Prawybory do Senatu USA: Markey kontra Moulton to test zmiany pokoleniowej i granicy wieku w Kongresie
Najważniejsze informacje
- •80-letni Ed Markey zmierzy się we wtorkowych prawyborach Partii Demokratycznej do Senatu w Massachusetts z 47-letnim kongresmenem Sethem Moultonem, którego kampania opiera się na wezwaniach do zmiany pokoleniowej i wprowadzenia limitów wieku w Kongresie.
- •Podczas niedawnej debaty Markey powiedział, że korzysta z „wszystkiego, co jest w” jego iPhonie lub iPadzie, i nie wie, jakich firm AI mogą używać jego urządzenia, co spotkało się z krytyką Moultona.
- •Markey bronił się, argumentując, że regulacja AI jest ważniejsza niż znajomość konkretnych produktów, wskazując na złożone przez siebie ustawy dotyczące wpływu AI na dzieci, pracowników, prawa obywatelskie i środowisko.
- •Markey zachowuje poparcie młodych wyborców oraz poparcie High School Democrats of America, College Democrats of America, kongresmenki Alexandrii Ocasio-Cortez i burmistrza Nowego Jorku Zohana Mamdaniego.
- •Wyścig ten odzwierciedla szerszy trend prawyborów pokoleniowych w midtermach 2026 roku oraz toczącą się w Waszyngtonie debatę o podeszłym wieku czołowych prawodawców.

Prawybory do Senatu USA w Massachusetts, których centralnym tematem jest pytanie, czy 80-letni Ed Markey nie jest zbyt stary na kolejną kadencję, przyniosły uderzający moment podczas niedawnej debaty, gdy urzędujący demokrata wydawał się niepewny własnego korzystania ze sztucznej inteligencji.
Zapytany, czy w swojej pracy używa platform AI, takich jak Claude czy ChatGPT, Markey odpowiedział, że korzysta z „wszystkiego, co jest w moim iPhonie lub iPadzie — co się pojawi”, i dodał, że nie wie, „jakich firm może używać mój iPad”.
Dla Arsena Bagdassariana, 18-letniego zwolennika rywala Markeya, 47-letniego kongresmena Setha Moultona, ta odpowiedź utwierdziła obawę stanowiącą istotę kampanii Moultona zmierzającej do pokonania urzędującego senatora we wtorkowych prawyborach partii: że Markey, który na koniec kolejnej kadencji miałby 86 lat, jest zbyt stary, by reprezentować pokolenie mierzące się z problemami, które nie istniały, gdy 50 lat temu wszedł do Kongresu. Markey po raz pierwszy został wybrany do Izby Reprezentantów w 1976 roku, a w Senacie zasiada od wyborów uzupełniających w 2013 roku; Moulton, weteran Korpusu Piechoty Morskiej wybrany do Izby w 2014 roku, oparł swoje wyzwanie na argumencie, że partia potrzebuje nowego przywództwa.
„Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będzie tak nieorientowany w tym temacie, jak okazało się w rzeczywistości”, powiedział Bagdassarian, przyszły student pierwszego roku Northeastern University w Bostonie. Sztuczna inteligencja to „główne zmartwienie”, dodał, a kraj potrzebuje przywódców, „którzy rozumieją to, co mają regulować”.
Wybory midtermowe w 2026 roku przyniosły szereg pojedynków pokoleniowych, takich jak ten, który toczy Moulton z Markeyem — młodzi demokraci rzucają wyzwanie wieloletnim urzędującym politykom, a w niektórych przypadkach ich pokonują. Są znaki, że wyborcy demokratyczni w szczególności szukają zmiany, a część młodych wyborców twierdzi, że starsi politycy nie są w stanie naprawdę zrozumieć świata przekształconego przez sztuczną inteligencję, rosnące koszty mieszkań i długi studenckie. Debaty te odzwierciedlają szerszą rozmowę toczącą się w Waszyngtonie o podeszłym wieku wielu czołowych prawodawców, która zaostrzyła się po śmierci w 2023 roku pełniącej urząd sen. Dianne Feinstein z Kalifornii, mającej 90 lat, wśród publicznych wątpliwości co do jej zdolności do sprawowania mandatu.
Ten pogląd nie jest jednak podzielany przez wszystkich młodych ludzi wypowiadających się o nominacji do Senatu w silnie demokratycznym stanie, gdzie prawybory często przesądzają o tym, kto obejmie urząd. Markey zachowuje silne poparcie wśród młodych zwolenników, z których część twierdzi, że wewnątrzpartyjna debata dotyczy bardziej polityki niż wieku. Uzyskał poparcie High School Democrats of America i College Democrats of America, a także wsparcie znanych progresywistów, w tym kongresmenki Alexandrii Ocasio-Cortez z Nowego Jorku i burmistrza Nowego Jorku Zohana Mamdaniego.
Wśród tych zwolenników jest Matt Kelly, przewodniczący College Democrats na UMass Lowell. Kelly nie kwestionuje, że Markey zawahał się przy pytaniu o korzystanie z AI, mówiąc: „Przyznaję, że nie była to dobra odpowiedź”. Dodał jednak, że mniej interesuje go, czy Markey umie korzystać z najnowszych technologii, a bardziej to, czy rozumie, jak nimi zarządzać — a względna młodość Moultona niekoniecznie czyni jego poglądy bardziej reprezentatywnymi dla młodych wyborców.
„To, że ma młodszą twarz, nie znaczy, że ma młodsze pomysły”, powiedział Kelly.
Wielu młodszych zwolenników Markeya odwraca krytykę 50-letniej kariery politycznej senatora ze strony Moultona. Dla nich długowieczność dostarcza dorobku, według którego można oceniać polityka — dorobku pokazującego, czy zajmował te same stanowiska, zanim stały się popularne wśród młodych wyborców. Często przywoływanym przykładem jest głos Markeya w 2002 roku przeciwko utworzeniu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, co później doprowadziło do powstania amerykańskiej agencji imigracyjnej i celnej (ICE).
Milan van Dam, 17-latek pełniący funkcję krajowego przewodniczącego High School Democrats of America, powiedział, że przywództwo pokoleniowe to „mniej niż wiek na stronie Wikipedii” — liczą się idee, które reprezentuje kandydat, i ich spójność w czasie. Abby Shadden, 21-letnia studentka Emmanuel College, podobnie wskazała na współautorstwo przez Markeya tzw. Green New Deal oraz jego wczesne poparcie dla programu Medicare for All.
„Istnieje przekonanie, że młodzi ludzie są automatycznie bardziej postępowi, podczas gdy w tym przypadku jest to zdecydowanie nieprawda”, powiedziała.
Dla Kelly'ego debata o AI toczy się blisko domu. Planowane centrum danych w Lowell, gdzie studiuje, wzbudziło sprzeciw części mieszkańców ze względu na potencjalny wpływ na społeczność. Kelly powiedział, że dążenie Markeya do zaostrzenia regulacji centrów danych znaczy dla niego więcej niż niezręczna odpowiedź senatora na temat AI. Jego pokolenie — dodał Kelly — wejdzie w gospodarkę coraz bardziej kształtowaną przez sztuczną inteligencję, mierząc się jednocześnie z takim kosztem życia, który utrudnia osiągnięcie bezpieczeństwa finansowego dostępnego wcześniejszym pokoleniom.
„Tak, odpowiedź Eda Markeya retorycznie nie zabrzmiała dobrze i optycznie nie wyglądała dobrze”, powiedział Kelly. Ale jeśli chodzi o to, kto będzie dobry dla „grupy, która wchodzi w tę nową gospodarkę”, liczy się dorobek Markeya — dodał.
Moulton wykorzystał tę wypowiedź z debaty, mówiąc do senatora: „Senatorze, jeśli pan nawet nie wie, czego pan używa w telefonie czy iPadzie, to właśnie dlatego potrzebujemy nowego pokolenia przywódców, by regulować te technologie”. Luźną orientację Markeya w technologii określił jako „potencjalnie dyskwalifikującą”.
Markey się odgryzł, mówiąc: „Nie ma żadnej różnicy, czy to się nazywa Siri, czy Claude”, i podkreślając, że znajomość poszczególnych produktów AI jest mniej ważna niż stworzenie zabezpieczeń wokół tej technologii. Wskazał na ustawy, które złożył, regulujące wpływ AI na dzieci, pracowników, prawa obywatelskie i środowisko. Jest to argument odzwierciedlający długotrwały spór w Kongresie nad polityką AI, gdzie prawodawcy debatują, jak regulować szybko zmieniającą się technologię, z której — jak wielu z nich przyznaje — sami nie korzystają — nawet gdy na Kapitolie krążą projekty dotyczące regulacji centrów danych, odpowiedzialności algorytmicznej i bezpieczeństwa dzieci.
W trakcie całej kampanii Moulton podkreślał wiek Markeya, wzywając do „zmiany pokoleniowej” i wprowadzenia limitów wieku dla członków Kongresu. Konstytucja określa minimalny wiek dla urzędów federalnych — 25 lat dla Izby Reprezentantów, 30 dla Senatu — ale nie przewiduje górnej granicy, a propozycje obowiązkowego wieku emerytalnego, mimo powracających debat, zdobyły niewielkie poparcie. Dla części młodych zwolenników Moultona argument wykracza jednak poza wiek kandydatów.
Molly Blander, 18-letnia przyszła studentka pierwszego roku Tufts University, wskazała na sztuczną inteligencję i media społecznościowe jako technologie, które przekształciły życie jej pokolenia — w tym jego zdrowie psychiczne. Na przykład rodzaju reakcji, jakiej oczekuje, wskazała działania Moultona na rzecz ustanowienia numeru 988 ogólnokrajową linią życia dla osób w kryzysie i w stanach samobójczych.
„Media społecznościowe stworzyły nowoczesny problem zdrowia psychicznego, więc potrzebujemy nowoczesnych rozwiązań”, powiedziała Blander. „Świat sprzed AI jest zupełnie inny niż dzisiejszy. Myślę, że trudne do zobaczenia i zrozumienia było to, że mój senator nie rozumie jednego z wyzwań, z którymi się mierzymy”.
Polityczne spojrzenie jej pokolenia ukształtował także republikański prezydent Donald Trump. „W ciągu mojego życia nie widziałam, żeby Partia Demokratyczna i demokratyczne establishment naprawdę wiele poprawiły”, powiedziała, wskazując na rosnące koszty mieszkań i energii oraz na polityczny wzrost Trumpa i jego reelekcję. „I dlatego uważam, że obecny status quo i establishment po prostu nie działają”.
Ten artykuł ukazał się pierwotnie na stronie Fortune.com.