AktualnościMakroMarjorie Taylor Greene ostrzega, że era sukcesów MAGA dobiegła końca, a media wspierające Trumpa pospiesznie szukają nowego przekazu

Marjorie Taylor Greene ostrzega, że era sukcesów MAGA dobiegła końca, a media wspierające Trumpa pospiesznie szukają nowego przekazu

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Była kongresmen Marjorie Taylor Greene, która zerwała z prezydentem Trumpem w sprawie akt Jeffreya Epsteina, ostrzegła w filmiku na TikToku, że era sukcesów MAGA dobiegła końca przed wyborami w 2026 i 2028 roku.
  • Greene oskarżyła Trumpa o złamanie wyborczej obietnicy rezygnacji z wojen zagranicznych poprzez wciągnięcie kraju w konflikt z Iranem, który powiązała ze wzrostem cen benzyny, żywności i ogólnych kosztów życia.
  • Sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział dziennikarzom, że naprawdę nie rozumie skoku cen ropy, co podkreśla trudności administracji z wyjaśnieniem presji kosztowej.
  • Według Heffernan i Sargenta media wspierające Trumpa, w tym osoby takie jak Sean Hannity, w dużej mierze unikają dyskusji o wojnie, a relacje powracają do twierdzeń, że Trump jest niesłusznie prześladowany.
  • Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson przyznał w czwartek, że kryzys kosztów życia nie jest mistyfikacją i że wojna podniosła ceny paliw.
Marjorie Taylor Greene ostrzega, że era sukcesów MAGA dobiegła końca, a media wspierające Trumpa pospiesznie szukają nowego przekazu

Virginia Heffernan z The New Republic przez cały ostatni rok uważnie śledziła rozpad ruchu MAGA, ponieważ złamane przez prezydenta Donalda Trumpa obietnice sprawiły, że zwolennicy ruchu czują się „zdradzeni”.

Rozmawiając z Gregiem Sargentem w jego podcaście „Daily Blast”, oboje omówili niedawne ostrzeżenie byłej kongresmen Marjorie Taylor Greene (republikanka, Georgia), która zerwała z prezydentem w sprawie akt Jeffreya Epsteina. W filmiku na TikToku Greene ostrzegła, że era sukcesów MAGA się skończyła.

„Koalicja doszła do władzy. Chcecie wiedzieć, dlaczego ‘26 i ‘28 będą inne? Ponieważ Donald Trump złamał swoją wielką, wielką obietnicę wyborczą — koniec z zagranicznymi wojnami — i faktycznie wciągnął nas w wojnę z Iranem, wojnę, która nie powinna się toczyć, i nie zamierza się z niej wycofać. A prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej. Właśnie to napędza kryzys kosztów życia. Dlatego ludzi nie stać na benzynę. Dlatego rachunki ludzi stale rosną. Ceny żywności nadal idą w górę. Wołowina osiągnęła najwyższy poziom w historii. To absurd. Wiesz, co powinien byłeś zrobić? Powinieneś był trzymać się swoich obietnic wyborczych i powinieneś był dotrzymać słowa ludziom, którzy wprowadzili cię do urzędu, a nie tym, którzy wypisują ci grube czeki” — powiedziała Greene.

Jej słowa padły po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział dziennikarzom, że „naprawdę nie rozumie” skoku cen ropy, co uwypukla, jak wielkie trudności ma administracja z wyjaśnieniem presji kosztowej, na którą teraz powołują się jej własni sojusznicy.

Sargent określił Greene mianem swego rodzaju „wyroczni”, ponieważ przewidziała, że do tego dojdzie, gdy opuszczała Kongres.

„Kiedy Marjorie Taylor Greene mówi, że koalicja się rozpada, że ci wszyscy wyborcy czują się przez pana zdradzeni, panie prezydencie, to nie tylko formułuje prognozę. Mówi tym wyborcom w gruncie rzeczy: wiecie, nie powinniście go popierać, bo was wyr——, prawda? Właśnie to mówi naprawdę. I to prawda. Ma rację” — powiedział Sargent.

Heffernan zauważyła, że Trumpowi przypisuje się stwierdzenie, że nie zależy mu na dawnych wyborcach, oraz że Greene „i wiele osób odebrało to bardzo osobiście”.

Oboje argumentowali, że Trump powtarza obecnie typ nadmiernej ekspansji w polityce zagranicznej, który niegdyś sam ostro krytykował. Ich zdaniem grozi on karami ekonomicznymi państwom handlującym z Iranem — środkami trudnymi do wyegzekwowania, które wydają się służyć głównie stworzeniu pozorów działania, mimo braku jasnej strategii zakończenia konfliktu.

Według Heffernan i Sargenta MAGA tkwi teraz w kryzysie komunikacyjnym, w którym nawet osobowości Fox News, takie jak Sean Hannity, unikają większości dyskusji o wojnie. Oboje sugerowali, że dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że widownia nie chce słuchać prowojennej retoryki. W efekcie media wspierające Trumpa powracają do przekazu, że Trump jest niesłusznie prześladowany — znajomej ramy, którą łatwiej powtarzać niż bronić rosnących cen czy eskalacji w polityce zagranicznej.

Tymczasem spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson (republikanin, Luizjana) został w końcu zmuszony przyznać, że kryzys kosztów życia nie jest „mistyfikacją”, jak twierdził Trump. W czwartek Johnson przyznał, że wojna podniosła ceny paliw — problem, który staje się dla republikanów coraz trudniejszy do zignorowania, gdy starają się utrzymać jedność koalicji Trumpa.