AktualnościMakro„Paradoks MAGA” się rozpada, gdy przecieki z Białego Domu ujawniają słabość Trumpa

„Paradoks MAGA” się rozpada, gdy przecieki z Białego Domu ujawniają słabość Trumpa

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Pojęcie „paradoksu MAGA” opisuje sposób, w jaki zwolennicy Trumpa jednocześnie postrzegają go jako wszechmocnego i zwalniają z odpowiedzialności za negatywne skutki.
  • W materiale Washington Post ujawniono, że Trump wszedł w ostrą wymianę zdań z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem, twierdząc, iż problem uszczuplonych zapasów amunicji w USA został już rozwiązany.
  • Sargent argumentował, że wiara Trumpa w nieograniczoną amerykańską potęgę sprawia, iż pomija on kluczowe szczegóły militarne, w tym wpływ trwających konfliktów na zapasy uzbrojenia.
  • Marcotte powołała się na badania politologiczne sugerujące, że reżimy autorytarne wykazują wysoki poziom niekompetencji, ponieważ liderzy przedkładają lojalność i pochlebstwa nad kwalifikacje zawodowe.
  • Marcotte skrytykowała zwłaszcza nominację Pete’a Hegsetha na sekretarza obrony, wskazując na jego wcześniejszą rolę weekendowego gospodarza Fox News zamiast tradycyjnego doświadczenia obronnego.
„Paradoks MAGA” się rozpada, gdy przecieki z Białego Domu ujawniają słabość Trumpa

Felietonistka Salon Amanda Marcotte i Greg Sargent z The New Republic wystąpili w piątek w podcaście The Daily Blast, gdzie rozmawiali o tym, co określili jako coraz mniej do utrzymania „paradoksie MAGA” prezydenta Donalda Trumpa. Jak wyjaśniła Marcotte, pojęcie to opisuje sprzeczny sposób, w jaki lojalni wobec Trumpa zwolennicy go postrzegają — jednocześnie uznając go za wszechmocnego, a zarazem nigdy nie rozliczając go ze skutków jego działań.

Według Marcotte, zwolennicy Trumpa widzą w nim „wszechmocnego przywódcę, który wie wszystko i może wszystko zrobić oraz jest największym przywódcą wszech czasów ... a jednocześnie nigdy nie należy oczekiwać, że będzie cokolwiek wiedział, ponosił za cokolwiek odpowiedzialność itd[.]”

Sargent argumentował, że Trump naprawdę wierzy, iż Stany Zjednoczone posiadają „nieograniczoną siłę” i „nieograniczoną władzę”, a w konsekwencji uważa, że sam również ucieleśnia te cechy „ponieważ w żaden sposób nie mógłby być słaby”. Taki sposób myślenia — jak sugerował Sargent — sprawia, że prezydent pomija kluczowe szczegóły, „na przykład to, co wojna, którą rozpoczął, robi z naszymi zapasami uzbrojenia”.

Dyskusja była następstwem czwartkowego materiału Washington Post, według którego Trump w zeszłym tygodniu wszedł w ostrą wymianę zdań z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem, twierdząc, że problem uszczuplonych zapasów amunicji został już rozwiązany. Gotowość amunicyjna pozostaje powracającym problemem dla analityków obronnych i ustawodawców, ponieważ Stany Zjednoczone zmniejszały zapasy kluczowych systemów uzbrojenia, aby wspierać sojuszników i utrzymywać aktywne zobowiązania wojskowe.

„Ma bardzo dziecinną wizję tego, czym jest amerykańska potęga militarna” — powiedziała Marcotte. „Zdecydowanie mamy dużą armię — jedną z najdroższych na świecie. Ale nie jest nieograniczona.” Dodała, że amerykańska armia nie jest też na tyle silna, by po prostu „miażdżyć wrogów” w sposób, w jaki — jak się wydaje — zakłada Trump.

Sargent zauważył, że uderzające jest to, iż nikt poważnie nie zapytał, dlaczego prezydent Stanów Zjednoczonych nie miał pojęcia, jaki jest stan amerykańskich zapasów amunicji. Marcotte przypisała to paradoksowi MAGA, mówiąc: „On zawsze jest bez winy i zawsze jest jak dziecko”.

Sargent przedstawił własną ocenę: „Dziecięcy umysł Trumpa kojarzy małe zapasy amunicji ze słabą prezydenturą. Więc wie, że musi natychmiast powiedzieć: »nasze zapasy amunicji są bardzo, bardzo duże«, co jego zdaniem pokaże, że jest bardzo, bardzo silny”.

Opisując Trumpa jako „słabą i żałosną postać”, Sargent argumentował, że aura siły, centralna dla atrakcyjności MAGA, stała się „ridiculous over read”. Porównał to do „bohaterów kreskówek, którzy biegną poza krawędź urwiska, spoglądają w dół i odkrywają, że nie ma już pod nimi niczego”.

Marcotte zauważyła, że wiele osób z otoczenia Trumpa nie ma kwalifikacji, które normalnie byłyby wymagane na tak wysokie stanowiska. Odwołała się do badań z zakresu nauk politycznych dotyczących tego, dlaczego w reżimach autorytarnych tak często występuje wysoki poziom niekompetencji. „Donald Trump ceni tylko lojalność i gotowość do pochlebstw. Dlatego wiele osób, które nigdy — w żadnym świecie — nie znalazłyby się na stanowisku sekretarza obrony u kompetentnego prezydenta. Mam na myśli to, że ten człowiek był weekendowym gospodarzem Fox News” — zaśmiała się Marcotte. „I tak można iść dalej po liście”.

Dodała, że jej zdaniem wielu z tych urzędników przekonało samych siebie, iż MAGA zostanie na stałe, ponieważ alternatywa — „spojrzeć w lustro i uświadomić sobie, że biorą tę pracę, bo wiedzą, że to ich jedyna droga do sukcesu — to dość bolesne przyznanie”.

„Wszyscy potrzebują terapii. Bardzo, bardzo dużo terapii” — powiedziała.