AktualnościMakroHistoryk Heather Cox Richardson: koalicja MAGA się rozpada, a pozycja Trumpa słabnie

Historyk Heather Cox Richardson: koalicja MAGA się rozpada, a pozycja Trumpa słabnie

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Historyk Heather Cox Richardson twierdzi, że koalicja MAGA ulega rozpadowi, na co wskazują porażki wyborcze, spadające poparcie, odejścia członków sztabu i niepowodzenia na arenie międzynarodowej.
  • Dwaj kandydaci popierani przez Trumpa — Mike Lindell i reprezentant Andy Ogles — niedawno przegrali swoje prawybory w Partii Republikańskiej, co może sygnalizować osłabienie jego wpływu na bazę partyjną.
  • Poparcie dla Trumpa spadło do 33 procent, a sondaże wskazują, że większość Amerykanów uważa go za nieuczciwego i zbyt starego na urząd prezydenta.
  • Kluczowi członkowie sztabu Białego Domu, w tym radca prawny i rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt, odeszli lub kończą pracę, co Richardson przypisuje obawom współpracowników przed otrzymywaniem poleceń o charakterze prawnego ryzyka.
  • Richardson ostrzega, że sojusznicy Trumpa spieszą się z zapewnieniem sobie korzyści przed wyborami midtermowymi w 2026 roku, podczas gdy pytania o jego zdrowie i stabilność koalicji nadal rosną.
Historyk Heather Cox Richardson: koalicja MAGA się rozpada, a pozycja Trumpa słabnie

Historyk Heather Cox Richardson argumentuje, że ruch MAGA ulega rozpadowi, a prezydent Donald Trump z dnia na dzień staje się widocznie słabszy.

W swoim najnowszym wideo Richardson — profesor historii na Bowdoin College i autorka powszechnie czytanego newslettera „Letters from an American", docierającego do setek tysięcy subskrybentów — przedstawiła to, co określiła jako kumulujące się dowody na to, że polityczna koalicja prezydenta się rozpada.

„MAGA zdecydowanie wydaje się rozpadać na wiele różnych sposobów" — powiedziała. „A to, co teraz widzimy, jak się łączy, to nowy rodzaj szerszego demokratycznego namiotu."

Richardson wskazała na szereg sygnałów ostrzegawczych. Dwaj znani lojaliści Trumpa — założyciel MyPillow Mike Lindell oraz reprezentant Andy Ogles — niedawno przegrali swoje odpowiednie prawybory mimo poparcia Trumpa. Lindell, jak zauważyła, został pokonany o ponad 10 punktów procentowych. Te porażki są znaczące, ponieważ poparcie Trumpa historycznie stanowiło potężny atut w prawyborach Partii Republikańskiej, a przegrane kandydatów przez niego popieranych mogą sygnalizować osłabienie jego wpływu na bazę partyjną.

Poparcie dla Trumpa spadło do 33 procent — powiedziała Richardson — a większość Amerykanów deklaruje teraz w sondażach, że uważa go za nieuczciwego, uważa, że kraj wymknął się spod kontroli, i uważa, że jest zbyt stary na urząd prezydenta. Poparcie na poziomie około 30 procent było zazwyczaj powiązane ze znacznymi trudnościami wyborczymi dla partii urzędującego prezydenta.

Odejścia członków sztabu potwierdzają tę samą narrację — argumentowała. Radca prawny Białego Domu odszedł, a rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt kończy swoją pracę. Richardson powiązała te odejścia z rosnącą niechęcią współpracowników do otrzymywania poleceń „robienia rzeczy, które mogą sprawić im kłopoty w dłuższej perspektywie."

Na arenie międzynarodowej Richardson powiedziała, że Trump „wygląda na całkowicie słabego." Wskazała na to, że izraelski premier Benjamin Netanyahu publicznie się z nim zrywa, oraz że Iran „prowadzi go jak szczeniaka", podczas gdy ruch przez Cieśninę Ormuz upada. Potępiowała również układ z samolotem-pułapką, który sprawił, że dziennikarze z puli prasowej i współpracownicy na pokładzie odrzutowca znaleźli się w obliczu irańskiego zagrożenia, nazywając to aktem „czystej tchórzliwości."

W swej istocie — argumentowała Richardson — problem wynika ze złamanego obietnicy: Trump prowadził kampanię w 2024 roku pod hasłem „trwałego przegrupowania", ale okazał się niezdolny do utrzymania koalicji obejmującej białych suprematystów, latynoskich wyborców i młodych ludzi. Politolodzy od dawna obserwują, że ideologicznie zróżnicowane koalicje zbudowane wokół jednej osoby stoją w oblicju wewnętrznych napięć, gdy jednocząca perspektywa władzy ustępuje miejsca kompromisom związanym z rządzeniem.

„Trump obiecywał wszystko wszystkim" — powiedziała — „a to nie było możliwe."

Richardson ostrzegła, że sojusznicy Trumpa śpieszą się teraz, by „wziąć tyle, ile się da" przed wyborami midtermowymi, nawet gdy pytania o jego stan zdrowia narastają. Ponieważ o kontrolę nad Kongresem toczy się gra w wyborach midtermowych w 2026 roku, dynamika ta przyciąga coraz większą uwagę obu partii.