Newt Gingrich, były magnat rynku nieruchomości wykonał genialną pracę ze swoim hasłem kampanii: nie było to 'Trump for President'; było to 'Make America Great Again'. Pomimo ogromnego ego skupił uwagę na kraju, a nie na własnych ambicjach”.
Po 19 miesiącach drugiej prezydentury Boot podkreśla jednak, że Trump traci grunt pod nogami zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i za granicą.
„W CNN Poll of Polls 36 procent badanych popierało sposób, w jaki wykonuje swoje obowiązki, podczas gdy 63 procent było przeciw” — zauważa felietonista. „To znacznie poniżej historycznej średniej dla prezydentów. Jest jeszcze mniej popularny za granicą — a międzynarodowa dezaprobata wobec prezydenta przełożyła się na dezaprobatę wobec kraju, którym kieruje. Sondaż Pew Research Center w 36 krajach, przeprowadzony wcześniej tego lata, wykazał, że 76 procent respondentów miało wobec Trumpa 'brak zaufania', a 57 procent miało nieprzychylne zdanie o Stanach Zjednoczonych. W większości krajów objętych badaniem Pew ludzie mieli bardziej pozytywne wyobrażenie o Chinach niż o USA”.
Boot kontynuuje: „Wiele czynników wyjaśnia załamanie poparcia dla Trumpa — w końcu prowadził on niepotrzebne i nieskuteczne działania, od wojen handlowych po rzeczywistą wojnę z Iranem, które nasiliły obawy wyborców dotyczące 'dostępności cenowej'. Co wszystko pogarsza, Trump niemal nie próbuje przekonać do swoich poglądów ani krajowej, ani zagranicznej opinii publicznej. Zamiast zabiegać o poparcie lub przekonywać, próbuje zmuszać i przymuszać innych, by robili to, czego chce”.
Według Bootha zastraszanie wieloletnich sojuszników USA osłabia Trumpa politycznie — zamiast go wzmacniać.
„Na początku tego roku” — wyjaśnia Boot — „odmówił wykluczenia działań militarnych mających na celu aneksję Grenlandii — groźba, którą kraje europejskie potraktowały na tyle poważnie, że wysłały swoje siły, by bronić suwerenności Danii. W zeszłym miesiącu Trump zagroził nałożeniem ceł na Kanadę jako karą za pożary lasów, które kierowały dym do Stanów Zjednoczonych. Dzień później administracja Trumpa nałożyła 50 procent ceł na wiele kanadyjskich towarów, twierdząc, że nie mają one związku z pożarami. Następnie w zeszłym tygodniu Trump zagroził, że 'zbombarduje s–– z Omanu', jeśli ten kraj stanie 'na drodze' rozmów jego administracji z Iranem”.
Boot kontynuuje: „Nie pamiętam, by którykolwiek wcześniejszy prezydent składał tak bezpośrednią publiczną groźbę wobec sojusznika, ale w przypadku Trumpa stało się to rutyną ... Zachowanie Trumpa za granicą znajduje odzwierciedlenie w kraju, gdzie nigdy nie podjął żadnego wysiłku, by zdobyć poparcie wykraczające poza jego bazę MAGA. Zamiast próbować przekonać sceptyków i krytyków, wymierza w nich odwet, czy to poprzez odbieranie funduszy 'woke' uniwersytetom, wszczynanie postępowań przeciwko politycznym przeciwnikom, czy wysyłanie agentów imigracyjnych i żołnierzy Gwardii Narodowej do miast rządzonych przez demokratów”.
Jednak według Bootha prezydenckie „przymuszające taktyki” „ponoszą druzgocącą porażkę”.
„Sędziowie zablokowali wiele jego dekretów wykonawczych i oddalili kilka jego politycznie motywowanych postępowań” — pisze Boot. „Przeciwnicy Trumpa nie są zastraszeni; są zmobilizowani ... Zdolność Trumpa do zastraszania dramatycznie osłabła, ponieważ cały świat zobaczył, jak puste są jego liczne groźby ... Zamiast próbować zmusić cały świat do uległości, może powinien spróbować perswazji”.